Przejdź do treści
  • Kategorie
  • Ostatnie
  • Tagi
  • Popularne
  • Świat
  • Użytkownicy
  • Grupy
  • Strona startowa
Skórki
  • Jasny
  • Brite
  • Cerulean
  • Cosmo
  • Flatly
  • Journal
  • Litera
  • Lumen
  • Lux
  • Materia
  • Minty
  • Morph
  • Pulse
  • Sandstone
  • Simplex
  • Sketchy
  • Spacelab
  • United
  • Yeti
  • Zephyr
  • Ciemny
  • Cyborg
  • Darkly
  • Quartz
  • Slate
  • Solar
  • Superhero
  • Vapor

  • Domyślna (Cyborg)
  • Brak skórki
Zwiń
Patronite
KetharianK

Ketharian

@Ketharian
Obsługa Moderator Mecenas
Przestań obserwować Obserwuj
Informacje
Posty
1.2k
Tematy
16
Udostępnień
0
Grupy
3
Obserwujący
1
Obserwowani
0

Posty

Ostatnie Najlepsze Kontrowersyjne

  • [komty] Syreni Śpiew Neonów
    KetharianK Ketharian

    text alternatywny


    @grek , przyjąłem do wiadomości decyzję, chociaż spieszę z informacją, że test Powiązań wyniósł w sumie 20, dzięki temu Twój znajomy może przygotować następnego dnia coś ciekawego w ofercie, na pewno oddzwoni. Jeszcze chwilę cierpliwości upraszam w temacie rozmowy z Navarro.

    @gladin i @wilczy , w Waszym przypadku potrzebna mi informacja czy zaglądacie do mieszkania Ogunlesi czy wracacie do Wilsona czy macie w planach jeszcze inną lokację.

    @marrrt , wysłałem Ci zakończenie rozmowy w furgonetce.

    Komentarze cyberpunk2077

  • XIII - Martwa godzina
    KetharianK Ketharian

    Nie ma takiej siły, która odwiodłaby Alejandro w powyższych okolicznościach od dalszego udziału w śledztwie; wręcz przeciwnie, jego determinacja właśnie wzrosła. Nad nowym fabularnym wpisem muszę bardzo dobrze pomyśleć, bo pojawiło się mnóstwo informacji, które wymagają uprzedniego posortowania w głowie.

    Teraz ważne pytanie techniczne - jak w ramach tej kolejki dzielimy się pozyskaną wiedzą? Czy rozgrywamy to w stu procentach fabularnie i każdy BG opowie o wydarzeniach wieczoru widzianych własnymi oczami czy zakładamy, że jako gracze przeczytaliśmy całość postów MG i posiadając metawiedzę przechodzimy od razu do wyciągania wniosków?

    Komentarze

  • [komty] Syreni Śpiew Neonów
    KetharianK Ketharian

    Kilka uwag technicznych w ramach przygotowywanego odpisu - Artemida wzięła się z rozpędem za przesłuchiwanie Samuela, szanuję i co więcej, ewidentnie będą z tego jakieś rezultaty. @johnytrs , będziesz chciał coś dodać od siebie w tej scenie?

    @gladin , @wilczy , Wasi bohaterowie wydostali się poza zasięg wzroku i głosu rodzicielki Tyrone. Wiecie już, gdzie jest młodzik, znacie położenie mieszkania Ogunlesi i już zorientowaliście się, że oprócz Tyrone jest tam również Mack. Co chcielibyście zrobić z tą wiedzą i dokąd się udać?

    @grek , rzuć raz jeszcze 1k10 na poszukiwania lepszej oferty na ulicach NC albo wykonaj test Powiązań, aby znaleźć znajomego pośrednika, który pomoże Switchowi w ramach przysługi za przysługę. Postaram się jak najszybciej dopisać końcówkę rozmowy z Navarro.

    @marrrt , podeślę ASAP końcówkę sceny w busie.

    Komentarze cyberpunk2077

  • Krzyk Pustki
    KetharianK Ketharian

    Tak, ale nie wisi bezpośrednio ponad kabiną, tylko we wgłębieniu w jednej ze ścian.

    Komentarze

  • Krzyk Pustki
    KetharianK Ketharian

    Tak, jak najbardziej poproszę o listę pytań, którą będę mógł wpleść w mój odpis fabularny, to bardzo dobra propozycja.

    @piołun , to jest równie dobry pomysł, wewnątrz ładowni są różne wózki transportowe, skrzynie wojskowe, nawet te gąsienicowe platformy, na których stoją rozbite kapsuły - tyle, że macie bardzo małe okienko czasowe na realizację tego planu... chba, że zrzucicie w międzyczasie na dół jednego z członków ekipy ratunkowej, to z pewnością zaabsorbuje ksenomorfa na dłuższą chwilę.

    Komentarze

  • Krzyk Pustki
    KetharianK Ketharian

    Winda niestety znajduje się na najniższym poziomie, na dnie szybu. Żeby użyć jej jako tarana, musielibyście wciągnąć ją co najmniej poziom wyżej, a z powodu zakleszczenia nie jest to możliwe - została uwięziona na samym dole.

    Komentarze

  • Krzyk Pustki
    KetharianK Ketharian

    text alternatywny


    Dziękuję za zestaw odpisów w minionej kolejce, najpierw pozwolę sobie na szybkie podsumowanie bieżącej sytuacji. Na kombajnie Delilah le Fey wyciągnęła Purcella z hyperspalni, przeniosła do ambulatorium i rozpoczęła przesłuchanie ujawniając swoją korporacyjną tożsamość. Nadia i William jej asystują. @arthur-fleck , poproszę o wzmiankowany test Manipulacji. @cygan , czuj się zaproszony do interakcji, już dawno nie mieliśmy przyjemności poczytania czegoś spod Twojej klawiatury.

    Na tenderze sytuacja staje się mocno dramatyczna. Ksenomorf zajadle atakuje wejście do kabiny, z której Sadza czmychnął chwilę wcześniej. Siergiej i Caleb są powyżej windy, ten pierwszy już minął kapitana na drabince i pnie się jak szalony w górę prosto pod lufy karabinów Marcusa i Joshui. Elias jest za plecami strzelców, w ładowni. Plan Hannigana był bardzo dobry, ale nie uda się go zrealizować z jednego powodu - drzwi windy wykrzywiły się do środka dość mocno, by sensory kabiny wykrywały opór i nie pozwalały windzie odjechać - Sadza już tego próbował. Trzeba szukać planu alternatywnego i to szybko.

    Tutaj dla potrzeb mojej fabularki poprosiłbym o deklaracje czy kapitan i pierwszy oficer zamierzają wspiąć się do ładowni piętro wyżej czy może od razu dwa piętra wyżej na poziom pokładu załogi (jest taka możliwość)? I czy Joshua otworzy ogień do ksenomorfa, gdyby ten zdołał się wydostać na dach kabiny czy raczej wycofa się za Marcusa albo sam zacznie się wspinać wyżej, na trzeci poziom? Wszelkie inne deklaracje mile widziane.

    Komentarze

  • Rozmowy użytkowników z obsługą
    KetharianK Ketharian

    Hej, jak to można sobie zrobić u siebie? Też tak chcę!

    Forum

  • [CP2077] Syreni Śpiew Neonów [21+]
    KetharianK Ketharian

    Mieszkanie sąsiadki Shivy


    Pani domu okazała się nie tylko głową licznej rodziny, ale też zadeklarowaną aktywistką społeczną. Stając w przedpokoju apartamentu niemal łudząco podobnego do jego własnego lokum, Houston przesunął spojrzeniem po twarzyczkach obserwujących go dzieci, po porozrzucanych wszędzie ubraniach, pudełkach po śmieciowym jedzeniu i zdewastowanych zabawkach oraz wiszących na ścianach plakatach wieszczących rychłe nadejście Nowej Wakandy.

    - Bruce, zrób miejsce na kanapie! - rzuciła ostrym matrona sięgając jednocześnie po papierosa i telefon - Zabierz to brudne pranie!

    Jeden z dzieciaków, ośmiolatek na oko Dawna, zrzucił stertę byle jak poskładanych ubrań na podłogę robiąc gościowi wolne miejsce.

    - Na stół połóż, gnojku! - ryknęła matrona - Czego na podłogę rzucasz, znowu będę musiała składać! Same kłopoty z nim, taki sam jak jego ojciec. Gdzie ja oczy miałam, a tyle mnie matka przestrzegała.

    Houston nie skorzystał z okazji do zajęcia miejsca między parą mniejszych dzieci, które znacząco spoglądały to na niego to na wbudowany w ścianę paśnik All Foods, na którego wyświetlaczu pulsował napis „Tylko gotówka”.

    - Nie odbiera, łapserdak jak jego ojciec! - oznajmiła pani domu przyciskając do ucha telefon i próbując jednocześnie podpalić zapalniczką papierosa - Same z nimi wszystkimi kłopoty, a jeszcze trzeba ich samej ubrać i wyżywić! Kupiłbyś coś dzieciakom z automatu, nie wyglądasz na takiego, co głoduje… Tyrone, gdzie ty się szwendasz, jakiś gość do ciebie przyszedł, pytał o ciebie i Donga. Jakieś interesy mieliście robić.

    - Jestem od SuperHitSuperStar - podpowiedział usłużnie Dingo, zręcznie wyłuskując z kieszeni własną zapalniczkę i oferując matronie ogień.

    Jej uroczy uśmiech wdzięczności zmroził mu krew w żyłach - tym bardziej, że HiFi mógł tylko podsłuchiwać całą konwersację, a nie mógł tego złowieszczego zalotnym wyrazem uśmiechu ujrzeć.

    - Tyrone, słyszałeś, to ktoś od SuperHitSuperStar. Nie mały, chudy i do szczura podobny, tylko bardzo miły i przystojny mężczyzna z manierami dżentelmena. Że gdzie? A co ty tam robisz?! Ile razy mam ci powtarzać, żebyś przestał się z nimi zadawać, te dziewczyny to zdziry bez cienia szacunku dla siebie, złapią cię na bachora i będziesz harował na nie jak twój ojciec. Jak Dong też tam jest? Co się tam odpierdala?

    Promotorka Nowej Wakandy słuchała przez chwilę ze skupieniem, błądząc jednocześnie wzrokiem po twarzy Houstona, potem rozłączyła się bez dalszych wyzwisk.

    - Mój chłopiec jest u Adeoli Ogunlesi, to taka wredna baba z drugiej strony bloku, ma dwie córki-zdzirki. Podobno kogoś tam ktoś zadźgał, a jacyś znajomi tego SuperHita, co ich mój Tyrone widział w mieszkaniu tego Hita tam są i operują kogoś, a Dong to nadzoruje i pilnuje, żeby nic nie popierdolili. A mój synek im pomaga, nawet krew z apteki przyniósł. Mój mały bohater, po całemu wdał się we mnie. To jakby co, to oni wszyscy tam są, a teraz daj ze dwie dychy na prepak, dzieciaki głodne, sama nie uciągnę z taką ferajną, bądź żesz człowiek, choćby nawet biały.

    Rozgrywka cyberpunk cyberpunk2077

  • XIII - Martwa godzina
    KetharianK Ketharian

    @morph , jak sądzisz, dałbyś radę zmieścić jeszcze w tej kolejce naszą wizytę na strychu? Czy mamy raczej zaczekać do następnej kolejki?

    @piołun , będziesz chciał do nas dołączyć w wyprawie na górę? Zapraszam!

    Komentarze

  • Krzyk Pustki
    KetharianK Ketharian

    Szanowni, garść komentarzy w temacie fabularki wrzuconej wczoraj - ktoś w pomieszczeniu pod Wami zaczął wystukiwać kolejną odpowiedź na pytanie Sadzy, ale zdążył uderzyć tylko trzy razy, potem co najmniej jeden ksenomorf ruszył do ataku na kabinę windy, najwyraźniej wyczuwając w środku bliską obecność ofiary. Drzwi jeszcze nie puściły, ale to chyba kwestia czasu.

    Sadza zdołał się wydostać z kabiny windy na jej dach, gdzie natrafił na Caleba, a powyżej widzi zaglądających do szybu Marcusa i Joshuę (i już widzę oczami wyobraźni tę scenę, gdzie obaj zaczynają strzelać w dół na widok obcego nie bacząc na stojących im na drodze oficerów, mniam). Elias zobaczy na ekranie detektora jak jedno źródło ruchu napiera na windę, a drugie prawdopodobnie odpędza trzecie w głąb kadłuba (trudno te odczyty jednoznacznie zinterpretować).

    Komentarze

  • XIII - Martwa godzina
    KetharianK Ketharian

    Mieszkanie Dereka O’Hary


    Oczywista w swej naturze uwaga Ashcroft wprawiła Alejandro w stan głębokiej irytacji, której źródłem nie była osoba kobiety ani jej spostrzeżenie, tylko frustracja brakiem własnej spostrzegawczości. Latynos nie potrafił pojąć jak sam tego wcześniej nie zauważył spoglądając przez ramię Daniela na wyciągane przez niego z biurka dokumenty.

    - Ma pani rację, Vivienne - oznajmił marszcząc lekko czoło - Nie zwróciłem uwagi na charakter tego rachunku. Może znajdziemy tam tylko stare graty, ale lepiej sprawdzić to od razu. I skoro o papierach mowa, wyślę ten numer do Becki, niech spróbuje zidentyfikować właściciela.

    Włączywszy aparat w telefonie, Hernández zrobił zdjęcie numeru zapisanego przez O’Harę na osobnej i poplamionej czymś karteczce.

    312-555-01313.

    - Chodźmy na ten strych, tylko proszę pamiętać, że nie chcemy zwracać na siebie uwagi, dobrze?

    Rozgrywka

  • XIII - Martwa godzina
    KetharianK Ketharian

    Tego rodzaju nieporozumienia są czymś zupełnie naturalnym w gronie graczy, którzy wcześniej nie grali razem i dopiero odkrywają przed sobą wzajemnie stosowane techniki, zasady pisania i różne warunki immersji. Ja wcześniej grywałem w sesje, w których pomiędzy scenami przechodzono często z pozostawianiem drobnych niedomówień (jak nasz konkretny przypadek), ale szanuję graczy mających na to odmienny punkt widzenia, po to są też te pierwsze kolejki, żeby dowiedzieć się o preferencjach technicznych współgraczy. Błędnie założyłem, że dla zamknięcia sprawy wystarczy informacja tu w trybie komentarzy o argumentach Hernándeza - gdybym wcześniej uświadomił sobie, jak wielką wagę kolega przywiązuje do klamry fabularnej, na pewno nie poprzestałbym na komentarzu, tylko poświęcił chwilę na napisanie posta fabularnego - ale koniec końców teraz już wiem jak @nabuchodonozor widzi takie rzeczy i nie będę miał w przyszłości problemu z domykaniem scen fabularnie z mojej strony; ot, ciekawa lekcja!

    Komentarze

  • Krzyk Pustki
    KetharianK Ketharian

    Środkowy pokład Bleinerta


    Pełna złowieszczych niedopowiedzeń cisza wydawała się ciągnąć w nieskończoność. Hannigan zatrzymał się na chwilę w połowie serwisowej drabinki, wstrzymując oddech i bacznie nasłuchując. Zadzierając w górę głowę napotkał badawcze spojrzenia Holta i Gleesona, zaglądających do szybu ponad lufami trzymanych kurczowo karabinów.

    Przez myśl przeminęło mu wrażenie, że ich lufy wydawały się mierzyć niepokojąco blisko jego własnej osoby.

    Od zejścia na dach kabiny dzieliły Caleba dwa szczeble. Poprawiając ułożenie palców na wąskim pręcie, kapitan przeniósł prawą stopę niżej i wtedy przez ciszę szybu przebiegł ostry dźwięk uderzenia metalem o metal, dobiegający nie bezpośrednio z kabiny windy, a z pewnego oddalenia, z głębi pomieszczenia, do którego winda prowadziła.

    Jedno uderzenie, drugie, trzecie…

    …i wtedy rozpętało się piekło.


    Hyperspalnia Kardashiana


    Osłona kapsuły pojechała w górę z przeciągłym wizgiem odsłaniając jej lodowate wnętrze i tkwiącą w nim w bezruchu ludzką postać, pogrążoną w otchłani farmakologicznego snu.

    Nadia i William posłuchali rozkazu Delilah bez zbytecznego zająknięcia, natychmiast wywlekając nieprzytomnego wojskowego z kapsuły i spinając jego kończyny otrzymanymi wcześniej trytytkami.

    - Poczekaj aż się Holt dowie, że schowałaś przed nim gnata - stęknęła Rosjanka podnosząc Purcella i wrzucając go na spółkę z równie sapiącym Biscuitem na nosze - Skopie ci zadek.

    Le Fey poprawiła silnym pchnięciem pozycję rozbitka pośrodku noszy, a potem opięła go szerokimi pasami bezpieczeństwa. Nie zamierzała mężczyźnie dać najmniejszych szans na odzyskanie kontroli nad własnym ciałem, dopóki ona sama o tym nie zdecydowała.

    Medyczny android Kardashiana przed umieszczeniem Purcella w komie podał mu szeroki wachlarz leków i stymulantów mających przywrócić równowagę organizmu mężczyzny po wyczerpującym miesiącu spędzonym w kapsułe ratunkowej i czymkolwiek z farmakologicznego punktu widzenia był ten zestaw, zadziałał doskonale.

    - Kim ty kurwa jesteś? - zapytał Jeremiah Purcell wbijając niemal całkowicie trzeźwe spojrzenie w twarz pochylonej nad nim Delilah.


    Kabina windy na Bleinercie


    Coś uderzyło bez ostrzeżenia w zamknięte drzwi kabiny, z niewyobrażalnym wręcz impetem, który wstrząsnął windą i wypełnił jej wnętrze ogłuszającym łoskotem. Sadza cofnął się odruchowo o krok i podniósł w górę motoklucz, kompletnie zaskoczony brutalnym rozwojem wydarzeń. Drugie uderzenie nastąpiło zaraz po pierwszym, z równie mrożącą krew w żyłach siłą. Solidne drzwi kabiny wygięły się nieznacznie do jej środka, w miejscu zetknięcia ich połówek pojawiła się wyraźna szczelina, która po góra dwóch dalszych ciosach z podobnie silnym impetem mogła otworzyć Kalashnikovowi przestrzeń umożliwiającą wyjrzenie do pomieszczenia po przeciwnej stronie.

    Wszystko to wydarzyło się w nie więcej niż cztery sekundy. Pierwszy oficer uderzył odruchowo w przycisk panelu windy, ale kabina tylko drgnęła przy wtórze jęku i opadła ponownie, zablokowana zniekształceniem drzwi.

    - Czorty! - wrzasnął Sadza unosząc głowę w stronę sufitu kabiny i wbudowanej weń klapy wyjścia ewakuacyjnego.

    Coś przygrzmociło w drzwi ponownie, wyginając je o dalszy centymetr przy wtórze maltretowanego metalu. W poszerzonej szczelinie coś się znienacka pojawiło przyciągając w hipnotyczny sposób spojrzenie pierwszego oficera.

    Był to długi czarny palec przechodzący w szpon, wsuwający się w szczelinę drzwi niczym ślepy wąż, macający ostrożnie po wewnętrznej krawędzi wejścia.

    Zaraz po nim pojawił się drugi i trzeci.

    Rozgrywka

  • [WFRP 2ed] Bögenhafen - komentarze
    KetharianK Ketharian

    Przyjmijmy najpierw, że skoro Mały Kurt jest w pełni zdrowych zmysłów, najpierw wrócimy razem z nim do magazynu. Proponuję przeskoczyć biegiem narracji do magazynu właśnie, gdzie cyrulik mógłby nas przywitać, obejrzeć Kurta i następnie wysunąć propozycję z wabikami. Może być?

    Komentarze wfrp 2ed krótkie odpisy survival bögenhafen

  • XIII - Martwa godzina
    KetharianK Ketharian

    Wstrzymam się zatem z sięganiem po podpowiedź, spróbuję połamać głowę własnoręcznie na dotychczasowych tropach!

    Komentarze

  • XIII - Martwa godzina
    KetharianK Ketharian

    Wybacz brak wcześniejszej odpowiedzi, ten przypadek ewidentnie musi być przejawem jakiejś anomalii. Przygotowałem scenę w mieszkaniu O’Hary, ponieważ wcześniej Mistrz Gry wrzucił nam wstęp fabularny do nowej kolejki, w której trzej agenci są w mieszkaniu Dereka, a jeden w jego biurze. Ustalanie innego podziału drużyn po tym wpisie nie miało przecież sensu, więc ten ewentualny łącznik i tak jest wyłącznie dodatkowym fabularnym potwierdzeniem, że Alejandro, Daniel i Vivienne pojechali do mieszkania Dereka, a Eugene do jego biura. Jeśli chciałbyś poznać dla zamknięcia sceny argumenty Hernándeza, Latynos uzna, że analityczny instynkt Mullisa lepiej sobie poradzi w miejscu pracy detektywa, a nie w miejscu spędzania czasu wolnego, gdzie do odnalezienia tropów potrzeba będzie więcej uważnych oczu. Mam nadzieję, że Eugene weźmie to za komplement.

    Komentarze

  • XIII - Martwa godzina
    KetharianK Ketharian

    Mój pierwszy post fabularny w tej kolejce opiera się na podsumowaniu pierwszych wrażeń oraz zawiązaniu konwersacji z Vivienne. Myślę, że oku Hernándeza nie uszła delikatnie emocjonalna reakcja pani Ashcroft na kartę Tarota. @cavallino , podejmiesz dialog?

    @morph , nie myśl, że nie zwróciłem uwagi na audycję lecącą w radiu w samochodzie. Gość ją prowadzący, Zack Corbett, jest nam znany operacyjnie? Mieliśmy już z nim do czynienia? Brzmiał jak człowiek, który wie całkiem sporo na temat anomalii…

    Chciałbym też wspomóc się mechanicznie i wykorzystać specyficzną wiedzę mojego agenta robiąc jakiś test w kierunku pogłębionego przeszukiwania / analizy stanu mieszkania. Jakie mam możliwości?

    Komentarze

  • XIII - Martwa godzina
    KetharianK Ketharian

    text alternatywny


    Mieszkanie Dereka O’Hary


    Wygląd i atmosfera mieszkania mówiły bardzo wiele o osobie lokatora. Alejandro nigdy nie poznał Dereka osobiście, a mimo to odniósł wrażenie, że od razu by się dobrze zrozumieli i że mógłby z przyjemnością z nim współpracować. Panujący w mieszkaniu ład i porządek robił na Latynosie stosowne wrażenie, podobnie jak fachowy księgozbiór. Hernández przeszedł szybkim krokiem przez cały apartament upewniając się, że wszystkie rolety w oknach są opuszczone, a zasłony zaciągnięte dość szczelnie, by zminimalizować ryzyko dojrzenia zapalonych świateł z zewnątrz budynku.

    Zadowolony z inspekcji, wyciągnął z kieszeni komórkową Nokię i wysłał krótkiego SMS-a na numery telefonów reszty agentów, kątem oka obserwując jednocześnie oglądającą księgozbiór gospodarza Vivienne.

    Jesteśmy w środku, zero komplikacji, sprawdzamy.

    W ślad za SMSem wysłał jeszcze zdjęcie kalendarza i wpisanego weń nazwiska Grant, nauczony doświadczeniem tego, aby jak najwięcej dowodów dokumentować cyfrowo i dzielić z resztą zespołu - tego rodzaju higiena pracy w dochodzeniach ułatwiała identyfikowanie anomalii tam, gdzie percepcja poszczególnych członków zespołu zaczynała się między sobą diametralnie różnić.

    Brak dostępu do komputera był rozczarowujący, ale nie zaskakujący, a zawartość szuflad biurka nie przyprawiła Teksańczyka o przyśpieszone bicie serce - tylko rzut oka na wyraz twarzy Vivienne, kiedy ta oglądała podaną jej kartę tarota wywołał u Hernándeza przelotne wrażenie głębszego zainteresowania.

    - Proszę nie czuć urazy, ale to tylko karta do wróżenia - powiedział nie wiedząc, na ile serio kobieta traktowała zabawy z tarotem, przez niego samego postrzegane z ogromnym sceptycyzmem - Jakie jest prawdopodobieństwo wyciągnięcia takiej karty w dwóch następujących po sobie rozdaniach? Nie znam się na tym, ale chyba nie jest jakoś drastycznie znikome, matematycznie rzecz biorąc?

    Rozgrywka

  • Krzyk Pustki
    KetharianK Ketharian

    Nie, na razie głucha cisza. Na ekranie detektora zniknęły wszystkie trzy punkty, co najprawdopodobniej oznacza, że wszystkie ich źródła pozostają w bezruchu.

    Komentarze
  • Zaloguj się

  • Nie masz konta? Zarejestruj się

  • Aby wyszukiwać zaloguj się lub zarejestruj.
Powered by NodeBB Contributors
  • Pierwszy post
    Ostatni post
0
  • Kategorie
  • Ostatnie
  • Tagi
  • Popularne
  • Świat
  • Użytkownicy
  • Grupy
  • Strona startowa