Przejdź do treści
  • Kategorie
  • Ostatnie
  • Tagi
  • Popularne
  • Świat
  • Użytkownicy
  • Grupy
Skórki
  • Light
  • Brite
  • Cerulean
  • Cosmo
  • Flatly
  • Journal
  • Litera
  • Lumen
  • Lux
  • Materia
  • Minty
  • Morph
  • Pulse
  • Sandstone
  • Simplex
  • Sketchy
  • Spacelab
  • United
  • Yeti
  • Zephyr
  • Dark
  • Cyborg
  • Darkly
  • Quartz
  • Slate
  • Solar
  • Superhero
  • Vapor

  • Domyślna (Cyborg)
  • Brak skórki
Zwiń
SantorineS

Santorine

@Santorine
Developer
Informacje
Posty
310
Tematy
0
Udostępnień
0
Grupy
1
Obserwujący
0
Obserwowani
0

Posty

Ostatnie Najlepsze Kontrowersyjne

  • [WFRP 2ed] Bögenhafen
    SantorineS Santorine

    Ulrich nie spał. A w każdym razie, sądził, że nie spał… Sny i koszmary ostatnich dni zlewały się w jedno, a rzeczywistość, słabo oddzielona od sennych majaków nabierała cech snu. Pamiętał jeno schwytanie, a przed schwytaniem dawne porachunki, które raz po raz dawały znać o siebie.

    – Kto to był…? – nie raz Ulrich sam gadał do siebie, kiedy przypominał sobie jeszcze raz moment pojmania.

    Pojmania, nałożenia zimnych kajdan o ostrych brzegach i kopniakach, które sprawiły, że zarył twarzą w muł. Może był to Dietrich? Zawsze siedział cicho, może z tego siedzenia knuć mu się zachciało. Albo może Franz? Franz był dobry przyjaciel i znał go, ale… Może znał za dobrze?

    Otrząsnął się ze wspomnień. Do diabła z przeszłością. Wyjdzie z tego przeklętego mamra, znajdzie, kto go wpuścił i skóry będzie pasami zdzierać z niego. O, tak.

    ~

    Ulrich zmęczonym wzrokiem spoglądał na więźnia, który zdawał się już całkiem postradać rozum. Tyrada o “kamieniu, który nie śpi”, strażnikach, szczurach i imionach w paru jeno zdaniach utwierdziła Ulricha, że musiał siedzieć tu długo. Zbyt długo.

    Oblicze oprycha, którym był Ulrich, skrzywiło się z niechęcią. Ciemne włosy, teraz w półmroku czarne, odsłaniały groźne oblicze, pokiereszowane i ukształtowane przez pięści, które czasem zdarzało mu się przyjąć w jego fachu. Jego sylwetka, ukryta pod szatami, była sylwetką wojownika. Wychudł jednak pokaźnie przez czas, jaki tu przebywał.

    – Pierdolenie – Ulrich odruchowo zareagował na jego słowa i splunął z pogardą.

    A potem… Cóż, potem było jeszcze gorzej.

    Najpierw rumor na zewnątrz, niby wystrzał z kanonady. Ulrich ocknął się, jak gdyby ktoś go wyrwał z głębokiego snu. Tutaj? W tym przeklętym mamrze, coś się dzieje? Rzecz niemożliwa… Ale jednak. Ustęp - ten śmierdzący, obrzydliwy ustęp, który sprawiał, że kaszlał mimowolnie, kiedy tylko zbliżył się - rozpękł się, niby wejście do najczarniejszych, najbardziej obsranych i obszczanych głębin piekieł. Na tym jednak się nie skończyło. Człek z karceru począł wrzeszczeć, niby przypiekano go ogniem, zaś za ściany robactwo i szczury uciekały, doprowadzone do pasji przez… No właśnie przez co?

    Ogień, oczywiście. Nie było żadnych wątpliwości. Uderzenie niechybnie musiało rozbić lampę w sąsiednim pomieszczeniu, rozlewając olej albo też zapalając cokolwiek innego. Zatem pożar. Wkrótce zleci się tu straż - obrazy migały w umyśle Ulricha - straż, która pozabija ich, nie chcąc się kłopotać z problemem uciekających więźniów. Oczywiście, jeśli nie zrobi tego najpierw ten szaleniec z karceru.

    Powstał na równe nogi, spoglądając na swoich towarzyszy. Jeden z nich, ten z kneblem w ustach (po co kneblować człeka, który już był uwięziony, pomyślał Ulrich?) już rozglądał się, czy przypadkiem nie skoczyć w otchłań na dole.

    – Panowie – skinął głową do współwięźniów. – Czas już chyba opuścić przybytek?

    Wychodek bez żadnych wątpliwości musiał kończyć się wyjściem na rzekę, jako że Bögenhafen było miastem portowym. Ściek także musiał być patrolowany, przynajmniej w części, przez straż, jednak… No właśnie. Z powodu zamieszania, teraz zapewne mniej. Może w ogóle?

    Jedynym szkopułem było to, czy przypadkiem nie zemdleje od smrodu i nie utonie w śmierdzącej wodzie, ale przecież równie dobrze mógł wkrótce zostać zabity z pałą strażnika we łbie lub też spłonąć żywcem.

    Ulrich w paru krokach był już przy wychodku, zamierzając zobaczyć, jak głęboko jest i czy przejść można…

    Rozgrywka wfrp 2ed krótkie odpisy survival bögenhafen

  • Podsumowanie migracji
    SantorineS Santorine

    cześć wszystkim 🙂 Bardzo dobra decyzja z tym przejściem na nowe forum, jestem pewien, że wyjdzie to wszystkim na dobre. Świetna robota, obsługo.

    Forum

  • [WFRP 2ed] Bögenhafen
    SantorineS Santorine

    Ulrich

    Ulrich

    Archiwum wfrp 2ed krótkie odpisy survival bögenhafen

  • Kultyści - Lato 2519 - komenty
    SantorineS Santorine

    Post ode mnie wrzucony 🙂 Mniej więcej połowa, która miała kolor Seacha jeszcze wisi na doku - starałem się zostawić maksymalnie materiału, żebyś miał do wrzucenia, @seach . Jedną mieszaną scenkę wrzuciłem ja, ale pozostałe masz dla siebie.

    Komentarze

  • [Warhammer 2ed] Kultyści - Lato 2519 - rekruta dodatkowa
    SantorineS Santorine

    Jeśli ktoś się zastanawia lub waha: szczerze polecam tą sesję, gramy już dłuższy czas z paroma przerwami. Pip jest jednym z najbardziej stale postujących MG, jakich znam (a z poprzedniego forum większość odchodziła po paru postach). Jeśli chcesz dołączyć do dłuższej sesji, gdzie możesz pograć bez strachu, że MG odejdzie bez słowa, to jest zdecydowanie ta sesja 🙂

    Rekrutacje

  • [WFRP 2ed] Bögenhafen - komentarze
    SantorineS Santorine

    Witam wszystkich współgraczy w tej sesji 🙂 Dobrej zabawy i przeżycia do końca, ale to drugie wiemy, że się nie zdarzy, więc może skoncentrujmy się na osiągnięciu akceptowalnej śmierci.

    Komentarze wfrp 2ed krótkie odpisy survival bögenhafen

  • [WFRP 2ed] Bögenhafen - komentarze
    SantorineS Santorine

    @Dekline napisał w [WFRP 2ed] Bögenhafen - komentarze:

    To sesja szybkich odpisów, fajnie ze robicie dlugie posty, ale generalnie to mi to … przeszkadza? To złe słowo, jest ok i bardzo fajnie cos poczytac, ale jesli jest was dziewi..ósemka to boje sie coś przeoczyć. I nie czepiam się Santorine, po prostu jego jest najdłuższy.

    Nie ma problemu, mogę pisać krócej i mogę nie streszczać postów poprzedników (oczywiście w ramach rozsądku, etc.).

    To była pierwsza sprawa, druga jest taka, że jako iż nie mamy panelu sesji to fajnie byłoby zaczynać post tak jak wielki przedwieczny, tj pełna nazwa i avatar, aczkolwiek sama nazwa również byłaby ok.

    Nie ma problemu 👍

    Komentarze wfrp 2ed krótkie odpisy survival bögenhafen

  • [WFRP 2ed] Bögenhafen - komentarze
    SantorineS Santorine

    @Wired napisał w [WFRP 2ed] Bögenhafen - komentarze:

    ale fakt, mam wrażenie że zaspokoiłem krwiożerczość MG na jakiś czas.

    Apetyt rośnie w miarę jedzenia 😉

    Komentarze wfrp 2ed krótkie odpisy survival bögenhafen
  • Zaloguj się

  • Nie masz konta? Zarejestruj się

  • Aby wyszukiwać zaloguj się lub zarejestruj.
Powered by NodeBB Contributors
  • Pierwszy post
    Ostatni post
0
  • Kategorie
  • Ostatnie
  • Tagi
  • Popularne
  • Świat
  • Użytkownicy
  • Grupy