@Wired napisał w [WFRP 2ed] Bögenhafen - komentarze:
ZIgi jeszcze dycha? Chwała Sigmarowi!
Żyje, ale co to za życie ... ?
Panel sesji wdrożony.Proszę zapoznać się z tym tematem.
@Wired napisał w [WFRP 2ed] Bögenhafen - komentarze:
ZIgi jeszcze dycha? Chwała Sigmarowi!
Żyje, ale co to za życie ... ?
Nie oczekuje psota od Keta i Morta, chyba że chcecie pogadać między sobą.
Kobieta wysłuchała słów Ergo pochlipując
- Ja, ja, ja ... ja nie wiem. Ona mi kazała, jak nie chciałam. Ja nie bije się, broni nawet nie mam. Mówiła że tak trzeba, ale krzyczała jak pytałam dlaczego i po co. Mama mówiła że mam się zawsze słuchać starszej siostry ... ale ja nie chciałam. Co ja teraz pocznę? Bez niej? Mamy już nie ma, tata ją zatłukł. Ja już chce stąd wyjść, nie chce tu być, mamy nawet dom w dzielnicy za murem, ale sama tam nie pójdę, ale przynajmniej teraz siorka nie może mi mówić co mam robić, a czego nie.
Ergo widział w niej raczej nieporadne dziecko które trzeba przytulić, niż odpowiedzialnego dorosłego którego trzeba wstrząsnąć. W rzeczywistości mogło i tak być że Sum stał własnie przez zapłakanym dzieckiem które nie rozumie co się dzieje i dlaczego.
Tak jak prorokował Oswald, mężczyzna się nie zatrzymał, nie zwolnił nawet, a może i przyspieszył.
Wieża nie była taka znów wysoka, jednakże trochę schodów trzeba było pokonać. Bohaterowie wbiegli na samą górę i zastali .... nic, nikogo, pustka, hulający wiatr i oczywiście dzwon, mogący ściągnąć "mieszkańców" z całego miasta. Po chwili uważnej obserwacji, w oknie ukazał się mężczyzna, nie starał się ukrywać, wyszedł im wręcz na spotkanie. Nie miał broni.
Ale czemu koniecznie chciałbyś ją ukrywać? W poscie i tak wszystko widać.
![]() |
| Othin "Zilfini" Angaztromm |
Zaskoczony Othin musiał się otrząsnąć bo błyskotliwej odpowiedzi Tfardego. Widocznie za dużo rozkminiał i odpowiedź była prostsza niż zakładał.
- Dobra, no i czego się dowiedziałeś?
Zilfini początkowo nie chciał zdradzać braków w swojej wiedzy, niemniej zdecydował się spytać.
- I co dokładnie usłyszałeś od Hagrida, że postanowiłeś tak nagle wypełnić jego słowa?
Angaztromm wykazał roztropność, rozmawiając cały czas lustrował otoczenie. Miał również zamiar przymknąć bramę - nigdy nie wiadomo czy Żelazołamacze nie miną jakiegoś bocznego tunelu, z którego wylezie coś co wskoczy im na plecy. Lepiej mieć baczenie na jeden kierunek niż na dwa.
"Paladyniusz znowu się zaciął – tym razem bez magicznych zdolności – widząc, co, gdzie i na czym ma Kalina.
– Ja mu to zrobiłam? – spytała, przerywając nieudane próby starcia odcisku ust.
– Hmm, rozkojarzyłem się – mruknął Paladyniusz.
Zaśmiałam się.
Spojrzał na mnie z urazą.
"
Chyba nie rozumiem tej sceny, chociaż możliwe również że piwnica we mnie silna. Sam nie wiem.
No i gitara, teraz tylko przeczytać. Niestety przerwa w pracy już była.
A to jedyne twoje wypociny takiej rangi?
@mike Wydziel sobie taki wątek na forum sam jeśli chcesz, będziesz widoczny jako właściciel, sensowniejsze to. Chyba że liczy się fame na tamtym portalu i chcesz żebyśmy ci komentarzami podbijali, aczkolwiek osobiście uważam że o błędach tam lepiej nie pisać
Przypominam że poniedziałek jest już od 7 godzin!
@ketharian Piszesz coś?
Tak jak pisalem na disco, tak, zostane ze starszyzna a Ty z braćmi idzcie na zwiad.
Nie pamietam dokladnie w ktorych dwoch miejscach, ale pamietam ze to samo stwierdzenie. Pierwsze jak ta z dwoma mieczami mowila ze jak wybierala postac to sobie dodala conieco, a pozniej bylo to samo z tą diablica.
Nie pamietam dokladnie. Chodzi o to że fraza była przeklejona, i to nie tak ze nie pasuje, tylko widac ze byla przeklejona.
Reszta ok. Z ta blokada portali to faktycznie bylo, tylko zapomnialem. To byloby zbyt proste.
Czekam z niecierpliwoscią. Ile planujesz jeszcze?
Własnej byłem chyba na 6, dziś już poszło bez problemów i jestem na 9.
Mega to jest!
Przeczytałam kilka pierwszych rozdziałów, ale nie mogę dalej bo wymaga rejestracji i logowania. To że nie miałem zamiaru to jedno, a to że nie działa nawet pozarejestrowaniu to drugie. Gdzie mogę to jeszcze poczytać bez tego gówno-serwisu?
Opinie na temat samego dzieła oczywiście podtrzymuje, super się czyta.
Czytam z doskoku, dopiero pierwszy rozdział, ciężko powiedzieć czy fabuła się spodoba ale piszesz dobrze.
Do Wawy się nie wybieram. Ale do Gdańska zapraszam jakby co.
Tak, chyba że reszta się sprzeciwi