Przejdź do treści
  • Kategorie
  • Ostatnie
  • Tagi
  • Popularne
  • Świat
  • Użytkownicy
  • Grupy
Skórki
  • Light
  • Brite
  • Cerulean
  • Cosmo
  • Flatly
  • Journal
  • Litera
  • Lumen
  • Lux
  • Materia
  • Minty
  • Morph
  • Pulse
  • Sandstone
  • Simplex
  • Sketchy
  • Spacelab
  • United
  • Yeti
  • Zephyr
  • Dark
  • Cyborg
  • Darkly
  • Quartz
  • Slate
  • Solar
  • Superhero
  • Vapor

  • Domyślna (Cyborg)
  • Brak skórki
Zwiń
slann22S

slann22

@slann22

Panel sesji wdrożony.Proszę zapoznać się z tym tematem.

Informacje
Posty
176
Tematy
16
Udostępnień
0
Grupy
0
Obserwujący
2
Obserwowani
2

Posty

Ostatnie Najlepsze Kontrowersyjne

  • Żabie sesje slanna
    slann22S slann22

    Prawdopodobnie uda mi się niedługo uruchomić sesję imperium a niedługo po tym Jaką inną.

    Sondy

  • [A masks a new generation game ]Maski: Czas dumy i uprzedzenia
    slann22S slann22

    Kuchenne rozmowy
    - To po prostu taka książka z potrawami z ludzi, bo kupiłam ją w muzeum, i jak nazywała się ludzkie gotowanie, to myślałam że to takie proste są potrawy! Ale innej książki nie ma więc postanowiłam gotować z tego tylko pozamieniać ludzkie mięso na zwykłe… Są to trzy potrawy z Polaków i tak sobie myślę że Polaka można zastąpić kurczakiem bo w hiszpańskim restauracja coś z polo w nazwie, to potrawa z kurczakiem… Jestem w połowie Polką, więc to znaczy że też smakuje trochę jak kurczak? Musiałabym Nicoletty zapytać… Ja przepraszam za ten ciąg myślowy!

    W starbucksie
    Diana nie tolerowała kawy ze Starbucksa, Ale lubiła tamtejszych croissanty z szynką, Więc poszła z radością zresztą, ale gdy tylko zobaczyła swoich nie do końca eksów podskoczyła przestraszona i powiedziała Jakże elokwentnie
    - ugh umh yhm

    Rozgrywka

  • Twórczość Żaby
    slann22S slann22

    No to może ja się pochwalę swoją twórczością
    Księżniczka Nicości: Fanfik Inspirowany sesją którą kiedyś Wprowadziłem oraz serialem She-ra 2018

    Generalnie jest to jeden z najdłuższych fanfików po polsku Ze znajdujących się na AO3, i w sumie jej się liczymy drugą część to jest być może najdłuższy

    Twórczość

  • Imperium Maledictum - Gwiezdne dziecię
    slann22S slann22

    Postaram wam się niedługo dać te zahaczki, i postaram się też niedługo wylosować postać dla Kethariana

    Archiwum

  • [Monster of Week] Kraina zmierzchu
    slann22S slann22

    Wizyta u Nysa
    Nysa wydawało się być zbite z tropu.
    - To dobre pytanie, ale to chodziło mi o to że można by użyć moczu jakiegoś ciężarnego stworzenia… I trochę za bardzo poniosło mnie w dygresjii. -

    Niespodziewany księgowej
    Mariusz pokiwał głową i powiedział
    - Oczywiście że postaram się jakoś przekazać te pieniądze a przynajmniej numery kont. I oczywiście mogę pomóc wam w waszej księgowości! - Zrobił piruet i wyciągnął ręce w powietrze w geście hura!

    Syn Janusza i Wilkołak
    Gdy Padło pytanie o numer telefonu syn Janusza uniósł brwi i wydawało się, że ucieszyło go, że został zapytany o numer telefonu, ale gdy Adam wyjaśnił o co mu chodzi, to odpowiedział, To odpowiedział z absolutną powagą.
    - Oczywiście, Zaraz go podam. - i napisał numer.

    Polowanie
    Wszyscy Myśliwi przyglądali się Sebastianowi z wielkim zdziwieniem, aczkolwiek wydawało się że do końca nie rozumieją o czym on mówi.
    *- Nie jestem pewna że powinnam być bardziej Zbulwersowana tym, Że do mnie strzelaliście, Czy że jako Myśliwi Nie trafiliście! Co z was za myśliwi… - Powiedziała szczerze oburzona Klitka
    O dziwo chyba nic nie jest zdawał sobie sprawy z tego kim jest Sebastian, ale wszyscy wydawali się być przytłoczeni winą. Nawet mężczyzna który postrzelił się w stopę podskakiwał na jednej nocy wpadając się ukłonić przepraszająco, a tymczasem Klitka ubrała chustkę od Sebastiana I uśmiechnęła się jak ucieszona Dama i mrugnęła do niego okiem.
    - No mogłaby pani za nami pójść w sumie, ale Czy potrafi pani posługiwać się bronią? - Zapytał komendant a wtedy Klitka wzięła od jednego złośliwych półcalowych Pistolet, profesjonalnie chwyciła go oburącz i powiedziała.
    - Popatrzcie teraz na tą szyszkę! -
    I wystrzeliła strącając szyszkę z drzewa. Potem oddała broń

    Człowiek który spadł z nieba
    Gdy kobieta zapytano o co Kim jest pociągnęła nosem i powiedziała smutny głosem
    - Jestem Teresa Kania, A to był Piotrek Krukowski, syn mojej kuzynki… Dobry chłopak, Chociaż jego matka była dla niego zbyt surowa ze względu na to że nie posiadał… Nieważne i on zawsze miał przeświadczenie że jest nieudacznikiem… Tylko właściwie co się stało? -

    Rozgrywka

  • [Path 2ed] Runa cienie
    slann22S slann22

    Eleril także się zaczerwieniła, a potem Odpowiedziała pocałunkiem na pocałunek Elphi.
    - Nic się nie stało, to nie był taki zły widok, A poza tym potem zaprosiłyście mnie do siebie… -

    - No to może udamy się zobaczyć karawarę a potem do sklepu z tymi zabawkami? – Powiedziała żona Elphiry
    Tak więc udało się ku karawanie Varisians. Okazało się że przybyło tutaj wielu muzyków, tancerzy i Wróżbitów którzy zapewniali rozrywkę
    Gdy tak przeglądały się występującym artystom uwagę Grimm Wyciągnęła piękna półelfka, które tańczyła ubrana tylko w jedwabne szale… Pół przezroczyste zresztą. Musiały przyznać, że miała prawdziwy Talent i była niezwykle atrakcyjna… Zagraj jednak usłyszały radosny okrzyk
    - Ramiś! Co za spotkanie! - Zachowała kobieta w wieku około 40 lat, nadal bardzo piękna, która rzuciła się Ramiel na szyję. Pół elfka przestała tańczyć i zapytała zaskoczona.
    - To jest ta twoja przyjaciółka o której mi kiedyś opowiadałaś mamo? -
    - Elphi, to moja “przyjaciółka” Lwia… - Powiedziała Elfka, a Grimm zawołała.
    - To elfy tak mogą? - I złapała się w Za brzuch, Liwia powiedziała.
    - To jest moja przebrana córka Karin… A twój przyjaciółki to kto… -
    Ramiel Uśmiechnęła się i przytuliła swoją żonę, i powiedziała.
    - To jest moja żona Elphira, A to nasze… przyjaciółki Eleril, Karendis i Grimm-
    - Siema śliczna!- rzekła wiedźma szczerząc się i trzymając za biodro.

    Rozgrywka pathfinder 2 golarion

  • Daggerheart: Serce Wieczności
    slann22S slann22

    Z dziećmi Rozmowa
    Dziewczynka popatrzyła na Von Tryka i się wyszczerzyła w radosnym uśmiechu a potem powiedziała.
    - Bo my tu kiedyś mieliśmy króla, ale on dał miastu wolność… Tylko, że potem jeden z potomków króla, Archiblod stwierdził, że mu się to nie podoba i chciał znowu mieć miasto, ale wtedy się broniliśmy. To było za czasów młodości mojej babci i ona mówiła że wszyscy dali mu takiego włókna… I teraz mieszka syn Archibada, Hrabia Talbet i jego wnuczka… Podobno jest bardzo ładna! Oni mają trochę ziemi, ale są podobno bardzo biedni. To znaczy jak na Hrabiów.-
    Chłopiec zrobił wielkie oczy na widok Wróżki stworzonej przez Eris, a kotowata dziewczynka zaczęła za nią skakać jakby chciała ją złapać. Z kolei dziewczynka która rozmawiała z Rekotkiem na wieść o tym, że będzie śpiewać o niej podczas występu Barda pieśni zatańczyła z radości!
    Gdy jednak zostały rozdane monety dzieciaki podskoczyły i zapewniły, że z radością oprowadza poszukiwaczy przygód po mieście.

    Strażnik i wejście do miasta
    Strażnik słysząc słowa elfki zaśmiał się chrapliwie i powiedział.
    - A co ja niby jestem? Jakimś lokajem, który ma zaprowadzić gości do swojego pana i władcy! Wam się chyba wydaje, że jak nie mam nic do roboty! Myślicie, że te wrota same będą się pilnować! A tak w ogóle to wy nie jesteście pierwszymi poszukiwaczami przygód którzy usiłują wprowadzić zamęt w tym mieście! -
    A potem zobaczył jak gigantka próbuje przejść przez sprawę i tylko Wpatrywał się z otwartymi ustami aż w końcu udało jej się przycisnąć nie bez uszkodzenia futryny.
    - Nie jestem żadną Ekscelencją tylko prawdziwym Celencjem!- I uważaj jak leziesz ty niebieska ty Powiedział obrażony strażnik, ale nie przeciwstawiał im się więcej, jedynie tylko rzucał im niechętne spojrzenia…

    Oprowadzanie po mieście
    Jak już było wspomniane, Nie było to duże miasteczko, ale zaskakujące malownicze… Dzieci powiedziały im że są tutaj trzy karczmy.
    Niedaleko głównej bramy znajdowało się pod Jesionem i Dębem, prowadzona przez elfa nazywającego się Felian, karczma była całkiem przytulna i dzieci twierdziły, że właściciel był kiedyś rzecznym piratem i nawet nie ma jednego oka! Mają tam kilka pokojów dla osób różnych rozmiarów i podaje pyszne pierogi z kapustą i grzybami. Zatrzymała się tam Już przynajmniej jedna drużyna poszukiwaczy przygód.
    Gospoda Srebrny Dysk znajdującą się na wzgórzu na środku miasta prowadził automaton Srebrno Uchy, i to podobno od ponad stu lat. Dzieci twierdziły, że to był przybytek, który zatrzymywali się głównie ci zamożniejsi kupcy, którzy tutaj przebywali oraz czasem bogaci mieszkańcy odwiedzali to miejsce aby się czegoś mocniejszego napić, także tam odbywały się Narady Starszyzny, oraz można tam było poczytać książki, bo Właściciel posiadał naprawdę piękną Bibliotekę.
    Tawerna pod Nawiedzonym Młynem znajdowała się poza miastem i właściwie obok rzeczonego młyna, i była przeprowadzona przez przez bardzo strasznego smokowca Clow Slashora. Rodzice zabraniali im tam wchodzić, bo podobno różni i podejrzani ludzie z pobliskich lasów i innych miejsc tam zaglądali.
    Były tutaj też dwie świątynie, obok wcześniej widocznej świątyni Justusa Był tutaj też przybytek sióstr Catarek a poza miastem swoją siedzibę mieli druidzi którzy błogosławili pola. Niestety dowiedzieli się, że burmistrz nie żyje, bo zjadły go jakiś stwory które wylazły z Pieczar.IMG_8648.webp

    Rozgrywka

  • Serce wieczności - Daggerheart
    slann22S slann22

    text alternatywny

    SERCE WIECZNOŚCI

    Osada Elmore była od wieków oazą spokoju pośród otaczających ją dzikich krain. Ominął ją właściwie upadek dawnego królestwa Karos, powstanie i unicestwienie Obsydianowego Imperium i wiele innych rzeczy, które mieszkańcy tej niewielkiej krainy, położonej w Kotlinie pomiędzy Górami Szmaragdowymi i Płowymi Wzgórzami, ledwie odnotowali. Miasteczko i znajdujące się wokół niej kilka osad były praktycznie samowystarczalne i rzadko kiedy goście z odległych krain tutaj zaglądali i zazwyczaj nie interesowało ich samo miasto… Pomijając nielicznych kupców, większość Przybyszów była bardziej zainteresowana znajdującymi się nieopodal miasta Żarłocznymi Pieczarami, labiryntem jaskiń ciągnących się aż do samego serca ziemi jak mawiali niektórzy. Były one jednak pełne potworów a także pozostałości po nieznanych tajemniczych miastach… Mówi się, że niegdyś pewien potężny druid rzucił zaklęcie, które sprawiło że żadne potwory nie były w stanie opuścić podziemi… Trzeba było to jednak też wiele potworów z najdalszych nawet krajów które weszły w niezmierzone czeluście i nigdy stamtąd nie wyszły, być może stając się częścią ekosystemu.

    Wszystko zmieniło się w czasie pewnej letniej burzy, podczas której na niebie pojawiały się dziwne czerwone błyskawice i nagle rozległ się potężny Śmiech dobywający się z samego wnętrza ziemi. Na drugi dzień burmistrz miasteczka, który udał się na przechadzkę aby zobaczyć zniszczenia jakich dokonała nawałnica został zaatakowany przez Potwory, które zazwyczaj do tej pory widziano tylko w Żarłocznych Pieczarach… Burmistrz został zjedzony, przy okazji zostawiając wakat na tym stanowisku i Szybko okazało się że zaklęcie zostało zdjęte. Mieszkańcy byli przerażeni bo teraz nic nie chroniło ich przed potworami czekającymi w podziemiach, I tylko od dzielnych zależy, czy Elmor zostanie uratowane.

    Witajcie, chciałbym was zaprosić do Sesji W systemie Daggerheart. Jest to prosty Dedekoid z silnymi elementami Powered by the Apocalypse. W tej sesji będziecie albo grać mieszkańcami posady Elmor od początkującymi poszukiwaczami przygód zwabionymi legendami dotyczącymi bogactwa tego miejsca a także nagrodą oferowaną przez mieszkańców miasteczka w zamian za rozwiązanie problemu Żarłocznych Pieczar.

    Tutaj jest srd do sytemu https://www.daggerheart.com/srd/

    Oczekuje dwóch postów w tygodniu Jeśli to będzie możliwe.

    Rekrutacja trwa do 21 marca

    Inspiracje: Dungeon Meshi i pierwsze rozdziały Władcy Pierścieni

    Charakteryzuje się bardzo specyficzny System Spotlightu Dlaczego też będziemy korzystać z zasady Trakowania Spotlightu, Albo po prostu zwyczajnie kolejek forumowych.

    Archiwum

  • [Monster of Week] Kraina zmierzchu
    slann22S slann22

    Wizyta u Nysa
    Nysa skinęło głową i powiedziało…
    *- Oczywiście, dlatego Zaprosiłom ciebie abyś mi pomogła… - *

    Z synem Janusza rozmowa
    Adam Pożegnał się z synem Janusza i obydwaj rozeszli się w swoje zdrowie…

    Niespodziewany księgowy
    - On kazał nam wszystkim sprzątać firmę bo twierdzisz że to jest w zakresie naszych obowiązków po tym jak poprzednio sprzątaczka Uderzyła go kilka razy szczotką za… Nieodpowiednie zachowanie… Więc wszystko powinno być na miejscu, postaram się jakieś włosy przynieść - - Powiedział Mariusz

    Na polowaniu
    Klitka Zaśmiała się ciepło i poszła za Sebastianem, A pozostalibyście mi odprowadzili tego jedynego rannego i w drogę co jakiś czas tylko popijając z wędrujących pomiędzy nimi flaszek wódki… A w końcu trafili na dużą polanę, gdzie jest stała niesamowicie piękna i naga Kobieta o zielonkawej cerze i zielonych włosach. Wszyscy Myśliwi, nie licząc Może Mirka który zasłonił oczy, oraz zapewne Sebastiana wpatrywali się w nią z szeroko otwartymi ustami…
    - Azofast! Chociaż odrobinę Dajcie Azofastu! Dla mojego drzewka! -
    - Och panowie, pani jest bez ubrania, Niech ktoś ją okryje! - Klitka Powiedziała biorąc szalik i już chciała podejść do kobiety ale Sebastian zobaczył w oczach napotkanej na polanie Kobiety głód typowy dla narkomana na bardzo głębokim głodzie.

    Człowiek który spadł z nieba
    Kobieta popatrzyła ostro no Adama i ten poczuł jak W różnych miejscach, bardzo różnych gryzą mrówki…
    - Czy znają państwo tego mężczyznę? A co do mojego krewniaka to nie miałam żadnych problemów, może po za tym, że czół się gorszy od kuzynów i kuzynek. -

    Rozgrywka

  • Mistborn Era 2+Cosmere/Fae: Miasto, Mgła, Machina
    slann22S slann22

    Przedzierała się przez mgły tego obcego miasta… Widziała nad głową otwarte niebo, coś, co wzbudzało trwogę w każdym rozsądnym mieszkańcu Mechanizmu. Ona jednak nie była z tych rozsądnych… Gdyby było inaczej, to nie porzuciłaby swojej misji. aby się tutaj znaleźć. Spalała od kilku dni Cynę z ołowiem, przyciągając ją niebezpiecznie, ale musiała to zrobić… Musiała się tego dowiedzieć...
    Widziała rosnące wokół organiczne rośliny, coś tak dla niej obcego, że aż nienaturalnego. Starała się nie zwracać na nie uwagi… Widziała już podobne rzeczy w Cieniomorzu, i się już do tego przyzwyczaiła… W koło kłębiły się też mgły… Tam skąd pochodziła opary potrafiły w najlepszym wypadku udusić, a czasem sprawiały, że ciało topiło się niczym wosk albo umysł ogarniało szaleństwo, które można było zakończyć tylko razem z życiem. Jednak nawet najgorsze wyziewy podobno nie mogły równać się z mgłami przed, którymi uciekł Ocalały ze Zniszczenia, które unicestwiły utracony świat… A przynajmniej tak jej mówiono. Teraz już nie była pewna jaka jest prawda! Musiała ją poznać…
    Ruszyła w stronę centrum miasta… Zostało zbudowane na planie okręgu, więc odnalezienie właściwej drogi nie było trudne, wystarczało podążać wzdłuż kanałów. Pozostawała niezauważona, Skakała po dachach odpychając się od niezliczonych metalowych obiektów, z których część sprawiała wrażenie, że specjalnie je tutaj umieszczono, aby można było ich użyć do spalania stali. Widziała innych ludzi to robiących, to co ona… Mówiono jej, że przetrwali ludzie, którzy pokłonili się królowi demonów… Czy oni jednak nie powinni żyć w piekle, w otoczeniu potworów i grozy niemożliwej do opisania? Kolejne pytanie, na które tak bardzo bała się znaleźć odpowiedź, ale wiedziała że musi to zrobić…
    W końcu dotarła do centrum miasta gdzie nas w Zielonym Wzgórzu wznosiły się. posągi, tam pozna prawdę… Niezależnie od tego, co ona mogła jej przynieść.

    Pani Miłość ze znużeniem przyglądała się, jak pozostali Członkowie gangu Czerwonej Pięści zdają raport swojemu szefowi na temat działalności organizacji. Osobiście uważała, że jej pobyt w tym miejscu jest bezcelowy, niewiele wartościowych rzeczy mogła się tutaj dowiedzieć, a ci ludzie byli zdecydowanie zbyt mało wpływowi aby wesprzeć jej przywódcę. Na szczęście posiadała inne kontakty, Zaproszono ją tutaj, bo szef chciał zrobić na niej wrażenie pokazując jak bardzo jest bogaty i wpływowy. Było tu tak nudno że gdy poczuła ból w przedramieniu, to prawie się ucieszyła…
    - Przepraszam, ale muszę na chwilę was opuścić… Aby przypudrować nosek. - Powiedziała i wyszła do łazienki… Potem podwinęła ręka i zobaczyła wypisany na jej skórze jakby nożem napis.
    - Nóż uciekł i zmierza w stronę tego miasta… Postaraj się ją zatrzymać, nie robiąc jej krzywdy! - Na końcu widziała symbol Pani Dzielność. Westchnęła ciężko, przetarła rękę sprawiają, że jej rany się zagoiły, i z jej dłoni przebijając skórę wysunął się długi metalowy drut. Wbiła go we własne ciało i zaczęła pisać, kreśląc krwawe litery na własnej skórze.
    - To nie będzie takie proste. Ona nie da się łatwo złapać, a jeśli już odkryła prawdę, to raczej nie ma szansy, aby ją pochwycić… - Napisała i na końcu wycięła na skórze symbolu Pani Dzielność i poczekała chwilę wiedząc, że teraz ten sam napis pojawia się na ręce jej siostry… Nie była to najpraktyczniejsza forma komunikacji i do tego dosyć bolesna, ale było coś pięknego w kaleczeniu własnego ciała i sprawieniu aby podobne rany pojawiły się na ciele drugiej osoby…
    - Jeśli nie będzie możliwe pochwycenie i dostarczenie jej w całości to oczywiście będziesz musiała ją zabić… Po raz kolejny… - powiedziała pani odwaga i na twarzy pani miłość pojawił się szeroki uśmiech. Wiadomo było, że ten cykl się powtórzy. Musiała tylko poczekać, chociaż tym razem Pan Ostrzy i Śmierci miał tak wielkie nadzieje…
    - Co ty robisz? - powiedział Daxer, jeden z gangsterów służących w Czerwonej Pięści. "- Zapisujesz to co mówiliśmy? -" wydawał się być wyraźnie rozwścieczony tym, że ją przyłapał chociaż oczywiście, gdyby pomyślał logicznie, to doszedłby do wniosku, że nikt normalny nie zapisuje usłyszanych wiadomości na własnej skórze… Czego jednak mam oczekiwać po człowieku, którego największym osiągnięciem życiowym było zabicie swojego poprzednika? Nie myślała nawet na odpowiedź, tylko sprawiła, aby z jej ciała wystrzeliło mnóstwo długich metalowych macek, który wbiły się w ciało mężczyzny i rozerwały je na strzępy… Uśmiechnęła się do siebie widząc drgający ochłap mięsa, A potem wyszła z łazienki aby zrobić to samo z resztą gangu… Czasami życie bywało piękne.

    Sprawiedliwość stało na dachu budynku odziane w czarną zbroję, Która skrywała jejgo zmodyfikowane przez święte maszyny ciało, I wpatrywało się w noc spowitą poprzez mgły, czując jak radość rośnie w jejgo Sercu… Potem wyciągnęło wykonaną z żywmetalu rękę w której trzymało Detonator i nacisnęło przycisk… Wybuchły bomby które tam zainstalowało i dzielnica Robotnicza stanęła w płomieniach… Żal jejmu było robotników, którzy zginęli w ogniu, ale to było konieczne jeśli miała wybuchnąć rewolucja… Jejgo radość mąciła tylko świadomość, że zrobiło to w imię istoty, która sama była tyranem, I gdy tylko o tym pomyślało poczuło jak Gniew płonie w jejgo Duszy… Ale potem przypomniało sobie, o czym mówiły istoty o czerwonych oczach… Ci którzy żyli po tysiąckroć. Nadchodzi czarny cierń! Nadchodzi Odwet, a razem z nim wolność nawet dla takich jak ono.

    Wspaniałym jest miasto Elendel, kolebka światła, największe miasto na świecie, prawdopodobnie pierwsze, które wybudowano po Catacendre… Jednak nawet ono mnie wapń swoje problemy takie jak Kwitnąca przestępczość, Nierówności społeczne, a ostatnimi czasy także zamachy w dzielnicy Robotniczej. Chociaż wielu mieszkańców nadal z optymizmem patrzy w przyszłość, to wszyscy są świadomi tego, że bardzo niewiele dzieli to miasto, a także całe Dorzecze Elendel od upadku. Być może jak w dawnych czasach znajdują się Bohaterowie którzy pomogą ochronić to miejsce przed chaosem i zniszczeniem… W końcu ofiara Ocalałego nie może pójść na marne!

    Witajcie!
    Chciałbym was zaprosić do forumowej sesji w świecie II eryv Mistborna z dużym dodatkiem reszty Cosmere. Będzie się prawdopodobnie rozgrywać pomiędzy żałobnymi opaskami, a zaginiony metalem ale tego ostatniego Nie jestem pewien, bo może go także usuwają
    Będziemy używać mechaniki Fae ze specjalną nakładką
    Mechanikę możecie ściągnąć tutaj
    A tutaj udostępniam specjalną nakładkę Nie jestem jej atoremm!
    Przypominam, że w tej epoce nie są dostępnii Zrodzenii z Mgły i Opieekunowie, ie dlagraczy w każdym razie.
    Sesja dzieje się po zakończeniu Wiatru i Prawdy, więc możecie spodziewać się spoilerów.
    Rekrutacja będzie trwała 10 dni, aczkolwiek pierwsze posty mogą się pojawić wcześniej, i ale nadal Będę gotów dodać graczy.
    Szukam 3-5 Graczy, ale przynajmniej jedno miejsce Mam zarezerwowane

    Rekrutacje

  • [A masks a new generation game ]Maski: Czas dumy i uprzedzenia
    slann22S slann22

    Kuchenne rozmowy
    Diana podrapała się po głowie i powiedziała.
    - Ale mogłabyś podarować taką kołyskę siostrze na ślub! A co do tego ołtarzyka… Wiesz jak to bywa w tym mieście, takie rzeczy czasami okazują się prawdą… Ale z chęcią go zrobię jeśli tylko Powiecie mi jak ma wyglądać… –

    W starbucksie
    - Powiedz im, że nie ma o co się martwić, Ja po prostu chcę pewien sposób odnaleźć siebie… A ciężka praca nikomu nie zaszkodzi. Il mio amato, Ja byłam trochę pieniędzy, a jeśli chodzi o moją pracę to jestem jakby to powiedzieć deproblematorką.-

    Rozgrywka

  • [A masks a new generation game ]Maski: Czas dumy i uprzedzenia
    slann22S slann22

    Kuchenne rozmowy
    - No dobra, nie będzie tej kołyski tylko zrobię wam teraz ołtarzyk, to będzie takie romantyczne! Ale jakoś wolę jeszcze nie gotować dla twojej rodziny… Muszę potrawy wypróbować potrawy na Deanie i Joan. -

    W starbucksie
    Diana się zarumieniła i powiedziała.
    *- Teraz już nie przypalam grzanek, Potrafię nawet zrobić tosta podwójnego! I Hot doga! A w ogóle to Nawet kupiłam książkę kartą i uczę się gotować! -*Potem popatrzyła na Nicol, ponieważ dalej praca w takim miejscu była naprawdę wielkie poświęceniem… Poczuła się teraz naprawdę winna…

    Rozgrywka

  • [A masks a new generation game ]Maski: Czas dumy i uprzedzenia
    slann22S slann22

    Kuchenne rozmowy
    Diana skrzywiła się
    - No wiesz czemu gotowaniem to jest trochę tak… Zazwyczaj Żywię się na mieście, albo jem coś gdy odwiedzam Deana, a czasem Edy mi coś daje, Choć jego jedzenie jest podobno Wysoko Energetyczna czy coś… No i oczywiście kupuje gotowe jedzenie na mieście… - Zajrzała do lodówki - Właściwie Większość z tych rzeczy które kupiłam ma przed sobą jeszcze kilka dni do końca terminu ważności więc całkiem jadalna… -

    Diany internetowe badania.
    Dieta była dosyć skromną osobą, i rzadko kiedy interesowała się medialnymi przekazami na swój temat, ale Pewnego dnia postanowiła sprawdzić co ludzie myślą na temat Strzygi… Przeszukiwała przez chwilę internet aż w końcu weszła na stronę AO3, Gdzie zobaczyła dwa teksty na swój temat.
    Szczególnie zainteresował ten jeden zatytułowany “Dark Heart”
    Po krótkim przejrzeniu pierwszego rozdziału zauważyła że jej Literacka wersja jest jednocześnie niezbyt Bystra, i skrywająca mroczne intencje. Trochę się zmartwiła, że ludzie naprawdę ją tak widzą ale potem Zaczęła czytać komentarze…
    Okazało się że pod tekstem autor Kłócił się z Kimś o pseudonimie Makara… Makara broniła Diany, i bardzo ostro atakowała tekst rozbierając go na czynniki pierwsze i wyzywając autora, który z Kolei był bardzo nie uprzejmy wobec komentującego.
    Zamieściła więc własny komentarz.
    - Moim zdaniem osoba opisana w tekście nie bardzo przypomina prawdziwą Dianę, ale jestem pewna, że na pewno prawdziwa Diana nie miałaby nic przeciwko takiemu przedstawieniu własnej osoby! -

    W starbucksie
    - Ariadna co najlepsze przyjaciółka Deana, właściwie to kiedyś byli nierozłączni Ale teraz proszę nie zaczynajcie kłócić się o mnie… Znowu! - Po chwili jednak dodała Cicho do Nicol. *- Czemu tak dziwnie mówisz o Deanie…?”

    U pani Kowalski
    Diana przytknęła palec do ust Zastanawiając się i powiedziała.
    - W książce którą czytałam napisali że trzeba się wybrać na stepy Scyti, najlepiej wychodziłem zbrojnych zwłaszcza w łuki lub kusze, i jak tylko zobaczy się Konnych jeźdźców z piekła rodem, to trzeba od razu do nich strzelać i powalić ich… Potem jak się ich powali należy pokroić w niewielkie kostki ich mięso i nadziać na patyki i tak można przypiekać na ogniskiem ale można też mięso posiekać, potem dodać Żółtka i cebuli, i jeść na surowo… Koń nie ruszać bo są bardzo cenne chociaż mikre… -
    Po chwili Diana zauważyła, że światło zaczęło dziwnie migać i wyczuwa coś dziwnie niepokojącego
    - Coś magicznego stało się temu światło. - powiedziała zaniepokojona

    rzut 6+ 4+2=12

    Rozgrywka

  • [A masks a new generation game ]Maski: Czas dumy i uprzedzenia
    slann22S slann22

    Diany internetowe badania

    Diana westchnęła ciężko i napisała
    - To nie takie proste… Każdy bohater ma szansa stać się złoczyńcą, jak to się mówi lepiej umrzeć bohaterem niż żyć i stać się tym z czym się walczyło. Wierzę, że Strzyga ma na pewno ciemne strony w swoim sercu… Wierzę też, że jakby coś ją odpowiednio popchnęło to Stałaby się straszniejsze złoczyńcą niż ktokolwiek kogo znamy.-

    Diana i budowa ołtarzyka

    Diana uznała że givendi się zapowiadać tylko po prostu pojechała do rodziny Caligarisów z narzędziami I gdy tylko zapukała to powiedziała.

    - Ariadna mówiła Wam, że mam budować taki ołtarzyk czy coś w tym rodzaju?-

    W starbucksie rozmowy
    - Gdzie tam! Oni są tylko przyjaciółmi! - Powiedziała głośniej niż zamierzała a potem dodała. - Właściwie to zastanawiałam się, czy kogoś mu nie szukać… -

    U pani Kowalski
    Diana westchnęła ciężko i po prostu pobiegła za Deanem

    Rozgrywka

  • [Monster of Week] Kraina zmierzchu
    slann22S slann22

    Mariusz i jego sprawy sercowe
    Masz już zaczerwienił się i zaczął tłumaczyć Sebastianowi
    - Tylko, że wiesz, ja używam komputera głównie do pracy… Ja nie mam doświadczenia w internecie… Wchodzę tylko na stronę Urzędu Skarbowego i parę podobnych… Wiesz, ten internet jest taki wielki, że boję się że mogą być tam duchy! Albo demony- Po chwili się zastanowił i powiedział.
    - To znaczy że masz napisać jak ja mam hobby… Na pewno owoce! U nas w domu nasz mistrz i pan dawał nam jedną pomarańczę na rok… Prapradziadek zjadał ją uroczyście na naszych oczach… A jak kiedyś sąsiedni Mumia zdobył ananasa, to była wojna między książętami o to aby go mu odebrać! A tutaj można wszystko kupić po prostu w supermarkecie… I z tego wyszła taka dziwna historia. Bo w supermarkecie w którym kupowałem jedzenie była taka jedna miła dziewczyna i jakoś chciałem ją zagadnąć… I kupiłem akurat puszkę ananasów w zalewie i tak jakoś powiedziałam że Codziennie jem ananasy, a ona mnie spiorunowała wzrokiem I powiedziała że jestem obleśny!-

    Po polowaniu
    Klitka przytuliła Sebastiana a potem wsiedli do samochodu który mieli porwać, Kobieta jednak ubrała głowę rękawiczki i siatkę na włosy tak na wszelki wypadek…

    Nysa Hobby
    Nysa Odetchnęło z ulgą i powiedziało
    - Tak chodzi o sesję RPG! Ludzie zazwyczaj myślą, że chcę ich zaprosić do sekty lub do klubu BDSM…-

    Opieka nad dzieckiem
    - Wiecie co raczej będzie niedługo bo… Trochę się już za sobą stęskniłyśmy… - uśmiechnęła się Pastor i zwróciła do Sebastiana. - Ona ma twoje ulubione książki to ci je przyniesiemy!-

    Dalsze dowody
    Antoni Mirosławski przybył do nich jakiś czas po znalezieniu człowieka, który spadł z nieba z raportem koronera, a właściwie jego kopią.
    - Podejrzewam że to i tak sprawa tylko dla was, Tutaj jest raport koronera i mówi On, że facet był pod wpływem jakiejś substancji i w woreczku znaleziono zmierzone płatki jakieś rośliny z rodziny lotosowatych … Jeśli chcecie się odwdzięczyć za te informacje… To wiecie mam imprezę u kumpla, i nie mam z kim zostawić syna a Słyszałam że dogadaliście się z panią pastor, A nasze dzieci się koleguje-

    Wujka zacnego wizyta
    Każdego dnia po notatkę stała za ladą w cukierni, zbliżało się już po południe wiem powoli nadchodzi czas zamknięcia cukierni, gdy do środka wszedł wujek Waldemar. Wysoki mężczyzna w garniturze bez ceremonialnie Podszedł do niej i położył neseser na ladzie i powiedział.
    - Honoratynko! Mam dla ciebie wspaniałą wiadomość! Znalazłem kupca dla tej okropnej ciastodajni po twojej szurniętej ciotce! Już nie będziesz musiała Zaprzątać swojej pięknej główki takimi okropnymi sprawami, będziesz mogła się zająć bardziej odpowiednimi sprawami zamiast harować! Wystarczy tylko że tu i tu podpiszesz, a za pieniążki jakie dostaniesz na pewno pojedziesz na jakieś ładne wczasy, kupisz Jakąś kieckę, kogoś poznasz… - podetknął jej po nos zwinięty dokument także ciężko było przeczytać treść i wsadził a przynajmniej usiłował w dłoń długopis.

    Wejście kuzyna
    Pod wieczór tego samego dnia usłyszeli pukanie do drzwi i jak Honorata otworzyła młodego mężczyznę z ciężką walizką w ręku który uśmiechał się szeroko i radośnie i powiedział na widok właścicielki.
    *- Witaj Honoratuś! Przyjechałam tutaj czym odwiedzić i trochę tutaj zostać bo jestem pewny że bardzo stęskniłaś się za swoją rodziną!- *Powiedział jej kuzyn Bogdan
    Jeśli otworzył Sebastian to
    *- Przepraszam jestem Bogdan, ulubiony kuzyn Honoratkii i przyszedłem ją odwiedzić bo na pewno stęskniła się za godzinę

    Smutna ceremonia
    W końcu przyszedł dzień stypy. Wszyscy razem udali się we wskazane miejsce, był to duży dom, prawdziwa poniemiecka rodzinna posiadłość otoczona pełnym kwiatów ogrodem. Już z daleka Poczuli zapach grillowanego mięsa… Było wiele stołu i atmosfera była poważna Chociaż nie aż tak strasznie ponure. Pierwsze co rzuciło się trojgu gości w oczy to że właściwie wszyscy zebrali byli kobietami… Po drugie, zwłaszcza Adam i Honorata wyczuwali w nich coś… Mistycznego… Goście także przyciągnęli spojrzenia, zwłaszcza w tych młodszych uczestniczek, przede wszystkim Adam… Ale także Sebastian oraz również Honorata, i to w sposób wykraczający poza średnią…Chociaż pojawienie się młodej wiedźmy sprawiło, że wielu starszych kobiet które mogły znać jej ciotkę zaczęło szeptać między sobą.
    - To są Ci mili ludzie, którzy byli świadkami ostatnich chwil naszego drogiego Piotrka!- Powiedziała Teresa Kania którą już znali

    Rozgrywka

  • [A masks a new generation game ]Maski: Czas dumy i uprzedzenia
    slann22S slann22

    Diana i budowa ołtarzyka
    - Diana się nazywam, właściwie to przez Deana się poznałyśmy więc… Ale dziękuję za wsparcie, chociaż nie obiecuję jeszcze wszystkiego, ale postaram się nie złamać twojej siostrze serce!- Powiedziała, poklepała przyszłą pannę młodą po ramieniu i szła w stronę przekleństw. Rzadko przeklinała ale ceniła ludzi, którzy się tego nie wstydzą, w końcu to było oznaką szczerości… Gdy zobaczyła Anadne Postarała się teraz przyjrzeć się jej Bo skoro Powiedziała siostrze, że jest nią zainteresowana…

    Dziwne rzeczy w poczekalni
    - Dziwię, że się jeszcze nie przyzwyczaiłeś… Twój tata nie jest taki straszny, dużo gorzej jakby był twoim teściem… - Uśmiechnęła się do niego i wzięła Speedego Na ręce mówiąc. - No już malutki, nie musisz się bać. - ułożyła go tak, że głowę trzymam na jej obojczyku. Potem weszła do pokoju z którego dobiegały chałasy

    W środku
    Diana usłyszała tylko słowo Mistborn i przeszukała swoją pamięć i na głos pokazała tego rezultaty.
    - Mistborn To taka książka o wampirze rządzącym wioską jak w transylwanii, a na około świat umarł bo czarownicy wysysali za dużą magii i żyją tam tylko takie wielkie robaki zostawiające przyprawy i ludzie z tej wioski chodzą do lochu, żeby Mieć co jeść, bo zjadają tam potwory, ale ten loch nazywa się najmroczniejszym lochem, więc muszą się odstresowywać i robią to głównie Burdelu o nazwie dwór cierni I róż. To podobno takie półporno… Dzień dobry panie Muphy… Cześć Edy. Ty jesteś tym że się od szczurów, którego spotkaliśmy W muzeum?! - Diana zapytała Nataniela

    Rozgrywka

  • [A masks a new generation game ]Maski: Czas dumy i uprzedzenia
    slann22S slann22

    Diana była głową i powiedziała.
    - Chodzimy do innej szkoły, u nas chyba trochę więcej się dzieje. To nie jest tak, że u nas nauczyciele są pijani lekcji, są dosyć trzeźwi, i tylko raz zdarzyło się, żeby któryś wypadł przez okno. Poza tym tylko nauczycielka od biologii sypia z uczniami i uczennicami, ale nie ze mną! Poza tym mamy śmiesznego woźnego, taki jakiś nauczyciel z Anglii, który uczył jakieś takiej chemii czy innych mikstur ale go ze szkoły wywalili bo był wredny dla uczniów i ty nawet teraz przestawi ludzie że lubi robić uczniom jakieś dziwne psikusy, Jakby był jakiś czarodziej czy inny Wiedźmin! No oczywiście bracia Baptiste z nudów gdy zostal po lekcjach w klasie rozpisali schemat budowy bomby atomowej i potem Przyszła grupa antyterrorystyczna, ale wmówiliśmy im. że to skopiowane z AI, chociaż musieliśmy braci zamknąć w schowku na szczotki, bo by się przyznali bo oni są bardzo prawdomówni!-

    Potem obejrzała Ariadnę w zupełnie innym świetle, teraz gdy dziewczyna zaproponowała przez swoją siostrę, że mogą być razem… Musiała przyznać że widok był niczego sobie, aż dziwne, że Dean się w niej nie podkochiwał, pewnie widział o tym jaka jest jej orientacja…
    Przysłuchała się dyskusji o druhnach, w tym temacie było coś dziwnie niepokojącego, Aby zmienić temat na mniej niepokojący, to wtrąciła nagle.
    - A czy Grecy mają jakiś odpowiedzi dudziarza? U nas to na dużych weselach zawsze się takiego grajka wynajmuje Aby pobudził towarzystwo i nie pozwolił im zasnąć… Podobno Szczególnie dobrze pobudza po wieczorze kawalerskim.-

    Z drużyną rozmowy
    Trzymała geparda Na rękach i pocałowała go w policzek A potem powiedziała.
    - Śliczny kotek, Ale ciocia Cię nie puści, Bo zjesz szczurki naszego Szczurka, ale kiedyś ci kupimy jakiś wielki kawałek szynki! -
    Gdy usłyszała o wywód o tożsamościach najpierw się zmieszała a potem odpowiedziała.
    - No więc jestem Diana Sinclair, i Potrafię grać na gitarze głównie folkową muzykę. Na przykład Potrafię zagrać Ghost Rider in the Sky!-

    Rozgrywka

  • [A masks a new generation game ]Maski: Czas dumy i uprzedzenia
    slann22S slann22

    Rozmowa o rzemiosła
    Diana skrzyżowała ręce na piersi i powiedziała.
    - Chodzę do szkoły ciesielskiej! Pamiętacie jak w parku na Infernal Kitchen Ludzkie-drzewo i Mecha-Drwa Walczyli razem i trzeba było postawić nowe ławki! To my je zrobiliśmy, to znaczy właściwie to zrobiła je oficjalnie inna firma której zapłacono, a potem ona nam zapłaciła jedną dziesiątą tego za ich zrobienie ale Sami wiecie…-

    Sekcja zwłok
    Diana z ciężkim westchnieniem wzięła list, Bardzo się martwiła co tam może w nim się znajdować, a potem obejrzała film. Od razu spojrzała na Deana, a potem przecież podeszła do niego i położyłam mu rękę na ramieniu na znak tego, że go wspiera. Potem na koniec filmu powiedziała.
    - To na pewno był Geas albo inny urok. Czy przesłuchiwano patologów o tym co zrobili? Jak zapamiętali sekcje? -

    Rozgrywka

  • Żabie sesje slanna
    slann22S slann22

    Witajcie. Prawdopodobnie w najbliższym czasie decyduję się na prowadzenie jednej lub nawet dwóch sesji i to są moje pomysły.
    1 Imperium Maledictum/Dark Heresy: Bardzo epicka i bardzo nietypowa sesja rozgrywająca się wokół motywu Starchild.
    2 Wrath and Glory: Być może korzystająca z poprzedniego motywu, Tylko jeszcze bardziej epicka
    3 Falout od Modipiusa: Prawdopodobnie trochę zmotywami Lovercrafta…
    4 Dragon King: Czyli moja wersja sequela Dragonprince, który prawdopodobnie nigdy się nie ukaże. Jeszcze nie jestem pewien systemu, aczkolwiek chyba ciężko byłoby użyć na forum oryginalnych Mechaniki z Tales of Xadia, lecz można rozważyć.
    5 Stranger Things 20/40 Lat później: Czyli kontynuacja serialu, najbardziej luźny pomysł bo muszę jeszcze trochę rzeczy doglądać, ale system prawdopodobnie Kroniki mroku ( tylko mechanika) lub których Gumshoe.

    Sondy

  • AI w ilustratorskiej służbie MG
    slann22S slann22

    Z radością. Jutro to jakoś dodam choć pomoc przydałaby się.

    Dyskusje RPG
  • Zaloguj się

  • Nie masz konta? Zarejestruj się

  • Aby wyszukiwać zaloguj się lub zarejestruj.
Powered by NodeBB Contributors
  • Pierwszy post
    Ostatni post
0
  • Kategorie
  • Ostatnie
  • Tagi
  • Popularne
  • Świat
  • Użytkownicy
  • Grupy