Przejdź do treści
  • Kategorie
  • Ostatnie
  • Tagi
  • Popularne
  • Świat
  • Użytkownicy
  • Grupy
  • Strona startowa
Skórki
  • Jasny
  • Brite
  • Cerulean
  • Cosmo
  • Flatly
  • Journal
  • Litera
  • Lumen
  • Lux
  • Materia
  • Minty
  • Morph
  • Pulse
  • Sandstone
  • Simplex
  • Sketchy
  • Spacelab
  • United
  • Yeti
  • Zephyr
  • Ciemny
  • Cyborg
  • Darkly
  • Quartz
  • Slate
  • Solar
  • Superhero
  • Vapor

  • Domyślna (Cyborg)
  • Brak skórki
Zwiń
Patronite
DeklineD

Dekline

@Dekline
Obsługa Moderator Mecenas
Przestań obserwować Obserwuj
Informacje
Posty
590
Tematy
8
Udostępnień
0
Grupy
3
Obserwujący
0
Obserwowani
0

Posty

Ostatnie Najlepsze Kontrowersyjne

  • [WFRP 2ed] Bögenhafen - komentarze
    DeklineD Dekline

    6stka i morda z brzucha - Love 😘

    Komentarze wfrp 2ed krótkie odpisy survival bögenhafen

  • [WFRP 2ed] Bögenhafen - komentarze
    DeklineD Dekline

    @marrrt Chodzi że nieprzytomne to to ... ale spokojnie, Ergo będzie żył!

    @jhnw to jeszcze kopnij mentalnie @zell i dajcie znac czy robimi teleport.

    Komentarze wfrp 2ed krótkie odpisy survival bögenhafen

  • Rozdział I - Jak zostać trepem?
    DeklineD Dekline

    Maxim szedł w środku grupy, na tyle daleko od Niemężczyzny, i na tyle niżej niż Gery, aby nie oślepiało go światło ich pochodni. Po drodze zatrzymał się na pół kroku, aby zerwać coś z drzewa. Po dodarciu na postój, podszedł bliżej Klary, ale tylko dlatego ze trzymała pochodnie, i to niżej niż Kuzyn. Kawałek zakrwawionego materiału nie zdziwił go zbytnio, właściwie miał nawet pomysł, logiczne uzasadnienie tego co się tu dzieje i miał zamiar sie z tym pomysłem podzielić z resztą grupy. Niemniej jednak, wpierw szmatka.

    Mess chciał sprawdzić czy to napewno była krew czy nie, to akurat dość prosta sprawa, jeśli to mistyfikacja, to raczej nikt w forcie nie ma tyle środków aby była to podróba rzetelna, wiec barwnik łatwo będzie odróżnić od prawdziwej posoki. Druga sprawa, czy to czysta krew, czy moze wymieszna z ropą, nie bardzo tej wiedzy potrzebował, ale zwyczajnie aktywowała się w nim jego natura cyrulika. Czy coś jeszcze można było wyciągnąć z zakrwawionej szmatki? Jeśli kawałek był sporszy to byc może widoczny będzie ślad narzędzia którego użyto, czy plama jest od wewnątrz czy od zewnątrz ubrania, oraz z pewną dozą szczęścia, czy była to krew tętnicza czy żylna, tj czy domniemany trup leży gdzieś tu nieopodal, czy może jednak zdołał umknąć kawałek dalej.

    - Powiem Pani szczerze, choć jest to jedynie moja subiektywna opinia, że wydarzenia dzisiejszej nocy sa elementem nieznanego nam większego planu, skrzętnie ułożonego jak mniemam. Tak samo jak Pani, zauważyłem fakt, że trasa jest zapuszczona, lecz używana, oraz podobne strzępki słów dotarły również do moich uszu. Czyżby przypadek? Nie sądze. Mistyfikacja, tu bardziej bym się zgodził. Chociaż ....

    Maxim wyciągnął zakrwawioną szmatkę i zamarł na moment, jakby szukał zagubionych słów, w głowie szukał odpowiedzi na zadane wcześniej w myślach pytania, gdyby tylko nie ten nieszczęsny Mistrian Grysz który stanowczo zbyt często blokuje jego proces dedukcji, w najmniej odpowiednich okolicznościach.

    Rozgrywka

  • [WFRP 2ed] Bögenhafen - komentarze
    DeklineD Dekline

    Dobrze proszę Państwa, mija sobie czas, Ergo i Kurt się opierdzielają, ok, rozumiem. Ale reszta, proszę się nie krepować przejść do działania.

    Komentarze wfrp 2ed krótkie odpisy survival bögenhafen

  • Kantyna Strielfortu (komentarze do sesji)
    DeklineD Dekline

    Forum, zdecydowanie

    Komentarze

  • Kantyna Strielfortu (komentarze do sesji)
    DeklineD Dekline

    Ok, pytanie, jakie mamy przy sobie wyposażene, ubranie, oręż, pancerz? Chodzi wzledem EQ karty postaci.

    Komentarze

  • Kantyna Strielfortu (komentarze do sesji)
    DeklineD Dekline

    No to zdany. Interesuje Cię poziom sukcesu? CZy wystarczy samo zdanie? Tropienia nie mam.

    Komentarze

  • Kantyna Strielfortu (komentarze do sesji)
    DeklineD Dekline

    Powiem szczerze ze nie bardzo wiem co mialbym w takiej turze napisać. Czy jedyne co teraz zrobimy to rzut?

    Komentarze

  • [WFRP 2ed] Bögenhafen - komentarze
    DeklineD Dekline

    Zalezy jak duzo chcesz z tym metalem robic, jak dasz szybko opis to ogarniemy. Ja niekoniecznie musze ani chce przeskakiwac, zwyczajnie chce dac Wam wybór.

    Komentarze wfrp 2ed krótkie odpisy survival bögenhafen

  • [WFRP 2ed] Bögenhafen - komentarze
    DeklineD Dekline

    @ketharian Pozwoliłem sobie przyhamować nieco, aby dać Ci szanse na dobre wrażenie, ponieważ jak wiadomo robi się je tylko raz.

    @kerm To jest co prawda dialog, ale możesz zadać kilka pytań na które odpowiem w formie dialogu, zeby nie utknąć tam zbyt długo.

    @jhnw @zell Czytałem ile czasu jest potrzebne na Waszą akcje, troche godzin to zajmie, moze aby Was nie hamować, chcielibyscie magicznie dołaczyć np do Oswalda albo Hieronima? Wiem ze to mało imersyjnie, ale z drugien strony ile czasu mozna zajmować sie pacjentem.

    Komentarze wfrp 2ed krótkie odpisy survival bögenhafen

  • [WFRP 2ed] Bögenhafen
    DeklineD Dekline

    Dla Arbuza i Zell

    Ekipie medyków udało się znaleźć skórzane pasy, które wyśmienicie nadawały się do unieruchomienia pacjenta. Rozerwanie ich było praktycznie niemożliwe, przy użyciu siły własnych mięśni, podobnie jak wysunięcie zeń nadgarstków. Podana została kulka z antymonu.

    Nadja oczyściła całe ciało Kurta. Mały leżał teraz zupełnie nagi, podobnie jak reszta ich towarzysza. W tym stanie łatwiej było dokonać inspekcji. Oboje nie mieli wątpliwości że na powierzchni skóry nie ma żadnej rany, w przeciwieństwie do blizn, których było całkiem sporo. Podobnie jak wcześniej, nie zauważyli również świeżych blizn. Cały proces był powolny i żmudny, ponieważ Ulrich i Nadja podświadomie bali sie nadziania na coś czego spodziewali się nie znaleźć.

    Na działanie kulki trzeba było jeszcze poczekać, to też medycy zajęli się metalowym obiektem który tkwił w nodze. Ciężko powiedzieć co to naprawde było, wyglądało jak coś pomiedzy kawałkiem blachy a marnej jakości nożem. Cześć elementu owinięta była powiązanymi strzępami szmat, które wisiały zeń nierównomiernie - nie wiadomo czy w skutek zużycia czy niedbałego obwiązania. To mogła być broń. Znów oboje mieli dziwne wrażenie że przed obmywaniem pacjenta, obcy element był wbity inaczej.

    Dla Keta

    Hieronim przemierzał, a właściwie przeciskał się przez stosunkowo gęsto zapełnioną dzielnice. Dla tłumu był niewidzialny, póki ktoś nie spostrzegł że kij którym starzec się podpiera jest w rzeczywistości włócznia, a pod łachmanami to nie garb tylko kusza.

    Bosh dotarł do murów świątyni. Brama była zamknięta, choć wraz z ogrodzeniem, łatwa do przekroczenia, z uwagi na nieznaczną jej wysokość. W drewnianej, okutej żelazem bramie, było mniejsze, otwarte okienko. Otwór był na tyle duży, aby stojący po drugiej stronie mężczyzna był widoczny w połowie swej okazałości, lecz na tyle mały, żeby przejście na drugą stronę nie było zbyt proste - chyba że ktoś rzuci się na szczupaka.

    40b79edf-b2e0-435a-9666-31893b32b8cc-image.jpeg

    Dla Krema

    Meżczyzna nie odpowiedział nic, miast tego ruszył w stronę wskazanego przybytku. Karczma nie była zbyt okazała, lecz z drugiej strony, patrząc po klienteli, nie każdego byłoby stać na wizytę w takim miejscu. Gości było mało i każdy mógł znaleźć kąt dla siebie.

    Oswald został zaprowadzony za winkiel, gdzie przy stole siedział lekko grubszy i podstarzały człowiek, który swój zawód miał wypisany na twarzy - handlarz lub przemytnik. Obok niego siedział drugi facet, aparycją, rozmiarami i wiekiem zbliżony do tego co przyprowadził Brauna do karczmy. Na stole stało kilka kufli piwa, w różnym stopniu opróżnienia, oraz dwie misy, jedna prawie pełna a druga prawie ze wylizana.

    - Helmut Graff - przedstawił sie nie wstając
    - Nie ukrywam sie, bo nie mam przed kim a i tak każdy mnie zna, rozumie się.
    - Powiedzmy że widzieliśmy na własne oczy co wyczyniał ten Wasz koleszka. Wszyscy również wiemy że to tylko kwestia czasu aż zaraza dotrze do naszej dzielnicy. Jako człowiek byznesu, mam własne łodzie, niestety odcięte od mojego bezpośredniego nadzoru. Potrzebujemy kilku zmyślnych i kilku bitnych, aby móc sie nimi opiekować bardziej bezpośrednio.

    Helmut zrobił wymowną pauze podczas której osuszył do końca jeden z kufli.

    - Jedz, ciężko się myśli na głodnego. Posil się i gadaj co myślisz. Czy Twoje ziomki, tak bardzo zaprzyjaźnione z miłościwie nam grożącymi dadzą rade podziałać bardziej w cieniu? Albo i na świeczniku, jeśli coś by nam nie poszło?

    e52e52a2-03a5-462b-a255-b86fa9a0491d-image.jpeg

    Rozgrywka wfrp 2ed krótkie odpisy survival bögenhafen

  • Kantyna Strielfortu (komentarze do sesji)
    DeklineD Dekline

    Wiem, niemniej jednak dziękuję. Widocznie się nie zorientowałem.

    Komentarze

  • Kantyna Strielfortu (komentarze do sesji)
    DeklineD Dekline

    Tak. Zdecydowanie ciekawy zbieg okoliczności. Maxowi drugi rzut nie poszedł, także liczę na barwny opis @garanil w którym Mees zaciekle próbuje obudził posłanie Fineasza, podczas gdy rzeczony jegomość stoi zaraz obok niego.

    Liczą się dobre chęci, nie sądzisz?

    Komentarze

  • [WFRP 2ed] Bögenhafen - komentarze
    DeklineD Dekline

    Ok, Z tym ze Hieronim akurat musi tam jeszcze dojść ... w jednym kawałki i nie rzeką do morza w samych skarpetach, a napewno bez kosztowności.

    A @kerm ma swoje 5 minut już teraz.

    Chodzi mi o wyrównanie czasu,

    Komentarze wfrp 2ed krótkie odpisy survival bögenhafen

  • [WFRP 2ed] Bögenhafen - komentarze
    DeklineD Dekline

    @ketharian Ok, rozumiem, wszystko jasne.
    @kerm Twoja akcja będzie najszybsza, chciałbym to dość sprawnie przerobić, żeby reszta nie czekała na zdanie po zdaniu. Dasz radę pojawiać się raz dziennie? Albo probować łapać się wieczorami?

    Komentarze wfrp 2ed krótkie odpisy survival bögenhafen

  • Kantyna Strielfortu (komentarze do sesji)
    DeklineD Dekline

    O jest proszę Państwa, z uwagi na dość dobry rzut pozwoliłem sobie na wyprzedzenie innych w podjęciu inicjatywy. Powiem więcej: nie sprawdzałem nawet jak poszły inne rzuty! To się nazywa pewność siebie czy już arogancja?

    Komentarze

  • Rozdział I - Jak zostać trepem?
    DeklineD Dekline

    Maxim położył się spać tak niezbyt za wcześnie, ale też nie za póżno, tak w sam raz możnaby rzec. Alkohol nie uderzył, skryba popił mało i to tylko w celu prezentacji towarzyszowi broni, bardziej pomęczyło go wieczorne przearanżowanie zarówno odzienia jak i fryzury.

    Nie wiedzieć dlaczego, ale Mees obudził się dość wcześnie, zupełnie jakby gotowy na to co ma się wydarzyć. Na wpół śpiący dosłyszał kroki kolo namiotu. Kamienie chrzęściły w charakterystyczny sposóbl zupełnie jakby lazł po nich ktoś to chce wykonać im psikusa.

    Max wyjrzał przez szczeline w połach, na moment przed tym co miało nastąpić.

    • Ja piórkuje! No nie, po prostu kurczaczki no nie! A to huncwot! - zaklął posępnie pod nosem

    Rozbudzony Max jął w te pędy wkładać nań swe odzienie, i prawie skończył gdy zabił alarm. Skryba był już co prawda gotowy do stanięcia w szeregu, lecz spojrzał na swych towarzyszy, a zwłaszcza na zapewne skacowanego Pana Jaśnie Pana i ... stwierdził że miast swych własnych potrzeb, pomyśli o nich jak o całości, o oddziale.

    Mees wybiegł przed namiot, odjął poły i zabezpieczył w pozycji otwartej, z obu stron, aby zrobić przeciąg, , czym miał nadzieje pobudzić kompanije, po czym jął budzić ferajnę na wpół krzycząc:

    • Pobudka! Pobudka! Wstać!!!
    • Nastąpił nocny alarm!!!

    Max postanowił również pomóc tym co bardziej zmęczonym towarzyszom. Wiedział że Pan Jaśnie Pan będzie miał problem, to też zajął się nim, odciążając Helmuta. Winien mu był dozgonną wdzieczność, za czas spędzony po nocach aby doprowadzić do ładu odzienie i zarost oddziału. Miał nadzieje że nie będzie musiał obracać pryczy, lecz i na to był gotowy, byleby tylko każdy wstał i zorganizował swą personę na żądany czas. Najmniej przejmował się Kuzynem, ten to potrafił ogarnąć się dość szybko, aczkolwiek, motyw obrotu pryczy nie był sprawą definitywnie zamkniętą.

    W przypływie adrenaliny zapomniał jednak zauważyć, iż owszem, pobudka nastąpiła samoistnie, jednakże ciało swoje wiedziało i początkowa energia nie starczy mu na zbyt wiele. Max haftnął pod niamiotem po czym stwierdził w myślach że wycisk, alkochol, nocna posiadówa i poranny alarm to niezbyt dobre połączenie.

    Rozgrywka

  • Kantyna Strielfortu (komentarze do sesji)
    DeklineD Dekline

    Realnie znajdę czas teoretycznie najpóźniej jutro

    Komentarze

  • [WFRP 2ed] Bögenhafen - komentarze
    DeklineD Dekline

    Tak.
    Tak
    Tak

    To inna świątynia, w sąsiedniej dzielnicy.

    Komentarze wfrp 2ed krótkie odpisy survival bögenhafen

  • [WFRP 2ed] Bögenhafen - komentarze
    DeklineD Dekline

    Dobra, uczepiłem się słowa kazałem.

    Komentarze wfrp 2ed krótkie odpisy survival bögenhafen
  • Zaloguj się

  • Nie masz konta? Zarejestruj się

  • Aby wyszukiwać zaloguj się lub zarejestruj.
Powered by NodeBB Contributors
  • Pierwszy post
    Ostatni post
0
  • Kategorie
  • Ostatnie
  • Tagi
  • Popularne
  • Świat
  • Użytkownicy
  • Grupy
  • Strona startowa