Przejdź do treści
  • Kategorie
  • Ostatnie
  • Tagi
  • Popularne
  • Świat
  • Użytkownicy
  • Grupy
Skórki
  • Light
  • Brite
  • Cerulean
  • Cosmo
  • Flatly
  • Journal
  • Litera
  • Lumen
  • Lux
  • Materia
  • Minty
  • Morph
  • Pulse
  • Sandstone
  • Simplex
  • Sketchy
  • Spacelab
  • United
  • Yeti
  • Zephyr
  • Dark
  • Cyborg
  • Darkly
  • Quartz
  • Slate
  • Solar
  • Superhero
  • Vapor

  • Domyślna (Cyborg)
  • Brak skórki
Zwiń
StalowyS

Stalowy

@Stalowy
Informacje
Posty
16
Tematy
0
Udostępnień
0
Grupy
0
Obserwujący
0
Obserwowani
0

Posty

Ostatnie Najlepsze Kontrowersyjne

  • Imperium Maledictum - Gwiezdne dziecię
    StalowyS Stalowy

    Zabawa w radykałów i pierwsze co mam przed oczami to:

    ![Papa](3eb5a48a-a623-4ff9-bb52-e769782b3c6a-image.jpeg

    text alternatywny

    Ten perpetual:
    https://warhammer40k.fandom.com/wiki/Anval_Thawn

    Rekrutacje

  • Imperium Maledictum - Gwiezdne dziecię
    StalowyS Stalowy

    Gdy grałem u Arva ALem to pierwsze słowa mojego BG w sesji to były „Jestem Alpharius”. Ostatnie to były „Jestem Omegaron”

    W 40k to chyba tylko ten perpetual co jest pośród Grey Knightów jest „aktywny”.

    Jak się bawić w radykałków to się bawić. Acz to wyklęta gałąź więc fajnie też mieć jasny obraz sytuacji jak głęboko w bagnie operujemy i jaki mamy poziom świadomości sytuacyjnej

    Rekrutacje

  • Imperium Maledictum - Gwiezdne dziecię
    StalowyS Stalowy

    @slann22 Szczerze mówiąc mam problem z kminieniem nad tą sesją

    Gwiezdne Dziecko to motyw epic na skalę galaktyki. To ta sfera gdzie mamy do czenienia z Sensei’ami, Kabałą czy Perpetualami. To tęgie łby pośród lordów inkwizytorów nad tym się pochylają i snują sieci intryg na całe sektory.
    Najbardziej epickie przygody w poderkach do rpg są na skalę jednego sektora gdzie główną rolę odgrywa lokalna anomalia (patrz na przykład Gwiazda Tyrana, Anomalia Hadex, Paszcza) i zaczynają się na tierze średnim by skończyć na najwyższym.
    Więc pytanie: na ile lat planujesz sesję i jaki jest punkt wyjścia i pułap końcowy w Twoim zamyśle? Wejść na poziom patronów? Kompletne wyrwanie się i drużyna staje się dziką kartą? Czego sam oczekujesz prócz dobrej zabawy i zgranej drużyny?

    Przedstawiłeś dwóch patronów z Triumwiratu. Wiemy jako potencjalni gracze że mamy tu inkwizytorkę OH (potencjalnie radykałkę) oraz przebiegłego i wolnomyślicielskiego RT. Trzeci do stworzenia wspólnie. Ok. Moje pytanie- w co jedziemy na osi Purytanizm - Radykalizm i w którą z mnogich filozofii?
    Thorianie co stali się Horusjanami?

    Chyba że to wszystko ma pozostać sikret do odkrycia przez graczy - wtedy to… no cóż… dla graczy do odkrycia xd

    Edit

    No proszę. Widzę że wykrakałem z tym Horusjanizmem

    Rekrutacje

  • Imperium Maledictum - Gwiezdne dziecię
    StalowyS Stalowy

    Niezmiernie rozbawił mnie koncept komisarza-zwiadowcy pilnującego… właściwego kierunku operacji black-ops i zjawiającego się niespodziewanie tam gdzie nieprawomyślni się go niespodziewają

    Rekrutacje

  • Imperium Maledictum - Gwiezdne dziecię
    StalowyS Stalowy

    Dla mnie czterdziecha zawsze na propsie.

    Jednak mam grubą awersję do "epickich przygód" w których zaczynasz wycieruchami "od zera do bohatera". Takie, niestety, doświadczenia zgarnąłem że w tego typu kampaniach BG stają się NPCami we własnych perypetiach, a głównymi postaciami stają się NPCe nad nimi.
    Na przykład Patroni.

    Lecz w tym co @slann22 opisałeś widzę że prędzej przy później BG będą musieli wybrać.
    Heh wojenki RT vs Inq albo Inq vs Inq to zawsze zabawa pełna lulzów, rotflów i niewyobrażalnego cierpienia postronnych istot.

    Zastanowię się.

    Rekrutacje

  • Młot Wieków. Rekonesans Karak Varn
    StalowyS Stalowy
    Galeb
    Rhunki Galeb Galvynssun z klanu Bezekgorogi

    Jeszcze raz rhunki powiódł wzrokiem po jaskini. Rozbili obozowisko, ognisko rozpalone, posłania rozłożone. Sam Galeb też miał coś do roboty, bo uszkodzeń sprzętu z walki było więcej. Trzeba było jednak jeszcze zająć się ich... jeńcem? Runiarz ćmił fajkę a w myślach kołatały mu się myśli. Pojedynczy snotling był istotą tak małą i tak... nieznaczącą że trudno było czuć do niego nienawiść. Galeb widział co zgraja takich maluchów potrafi, acz one były dzikie i przypominały miniaturowe gobliny.
    - Tfardy. Moje imię to Galeb. Będziemy pilnować wejścia. Chodź ze mną.
    Siadwszy w pobliżu wejścia krasnolud wskazał snotowi by i ten usiadł
    - Usiądź sobie. Odpocznij. Widzę że ty jesteś porządny snotling. Ty nie knujesz. Ty mnie chcesz o coś zapytać?
    - Wy mnie nie kszyfcić?
    - Nie.
    - odpowiedział krótko Galeb gładząc się po brodzie - Ty nam pomagać to my ciebie nie krzywdzić.
    - Ty i ja pilnujemy. Możemy porozmawiać. Ty możesz mnie pytać. Ja też pytać ciebie.
    - Bendem mógł potem sobie pójść?

    Galeb pamiętał co Hagrid proponował a czego nie proponował. Widział też na czym zależy snotlingowi. Dostać się do skarbca i sobie pójść. Runiarz przypatrzył się małemu zielonoskóremu. Co mógł Tfardy chcieć ze skarbca orczego watażki?
    - Jak ty nam nie szkodzić to dla mnie ty móc sobie pójść. - powiedział w końcu - Ja myśleć że w skarbcu Snagrog różne skarby. Krasnoludzkie, ludzkie też. Snotlingowe też. Ty szukać snotlingowy skarb?
    - Nie, Tfardy nie szuka skarbu
    - pokręcił głową. - Chcem tylko dostać siem do środka.
    - Mhm. Trudno się tam dostać? Orkowie pilnują?
    - Zamkniente na klucz. Tylko Snagrog może tam wejść.
    - Trudna sprawa. Trzeba nad tym pomyśleć. Te drzwi to drewniane, metalowe czy kamienne? Mają zamek na klucz jak w drzwiach co ludzie robią?
    - Cienszko powiedzieć. Trochem takie żelazne, a trochem takie kamienne. Nie wyglondajom jak ludziowe.

    Galeb nabrał dymu z fajki. Wyglądało na to że ork zdołał pozyskać klucz lub kamień runiczny do krypty.
    - Tak. Cienszka sprawa. Trzeba by Snagroga przechytrzyć lub ubić. Pomyślimy.
    - Ty chcesz coś wiedzieć? Opowiedzieć ci coś?

    Snotling wzruszył ramionami i zaczął dłubać w nosie.
    Skoro snotling nie naciskał to Galeb milczał dłuższą chwilę rozważając to co usłyszał od snotlinga. Pytań było sporo. Ale widać też było że Tfardy ma jakiś cel i dotąd po prostu czekał na okazję by wejść do skarbca.
    - Kiedyś walczyłem przeciw szczuroludziom. Dużo knują i dużo kombinują. Mają wredne czarowniki. Kiedyś zgubiłem się w ich tunelach. Widziałem ich legowisko. Widziałem ich potwory. Prawie mnie złapali i bym był ich więzień. Widziałeś szczuroludzi w pobliżu twierdzy Snagrog?
    - Tak
    - snotling ucieszył się wyraźnie. - Dużo ludziów i dużo szczurów. Szczury dobre.
    Chwilę Rhunki trawił słowa bo nie zrozumiał w pierwszej chwili o co chodzi snotowi.
    - Dużo ludziów? Ludzie więźnie Snagrog?
    - Wienźnie. Tak.
    - Co im orki każą robić?

    Snotling spojrzał się nieco zaskoczony na krasnoluda.
    - Pracować każom - odrzekł i podłubał palcem w uchu.
    - No jak wszystkim więźniom. Ale przy czym? - przytaknął Galeb i zaczął powoli wymieniać tak by Tfardy miał czas odpowiedzieć - Kopać tunele? Budować twierdzę? Budować balony? Robić broń w kuźni?
    – Kopać, tak. Budować, tak. Tfardy chciał latać, ale mu nie pozwolili. Tylko gobosom.
    - A pamiętasz więźnia od którego wziąłeś ten łachman?
    - zadał w końcu pytanie na którym najbardziej mu zależało
    – Łachman? - zdziwił się snotling.
    - O tą szmatkę. - wskazał materiał z symbolem klanu odlewników.
    – To? - Tfardy wstał i wypiął dumnie pierś. - Gub pozwolił mi sobie wzionć od krasnoluda. Pamientam!
    - Opowiedz jak to się stało
    - powiedział uprzejmie rhunki
    Snotling poskrobał się po głowie i zadumał. W końcu pokiwał głową, zaczęrpnał oddech i jął snuć opowieść.
    – To było tak. Gub powiedział: Tfardy, możesz sobie z nich wzionć, co chcesz. I ja pokazałem, że chcem to - zakończył dumny z siebie wskazując na ubranie.
    Dobrze że Galeb miał wielkie pokłady cierpliwości. Snot wszak nie rozumiał pewnie nawet że może na sobie mieć urazę i co ona znaczy. Runiarz wiedział też że może w pewnym momencie uzyskać odpowiedź której wolałby nie usłyszeć.
    - To w twierdzy było? Ten krasnolud to żywy czy martwy był?
    – No w tfierdzy. Najpierf orki biorom rzeczy wieńźnóf. A potem Gub pozwolił mi sobie wybrać. Krasnolud był żywy, jak sobie brałem.
    - Pamiętasz jak wyglądał? Jakiego koloru miał brodę? Był łysy na głowie czy miał włosy? Miał szramę o w tym miejscu?
    - Galeb wskazał na swojej twarzy linię włosów i przeciągnął ją aż po lewy policzek.
    Wątpił by Orik dostał się do niewoli, bo by o tym usłyszał, ale gdyby udało się uwolnić jego krewnego to Uraza wobec dostawcy stali mogła być lewarem przy rozmowie z klanem Azulkul
    – Wyglondał? - Tfardy ściągnął brwi w skupieniu. - Włosy miał. Jasne. Szramy tesz miał.
    Galeb pokiwał głową i spojrzał w dal. Jego mysli odeszły w strefę rozważania. Orik z klanu Azulkul. Uraza była drobna, ale jednak była Urazą. Opóźniona dostawa stali dla warsztatu runmistrza Redmane'a i runiarza Galvynssona. Jeden dzień. Błachostka. Napisali list do Orika ze skargą, ale nie było odpowiedzi.
    Moment. Ostatni raz widzieli Orika przecież parę tygodni temu. W porządku. Powiedzmy... na przykład... pojechał do Barak Varr z karawaną w interesach. Napadli go orkowie. Czy Azulkulowie wiedzieli o tym? Wiedzieli, uruchomili procedurę awaryjną, przez to było opóźnienie. Czemu klan nie powiadomił nikogo? Szukają awanturników którzy go uwolnią. Albo... albo nie wiedzą że jest w niewoli... albo uznali że nie żyje.
    Tak czy tak musiał brać margines błędu na słowa Tfardego. To mógł być Orik.
    Ale było coś ważniejszego. W Karak Varn byli więźniowie. Najpewniej dużo więźniów.
    To znaczyło że dałoby się zorganizować trochę sił na miejscu.
    Dla Logrima będzie to z pewnością cenna informacja.
    Galeb dalej w milczeniu siedział z Tfardym i czekał na powrót zwiadu. Niedługo będzie trzeba podzielić się wartami i turami na spanie. Póki co warto było cieszyć się chwilą spokoju.

    Rozgrywka karak varn dawi młot wieków warhammer warhammer 4ed krasnoludy

  • Rekonesans Karak Varn
    StalowyS Stalowy

    Ahoj!

    Ano nie mamy żadnego healera. Jedziemy na własnej hardości i piwie

    Jeżeli chcesz podjąć się tego tematu to jest kilka legitnych opcji by się tym zająć.

    Piwowar - ma leczenie i może ważyć piwo o leczniczych właściwościach
    Medyk - wiadomo
    Kapłan Serca - ma różne rzeczy w tym też leczenie i chirurgię

    Rzecz jasna są też człecze opcje ale to byś musiał zagadać z @gladin

    Rekrutacje warhammer 4ed warhammer krasnoludy dawi karak varn karaz ankor

  • Powitania, pożegnania i powroty
    StalowyS Stalowy

    @JohnyTRS napisał w Powitania, pożegnania i powroty:

    Jeszcze Micas, Alex Tyler, Komtur.

    EDIT: Micasa już wymieniłeś.

    Do Micasa i Alex pisałem, ale być może nie dotarło. Może @stalowy ma skuteczniejszy kontakt?

    @johnytrs
    Dotarło dotarło. Zaraz po odpaleniu RT
    Ale ja nie jestem ciekawy
    I nie wkładam nosa do kawy
    W tym temacie

    Hydepark

  • Rekonesans Karak Varn
    StalowyS Stalowy

    Fabularnie masz tendencję do bycia jak „twój stary” albo którąś jego wersją.
    Stereotypowo długobrodzi non stop marudzą że „kiedyś to było, nie to co teraz”.
    Ze względu na swój status młodsi muszą znosić ich smęcenie.
    Z drugiej strony są uparci jak cholera i uważają że zawsze wiedzą lepiej.

    Swojego długobrodego, ponieważ to już któraś sesja grana tą postacią, staram się odgrywać w myśl „spokojnie młodzieży, życie was jeszcze zdąży dojechać”.

    EDIT

    W sumie… to dopiero myśl. Stary ranger.
    Otoczenie patrzy na niego jak na dziwaka bo lubi chadzać po powierzchni.
    On patrzy na innych z lekkim pobłażaniem bo „spacerek po górach” to dla nich wielkie wyzwanie
    Idealny koncept do grupy gdzie prawie wszyscy to ciężkozbrojni

    Rekrutacje warhammer 4ed warhammer krasnoludy dawi karak varn karaz ankor

  • Rekonesans Karak Varn
    StalowyS Stalowy

    DPG i LoSaS to dwie uzupełniające się książki. Pierwsza to głównie mechana i podstawowe informacje. Druga to głównie fabuła i trochę mechaniki.
    DPG da ci podstawowe informacje co i jak. Opisuje też zwięźle miejsca pochodzenia krasnoludów z przypisanymi doń skillami i talentami dzięki czemu powinieneś wyczuć ich klimat.
    Jeżeli chodzi o karak rangera to opis profki w DPG dobrze opisuje jego niuanse.
    Niedoceniani przez twardych tradycjonalistów hardsi traperzy i górołazi robiący bardzo potrzebną robotę.

    Rekrutacje warhammer 4ed warhammer krasnoludy dawi karak varn karaz ankor

  • Rekonesans Karak Varn
    StalowyS Stalowy

    Trzy losowe talenta u człeków i na tabelce jest widzenie w ciemności więc „można, jak najbardziej. Jeszcze jak”
    W razie czego zwiadowca ma schemat pod szczelanie a na drugiej randze może też wykupić widzenie w ciemności

    Rekrutacje warhammer 4ed warhammer krasnoludy dawi karak varn karaz ankor

  • W co byście zagrali? Lista życzeń.
    StalowyS Stalowy

    Tylko w 4e mają cały swój poderek i swoje asur-only profki.

    Zawsze chciałem zagrać full legal shadow warriorem a nie jakimś proxy

    Jednak… coś za dużo ciekawych sesji się maluje na horyzoncie

    Sondy

  • Rekonesans Karak Varn
    StalowyS Stalowy

    Przykład rozważania nad problematyką.

    Superior dwarven engineering
    Osuszenie jeziora. Przekierować rzeki zasilające czy powiększyć wypływy? Gdzie przekierować wodę? Jakie będą z tego konsekwencje dla regionu?

    Dwarf-com: Terror from the Deep
    Do poruszania się swobodnie w wodzie trzeba by kombinezonów. Obecne są absolutnie niezdatne do walki pod wodą. Umgi mają czary do funkcjonowania pod wodą. Trzeba by pozyskać grimuar, przerobić spell na runę, wykuć pancerze i broń do walek podwodnych. Pozyskać Nautilusa zdolnego do transportowania teamu. Stworzyć też osobny pojazd do walki z monstrami z głębin.

    Raiders of Lost Hammer
    Osuszyć niższe levele w Karak Varn by dungeon crawlem odzyskiwać skarby, budować renomę i zyskać patronów.

    I wszystkie te trzy plany wielce by skorzystały z techu norskańskich dawi odnośnie anty-chaosowych obelisków do neutralizacji spaczeniowych radów

    Rekrutacje warhammer 4ed warhammer krasnoludy dawi karak varn karaz ankor

  • Rekonesans Karak Varn
    StalowyS Stalowy

    @Wired napisał w Rekonesans Karak Varn:

    PS. No i gdy mowa nie o całej kampanii ale o samej sesji badania karaku, to nawet postacie złodziei (w oczach dawi) którzy chcą tam się dostać jedynie by się wzbogacić i uciec z łupem do Imperium by mogły dołączyć.

    b5d3d46e-0660-4d1f-b4fc-7c019d170698-image.jpeg

    Rekrutacje warhammer 4ed warhammer krasnoludy dawi karak varn karaz ankor

  • Rekonesans Karak Varn
    StalowyS Stalowy

    @wired odpowiedź @ketharian raczej mówi wprost że ani na dawiego ani na Sigmarytę się nie nadaje ale na złotoustego elfiego dyplomatę/kupca z Ulthuanu jak najbardziej xD
    Kto inny tak grzecznie i uprzejmie rozwinie do całego akapitu zdanie „spadaj na drzewo, nie moje klimaty” xD

    Kurde… niezły klimat. Uwolnić z niewoli u gobasów elfiego szlachcica co musi sobie teraz jedwabić dla krasnoludów by spłacić dług wdzięczności xD

    Rekrutacje warhammer 4ed warhammer krasnoludy dawi karak varn karaz ankor

  • Rekonesans Karak Varn
    StalowyS Stalowy

    Jeżeli ktoś by się zastanawiał jakie role są potrzebne to słabo u nas z walką dystansową, inżynierią i leczeniem

    Rekrutacje warhammer 4ed warhammer krasnoludy dawi karak varn karaz ankor
  • Zaloguj się

  • Nie masz konta? Zarejestruj się

  • Aby wyszukiwać zaloguj się lub zarejestruj.
Powered by NodeBB Contributors
  • Pierwszy post
    Ostatni post
0
  • Kategorie
  • Ostatnie
  • Tagi
  • Popularne
  • Świat
  • Użytkownicy
  • Grupy