Przejdź do treści
  • Kategorie
  • Ostatnie
  • Tagi
  • Popularne
  • Świat
  • Użytkownicy
  • Grupy
  • Strona startowa
Skórki
  • Jasny
  • Brite
  • Cerulean
  • Cosmo
  • Flatly
  • Journal
  • Litera
  • Lumen
  • Lux
  • Materia
  • Minty
  • Morph
  • Pulse
  • Sandstone
  • Simplex
  • Sketchy
  • Spacelab
  • United
  • Yeti
  • Zephyr
  • Ciemny
  • Cyborg
  • Darkly
  • Quartz
  • Slate
  • Solar
  • Superhero
  • Vapor

  • Domyślna (Cyborg)
  • Brak skórki
Zwiń
SantorineS

Santorine

@Santorine
Developer
Informacje
Posty
212
Tematy
0
Udostępnień
0
Grupy
1
Obserwujący
0
Obserwowani
0

Posty

Ostatnie Najlepsze Kontrowersyjne

  • Wdrożenie plugina 2.0
    SantorineS Santorine

    @Ketharian napisał w Wdrożenie plugina 2.0:

    Taka myśl na przyszłość co do widoku sesji w spisie w danej kategorii - można uda się kiedyś uruchomić funkcję zmiany generycznej ikonki na logo systemu, w którym toczy się gra?

    Od siebie dodałbym, że warto pójść krok dalej i z czasem dodać nie tylko ikonę, ale warto rozważyć też dodanie całej belki z grafiką związaną z motywem sesji, coś w rodzaju https://www.myth-weavers.com/clubs/2854-salvagers/ (lub podobne). 😉

    Archiwum roll telling rpg pbf nodebb

  • Sharn - Mrocznymi Scieżkami
    SantorineS Santorine

    Witam MG i współgraczy, miło ponownie się spotkać 🙂

    Komentarze

  • Sharn: Mrocznymi Ścieżkami
    SantorineS Santorine

    Wstępnie zgłaszam się, pójdzie jakiś wariant Incantera (lub Taumaturga).

    Update: na pewno Incanter ze sferami Conjuration i Alteration (główne), Time i Warp (dipy) z casting tradition Wizard. Tematycznie będzie to przywoływacz z jednym wielkim minionem, na którego rzuca buffy i polimorfie z Alteration i Time.

    Do ogarnięcia fluffu jeszcze nie przysiadłem, ale szanse są takie, że będzie to jakiś demonolog z Shavarath Cabal albo druid z Vadalis w zależności od tego, co będzie lepiej pasowało do drużyny i sesji.

    Jeśli ktoś się zastanawia, co by się przydało tutaj, to pewnie leczenie, które będę próbował jakoś załatać przedmiotami 😉

    Archiwum pathfinder spheres of power eberron

  • Wdrożenie plugina 2.0
    SantorineS Santorine

    @JhnW napisał w Wdrożenie plugina 2.0:

    ale też mam nadzieję, że wbrew swoim planom, od czasu do czasu zawitasz dalej w developmencie

    To nie były tyle plany, co moje przywidywania, że nie zawsze mógłbym pomóc w takim trybie, jak teraz. Sądzę, że w potencjalnych przyszłych zmianach mógłbym pomóc, tylko będziemy musieli się porozumieć co do czasu. Nie obiecuję, że zawsze będzie, ale w zależności od typu problemu moglibyśmy jakoś ulokować to czasowo 😉

    Archiwum roll telling rpg pbf nodebb

  • Sharn - Mrocznymi Scieżkami
    SantorineS Santorine

    @Zaalaos napisał w Sharn - Mrocznymi Scieżkami:

    uczęszcza na Uniwersytet Morgrave

    Brzmi jak coś, z czym mógłby być związany Thalamer - w zasadzie ma wszystkie wiedze poza Nature, trochę z niego szkolarz 😉

    Komentarze

  • Kultyści - Lato 2519 - komenty
    SantorineS Santorine

    Post ode mnie wrzucony 🙂 Mniej więcej połowa, która miała kolor Seacha jeszcze wisi na doku - starałem się zostawić maksymalnie materiału, żebyś miał do wrzucenia, @seach . Jedną mieszaną scenkę wrzuciłem ja, ale pozostałe masz dla siebie.

    Komentarze

  • [WFRP 2ed] Bögenhafen
    SantorineS Santorine

    Ulrich nie spał. A w każdym razie, sądził, że nie spał… Sny i koszmary ostatnich dni zlewały się w jedno, a rzeczywistość, słabo oddzielona od sennych majaków nabierała cech snu. Pamiętał jeno schwytanie, a przed schwytaniem dawne porachunki, które raz po raz dawały znać o siebie.

    – Kto to był…? – nie raz Ulrich sam gadał do siebie, kiedy przypominał sobie jeszcze raz moment pojmania.

    Pojmania, nałożenia zimnych kajdan o ostrych brzegach i kopniakach, które sprawiły, że zarył twarzą w muł. Może był to Dietrich? Zawsze siedział cicho, może z tego siedzenia knuć mu się zachciało. Albo może Franz? Franz był dobry przyjaciel i znał go, ale… Może znał za dobrze?

    Otrząsnął się ze wspomnień. Do diabła z przeszłością. Wyjdzie z tego przeklętego mamra, znajdzie, kto go wpuścił i skóry będzie pasami zdzierać z niego. O, tak.

    ~

    Ulrich zmęczonym wzrokiem spoglądał na więźnia, który zdawał się już całkiem postradać rozum. Tyrada o “kamieniu, który nie śpi”, strażnikach, szczurach i imionach w paru jeno zdaniach utwierdziła Ulricha, że musiał siedzieć tu długo. Zbyt długo.

    Oblicze oprycha, którym był Ulrich, skrzywiło się z niechęcią. Ciemne włosy, teraz w półmroku czarne, odsłaniały groźne oblicze, pokiereszowane i ukształtowane przez pięści, które czasem zdarzało mu się przyjąć w jego fachu. Jego sylwetka, ukryta pod szatami, była sylwetką wojownika. Wychudł jednak pokaźnie przez czas, jaki tu przebywał.

    – Pierdolenie – Ulrich odruchowo zareagował na jego słowa i splunął z pogardą.

    A potem… Cóż, potem było jeszcze gorzej.

    Najpierw rumor na zewnątrz, niby wystrzał z kanonady. Ulrich ocknął się, jak gdyby ktoś go wyrwał z głębokiego snu. Tutaj? W tym przeklętym mamrze, coś się dzieje? Rzecz niemożliwa… Ale jednak. Ustęp - ten śmierdzący, obrzydliwy ustęp, który sprawiał, że kaszlał mimowolnie, kiedy tylko zbliżył się - rozpękł się, niby wejście do najczarniejszych, najbardziej obsranych i obszczanych głębin piekieł. Na tym jednak się nie skończyło. Człek z karceru począł wrzeszczeć, niby przypiekano go ogniem, zaś za ściany robactwo i szczury uciekały, doprowadzone do pasji przez… No właśnie przez co?

    Ogień, oczywiście. Nie było żadnych wątpliwości. Uderzenie niechybnie musiało rozbić lampę w sąsiednim pomieszczeniu, rozlewając olej albo też zapalając cokolwiek innego. Zatem pożar. Wkrótce zleci się tu straż - obrazy migały w umyśle Ulricha - straż, która pozabija ich, nie chcąc się kłopotać z problemem uciekających więźniów. Oczywiście, jeśli nie zrobi tego najpierw ten szaleniec z karceru.

    Powstał na równe nogi, spoglądając na swoich towarzyszy. Jeden z nich, ten z kneblem w ustach (po co kneblować człeka, który już był uwięziony, pomyślał Ulrich?) już rozglądał się, czy przypadkiem nie skoczyć w otchłań na dole.

    – Panowie – skinął głową do współwięźniów. – Czas już chyba opuścić przybytek?

    Wychodek bez żadnych wątpliwości musiał kończyć się wyjściem na rzekę, jako że Bögenhafen było miastem portowym. Ściek także musiał być patrolowany, przynajmniej w części, przez straż, jednak… No właśnie. Z powodu zamieszania, teraz zapewne mniej. Może w ogóle?

    Jedynym szkopułem było to, czy przypadkiem nie zemdleje od smrodu i nie utonie w śmierdzącej wodzie, ale przecież równie dobrze mógł wkrótce zostać zabity z pałą strażnika we łbie lub też spłonąć żywcem.

    Ulrich w paru krokach był już przy wychodku, zamierzając zobaczyć, jak głęboko jest i czy przejść można…

    Rozgrywka wfrp 2ed krótkie odpisy survival bögenhafen

  • Czytanie sesji
    SantorineS Santorine

    Wyrywki na pewno, czasami dłużej. Wiem, że zdarzało mi się czytywać sesje graczy, z którymi miałem przyjemność zagrać, ale praktycznie nigdy od deski do deski, raczej po to, żeby wyłapać ich styl i to, jak grają 🙂

    Forum

  • Plugin 2.0: testy
    SantorineS Santorine

    Parę notatek, które mi się nasunęły podczas przeklikiwania forum. Z jakiegoś powodu nie zauważyłem, że nowa wersja już jest na testowym.

    • Czy dodanie użytkownika do sesji nie powinno stworzyć powiadomienia, że został tam dodany?
    • Kiedy usuwam użytkownika z sesji (w przypadku testowego forum, jest to sesja "Cienie Srebrnego Miasta"), dostaję komunikat, że nie mam uprawnień. Bez sensu - jako MG powinienem mieć uprawnienia.
    • Usunięcie oznaczenia użytkownika jako "aktywny" zostawia tekst "rpg-invactive-label".
    • Dodawać użytkowników do sesji zawsze można pojedynczo. Czy nie byłoby lepiej, gdyby można było w pojedynczym dialogu dodawać wielu uczestników od razu, czyli zaznaczać ich, a potem odhaczać, że są w sesji? Coś w stylu https://github.com/codeshackio/multi-select-dropdown-js . Podobnie usuwanie.
    • Usuwanie przesłanego zdjęcia w sesji (avatara) dla innych użytkowników nie działa. Tutaj dwa tematy: skoro jestem MG, to czy nie powinienem mieć absolutnej kontroli nad graczami? I drugi aspekt tego: założywszy, że tylko gracze ogarniają swoje avatary, to po co pokazywać kontrolkę, z której nie mogę skorzystać?
    • Od strony UX: dodać krótkie wyjaśnienie, co oznacza oznaczenie "Aktywny" i w jaki sposób wpływa na grę.
    • Wydaje się, że nie ma limitu na to, ile osób może uczestniczyć w sesji. Pytanie, czy to zamierzone, ponieważ w teorii całe forum może grać w jedną sesję.
    • Mam także pewne wątpliwości co do skalowania panelu sesji. Wydaje się, że po przekroczeniu siedmiu użytkowników, kolejna belka awatarów pokazuje się krzywo, pewnie mniej przy mniejszych rozdzielczościach.

    Na ten moment tyle, pewnie z czasem znajdę więcej 😉

    Archiwum

  • [WFRP 2ed] Bögenhafen - komentarze
    SantorineS Santorine

    Witam wszystkich współgraczy w tej sesji 🙂 Dobrej zabawy i przeżycia do końca, ale to drugie wiemy, że się nie zdarzy, więc może skoncentrujmy się na osiągnięciu akceptowalnej śmierci.

    Komentarze wfrp 2ed krótkie odpisy survival bögenhafen

  • Epitafium lastinn czyli atykuł o historii
    SantorineS Santorine

    Czemu nie? Niemniej, sądzę, że osoby znające Sola bezpośrednio albo które były od samego początku byłyby znacznie lepszymi kandydatami - typu @pipboy79 .

    Forum

  • Podsumowanie migracji
    SantorineS Santorine

    cześć wszystkim 🙂 Bardzo dobra decyzja z tym przejściem na nowe forum, jestem pewien, że wyjdzie to wszystkim na dobre. Świetna robota, obsługo.

    Archiwum

  • [WFRP 2ed] Bögenhafen - komentarze
    SantorineS Santorine

    @Dekline napisał w [WFRP 2ed] Bögenhafen - komentarze:

    To sesja szybkich odpisów, fajnie ze robicie dlugie posty, ale generalnie to mi to … przeszkadza? To złe słowo, jest ok i bardzo fajnie cos poczytac, ale jesli jest was dziewi..ósemka to boje sie coś przeoczyć. I nie czepiam się Santorine, po prostu jego jest najdłuższy.

    Nie ma problemu, mogę pisać krócej i mogę nie streszczać postów poprzedników (oczywiście w ramach rozsądku, etc.).

    To była pierwsza sprawa, druga jest taka, że jako iż nie mamy panelu sesji to fajnie byłoby zaczynać post tak jak wielki przedwieczny, tj pełna nazwa i avatar, aczkolwiek sama nazwa również byłaby ok.

    Nie ma problemu 👍

    Komentarze wfrp 2ed krótkie odpisy survival bögenhafen

  • [WFRP 2ed] Bögenhafen
    SantorineS Santorine

    Ulrich

    Ulrich

    Archiwum wfrp 2ed krótkie odpisy survival bögenhafen

  • Bastion 2521 (Warhammer 2ed) - reaktywacja
    SantorineS Santorine

    @Pipboy79 napisał w Bastion 2521 (Warhammer 2ed) - reaktywacja:

    Nie wiem czy ja dobrze to rozumiem. Ale tak dla przykładu. Jeśli jakiś MG, chciałby po 10 latach, wskrzesić jakąś swoją starą sesję, a na 4 graczy, 1 dał 1 post i zniknął z forum. To nie da się przenieść tamtej sesji bo ten 1 gracz nie wyraził zgody na reaktywację sesji?

    Szczegółów nie znam dokładnie, ale pamiętam, że @jhnw musiał usunąć sesję, ponieważ jakaś osoba po przeniesieniu jednej sesji nie wyraziła zgody na kopiowanie treści. Kuriozalny przypadek, przyczepić się i zabronić kopiowania postów na nowe forum, niemniej rozumiem stanowisko modów, którzy nie chcą się wmieszać w jakiekolwiek dysputy prawne, które mają nie-zerowy potencjał eskalowania do czegoś poważniejszego. 🙂

    Sondy

  • [WFRP 2ed] Bögenhafen - komentarze
    SantorineS Santorine

    @Wired napisał w [WFRP 2ed] Bögenhafen - komentarze:

    ale fakt, mam wrażenie że zaspokoiłem krwiożerczość MG na jakiś czas.

    Apetyt rośnie w miarę jedzenia 😉

    Komentarze wfrp 2ed krótkie odpisy survival bögenhafen

  • Sharn - Mrocznymi Scieżkami
    SantorineS Santorine

    Strumienie brudnej wody były rozchlustywane miarowymi krokami dwóch przybyszów Środkowej Dury. Krople były przecinane wiatrem, wirowały i lśniły w świetle wiecznych latarni, aby wreszcie upaść na kamienne ulice tego miejsca. Deszczówka płynęła miarowo w arterii rynsztoka, aby wreszcie spotkać się z brzegiem i kapać do otchłani rozciągającej się na dół. Stamtąd, skąd nadal dochodził smród Trybów.

    – Raz powąchałeś, nigdy nie zapomnisz – mężczyzna, na oko ponad pięćdziesięcioletni, rzekł w przestrzeń - ni to do siebie, ni to do swego towarzysza, aby podjąć nucenie. – Hmm… Hmm… Mmm.

    Thalamer był ubrany w swój zwykły, ciemnoszary płaszcz. Prosty i zgrzebny, jednak blichtrze nigdy magowi nie zależało. Jego srebrnoczarna broda, tak samo, jak odzienie wierzchnie, była ułożona i zaczesana tylko do punktu schludności i funkcjonalności.

    Kroki wojennego konstruktu - Varoka - rozbryzgiwały ciemne strugi i stanowiły kontrast do lekkich i niezobowiązanych, tych, które należały do Thala. Ciemny, ponad dwumetrowy kształt sunął w milczeniu za człowiekiem, któremu uśmieszek z ust wydawał się nie mieć nigdy zejść.

    text alternatywny

    Głowy napotkanych na ulicy odwracały się momentalnie, widząc, jak konstrukt wyłania się z mroku ulic, jednak wzrok gapiów nie zatrzymywał się na opancerzonej sylwetce zbyt długo. Nie warto było przyciągać uwagi tego… Czegoś. A w każdym razie, takich motywów wśród gapiów dopatrywał się Thal, któremu żal było jego własnej uwagi na coś, co mogło zwrócić uwagę na niego samego.

    Znak Króla Ognia, choć przecinał mrok, nie wydał się Thalowi szczególnie zachęcający. Mag przystanął przez chwilę - gdzieś tam, nieco dalej, biegła jakaś mała sylwetka, zdaje się, złodzieja lub też złodziejki. Także i tutaj znalazło się parę oczu, które śledziły jego samego i jego towarzysza przez jakiś czas, jednak Sharn i okolice niewątpliwie widziały wielu dziwnych jegomościów i Thal nie wątpił, że nawet w Środkowej Durze jego towarzysz nie był aż tak dziwnym zjawiskiem. A w każdym razie, nie na pierwszy rzut oka…

    Żar tawerny, który buchał z jej wnętrza przypomniał mu jeszcze raz o Trybach, w których ostatnimi czasy spędzał sporo czasu - mniej ciekawskich oczu, ludzie przyzwyczajeni do pewnych manier, na których mu zależało. Mniej kłopotów. Łatwiejsza szmuglerka. I inne detale.

    Nagle, mżawka zewnętrza zmieniła się w wonne wnętrze tawerny, zaś hulający wiatr i zimno ustąpiły gwarowi głosów ludzkich i innych ras. Gwar, kiedy tylko Varok przekroczył próg, zniżył się i już miałby ucichnąć, kiedy nieoczekiwanie został podjęty na nowo. Thal przechylił swą głowę na jedną stronę i zlustrował otoczenie, wolno idąc przed siebie. Różnorakie akcenty, których części nie rozpoznawał - slang goblinów, klątwy z Breland. Uwagę Thala zwróciło parę lekko błyszczących amuletów przy szynku, jednak, poniechał. “Interesy, interesy” - ponaglił siebie.

    Szukał swojego kontaktu przez parę dłuższych chwil. W gruncie rzeczy, gdzieś, z tyłu jego głowy zakiełkowała myśl, że może, może… Ale nie. Był tam. Alestair. Trochę inny niż zazwyczaj i być może nieco mniej pewny siebie, na pierwszy rzut oka.

    – Zapewne obędzie się bez kłopotów – mruknął do Varoka półgębkiem, naprawdę chcąc, żeby przynajmniej w tej spelunie kłopoty dały sobie spokój.

    Jowialnym krokiem podszedł w stronę alkowy, Varok zaś podążał za nim.

    – Alestair – Thal rozłożył ręce. – Rzekłbym, że kopę lat, ale cholera, jakoś tak sobie myślę, że wkrótce będę cię widzieć więcej, niż bym sobie kiedykolwiek życzył.

    Thal usiadł, nie przejmując się Varokiem.

    – Wyglądasz okropnie, zupełnie jak ja. To co, zamówimy coś mocniejszego?
    – Thal - półelf wstał i podał mu rękę z uśmiechem - Powiedziałbym, że cieszę się na twój widok, ale nie chcę zaczynać wieczoru od kłamstewek - uśmiechnął się, po czym skinął głową konstruktowi - Varok. Coś mocniejszego się przyda, ale najpierw interesy.
    – Widzisz, lubię ten twój aspekt osobowości, właśnie to, tutaj – mag zabębnił palcem o krawędź stołu. – Ty po prostu wiesz, po co ja tu jestem. Między innymi. Zatem…

    Thal uczynił zamaszysty gest, ponaglając Alestaira.

    – I wiesz też, że robię dla tych, co oferują najlepszy interes. Ten będzie dobry, hmm?
    – Dla ciebie powinien być - Alestair położył dłoń na teczkach - Zlecenie jest już złożone u Kundaraków, standardowa stawka. A poza tym informacje, o których wspomniałem. Te są dla ciebie atrakcyjne, prawda?

    Thal milczał przez chwilę, ważąc swe słowa.

    – Taak – przeciągnął nieco. – Moje plany są niezmienne, acz, rozumiesz, jestem elastyczny w dotarciu do nich. Doceniam, doceniam… Doceniam twą pamięć. W takim razie rzeknę, stawka dobra. Choć, wnioskując po tym, jak wyglądasz, zastanawiam się, czy jej nie podbić.

    Thal wydał z siebie perlisty śmiech.

    – Oczywiście, pewne informacje są warte każdej ceny.

    Rozgrywka

  • [Warhammer 2ed] Kultyści - Lato 2519 - rekruta dodatkowa
    SantorineS Santorine

    Jeśli ktoś się zastanawia lub waha: szczerze polecam tą sesję, gramy już dłuższy czas z paroma przerwami. Pip jest jednym z najbardziej stale postujących MG, jakich znam (a z poprzedniego forum większość odchodziła po paru postach). Jeśli chcesz dołączyć do dłuższej sesji, gdzie możesz pograć bez strachu, że MG odejdzie bez słowa, to jest zdecydowanie ta sesja 🙂

    Archiwum
  • Zaloguj się

  • Nie masz konta? Zarejestruj się

  • Aby wyszukiwać zaloguj się lub zarejestruj.
Powered by NodeBB Contributors
  • Pierwszy post
    Ostatni post
0
  • Kategorie
  • Ostatnie
  • Tagi
  • Popularne
  • Świat
  • Użytkownicy
  • Grupy
  • Strona startowa