@slann22 Szczerze mówiąc mam problem z kminieniem nad tą sesją
Gwiezdne Dziecko to motyw epic na skalę galaktyki. To ta sfera gdzie mamy do czenienia z Sensei’ami, Kabałą czy Perpetualami. To tęgie łby pośród lordów inkwizytorów nad tym się pochylają i snują sieci intryg na całe sektory.
Najbardziej epickie przygody w poderkach do rpg są na skalę jednego sektora gdzie główną rolę odgrywa lokalna anomalia (patrz na przykład Gwiazda Tyrana, Anomalia Hadex, Paszcza) i zaczynają się na tierze średnim by skończyć na najwyższym.
Więc pytanie: na ile lat planujesz sesję i jaki jest punkt wyjścia i pułap końcowy w Twoim zamyśle? Wejść na poziom patronów? Kompletne wyrwanie się i drużyna staje się dziką kartą? Czego sam oczekujesz prócz dobrej zabawy i zgranej drużyny?
Przedstawiłeś dwóch patronów z Triumwiratu. Wiemy jako potencjalni gracze że mamy tu inkwizytorkę OH (potencjalnie radykałkę) oraz przebiegłego i wolnomyślicielskiego RT. Trzeci do stworzenia wspólnie. Ok. Moje pytanie- w co jedziemy na osi Purytanizm - Radykalizm i w którą z mnogich filozofii?
Thorianie co stali się Horusjanami?
Chyba że to wszystko ma pozostać sikret do odkrycia przez graczy - wtedy to… no cóż… dla graczy do odkrycia xd
Edit
No proszę. Widzę że wykrakałem z tym Horusjanizmem