Przejdź do treści
  • Kategorie
  • Ostatnie
  • Tagi
  • Popularne
  • Świat
  • Użytkownicy
  • Grupy
Skórki
  • Light
  • Brite
  • Cerulean
  • Cosmo
  • Flatly
  • Journal
  • Litera
  • Lumen
  • Lux
  • Materia
  • Minty
  • Morph
  • Pulse
  • Sandstone
  • Simplex
  • Sketchy
  • Spacelab
  • United
  • Yeti
  • Zephyr
  • Dark
  • Cyborg
  • Darkly
  • Quartz
  • Slate
  • Solar
  • Superhero
  • Vapor

  • Domyślna (Cyborg)
  • Brak skórki
Zwiń
slann22S

slann22

@slann22
Informacje
Posty
65
Tematy
6
Udostępnień
0
Grupy
0
Obserwujący
2
Obserwowani
1

Posty

Ostatnie Najlepsze Kontrowersyjne

  • Żabie sesje slanna
    slann22S slann22

    40 jest z założeniad dosyć satyryczna, kwestią jest tylko to w jakim stopniu jest to zauważalne.

    Co do Stranger, to też muszę pomyśleć dokładnie o tym Na jaki temat to będzie.

    Sondy

  • [A masks a new generation game ]Maski: Czas dumy i uprzedzenia
    slann22S slann22

    Kuchenne rozmowy
    - To po prostu taka książka z potrawami z ludzi, bo kupiłam ją w muzeum, i jak nazywała się ludzkie gotowanie, to myślałam że to takie proste są potrawy! Ale innej książki nie ma więc postanowiłam gotować z tego tylko pozamieniać ludzkie mięso na zwykłe… Są to trzy potrawy z Polaków i tak sobie myślę że Polaka można zastąpić kurczakiem bo w hiszpańskim restauracja coś z polo w nazwie, to potrawa z kurczakiem… Jestem w połowie Polką, więc to znaczy że też smakuje trochę jak kurczak? Musiałabym Nicoletty zapytać… Ja przepraszam za ten ciąg myślowy!

    W starbucksie
    Diana nie tolerowała kawy ze Starbucksa, Ale lubiła tamtejszych croissanty z szynką, Więc poszła z radością zresztą, ale gdy tylko zobaczyła swoich nie do końca eksów podskoczyła przestraszona i powiedziała Jakże elokwentnie
    - ugh umh yhm

    Rozgrywka

  • Imperium Maledictum - Gwiezdne dziecię
    slann22S slann22

    Arvee
    To zależy którego z patronu wybierzecie i w sumie mogę sesję dostosować po wasze postaci, ale raczej Walk nie będzie bardzo dużo bo trochę zamulają się na forum.
    Trudno powiedzieć na ile to będzie długa przygoda, Teoretycznie ma być epicka ale wiecie jak to jest, A jeśli chodzi o awans to po prostu będziecie musieli mi przypominać o tym że chcecie Pd.
    Ketharian
    Po prostu dyktuję ze względu na moje problemy ze zdrowiem i niestety dyktowanie powoduje że czasem pojawiają się dziwne błędy i tym razem za co przepraszam i zaraz się poprawię

    Rekrutacje

  • Żabie sesje slanna
    slann22S slann22

    Prawdopodobnie uda mi się niedługo uruchomić sesję imperium a niedługo po tym Jaką inną.

    Sondy

  • [Monster of Week] Kraina zmierzchu
    slann22S slann22

    Wizyta u Nysa
    Nysa wydawało się być zbite z tropu.
    - To dobre pytanie, ale to chodziło mi o to że można by użyć moczu jakiegoś ciężarnego stworzenia… I trochę za bardzo poniosło mnie w dygresjii. -

    Niespodziewany księgowej
    Mariusz pokiwał głową i powiedział
    - Oczywiście że postaram się jakoś przekazać te pieniądze a przynajmniej numery kont. I oczywiście mogę pomóc wam w waszej księgowości! - Zrobił piruet i wyciągnął ręce w powietrze w geście hura!

    Syn Janusza i Wilkołak
    Gdy Padło pytanie o numer telefonu syn Janusza uniósł brwi i wydawało się, że ucieszyło go, że został zapytany o numer telefonu, ale gdy Adam wyjaśnił o co mu chodzi, to odpowiedział, To odpowiedział z absolutną powagą.
    - Oczywiście, Zaraz go podam. - i napisał numer.

    Polowanie
    Wszyscy Myśliwi przyglądali się Sebastianowi z wielkim zdziwieniem, aczkolwiek wydawało się że do końca nie rozumieją o czym on mówi.
    *- Nie jestem pewna że powinnam być bardziej Zbulwersowana tym, Że do mnie strzelaliście, Czy że jako Myśliwi Nie trafiliście! Co z was za myśliwi… - Powiedziała szczerze oburzona Klitka
    O dziwo chyba nic nie jest zdawał sobie sprawy z tego kim jest Sebastian, ale wszyscy wydawali się być przytłoczeni winą. Nawet mężczyzna który postrzelił się w stopę podskakiwał na jednej nocy wpadając się ukłonić przepraszająco, a tymczasem Klitka ubrała chustkę od Sebastiana I uśmiechnęła się jak ucieszona Dama i mrugnęła do niego okiem.
    - No mogłaby pani za nami pójść w sumie, ale Czy potrafi pani posługiwać się bronią? - Zapytał komendant a wtedy Klitka wzięła od jednego złośliwych półcalowych Pistolet, profesjonalnie chwyciła go oburącz i powiedziała.
    - Popatrzcie teraz na tą szyszkę! -
    I wystrzeliła strącając szyszkę z drzewa. Potem oddała broń

    Człowiek który spadł z nieba
    Gdy kobieta zapytano o co Kim jest pociągnęła nosem i powiedziała smutny głosem
    - Jestem Teresa Kania, A to był Piotrek Krukowski, syn mojej kuzynki… Dobry chłopak, Chociaż jego matka była dla niego zbyt surowa ze względu na to że nie posiadał… Nieważne i on zawsze miał przeświadczenie że jest nieudacznikiem… Tylko właściwie co się stało? -

    Rozgrywka

  • Imperium Maledictum - Gwiezdne dziecię
    slann22S slann22

    Postaram wam się niedługo dać te zahaczki, i postaram się też niedługo wylosować postać dla Kethariana

    Rekrutacje

  • [Monster of Week] Kraina zmierzchu
    slann22S slann22

    Wizyta u Nysa
    Nysa skinęło głową i powiedziało…
    *- Oczywiście, dlatego Zaprosiłom ciebie abyś mi pomogła… - *

    Z synem Janusza rozmowa
    Adam Pożegnał się z synem Janusza i obydwaj rozeszli się w swoje zdrowie…

    Niespodziewany księgowy
    - On kazał nam wszystkim sprzątać firmę bo twierdzisz że to jest w zakresie naszych obowiązków po tym jak poprzednio sprzątaczka Uderzyła go kilka razy szczotką za… Nieodpowiednie zachowanie… Więc wszystko powinno być na miejscu, postaram się jakieś włosy przynieść - - Powiedział Mariusz

    Na polowaniu
    Klitka Zaśmiała się ciepło i poszła za Sebastianem, A pozostalibyście mi odprowadzili tego jedynego rannego i w drogę co jakiś czas tylko popijając z wędrujących pomiędzy nimi flaszek wódki… A w końcu trafili na dużą polanę, gdzie jest stała niesamowicie piękna i naga Kobieta o zielonkawej cerze i zielonych włosach. Wszyscy Myśliwi, nie licząc Może Mirka który zasłonił oczy, oraz zapewne Sebastiana wpatrywali się w nią z szeroko otwartymi ustami…
    - Azofast! Chociaż odrobinę Dajcie Azofastu! Dla mojego drzewka! -
    - Och panowie, pani jest bez ubrania, Niech ktoś ją okryje! - Klitka Powiedziała biorąc szalik i już chciała podejść do kobiety ale Sebastian zobaczył w oczach napotkanej na polanie Kobiety głód typowy dla narkomana na bardzo głębokim głodzie.

    Człowiek który spadł z nieba
    Kobieta popatrzyła ostro no Adama i ten poczuł jak W różnych miejscach, bardzo różnych gryzą mrówki…
    - Czy znają państwo tego mężczyznę? A co do mojego krewniaka to nie miałam żadnych problemów, może po za tym, że czół się gorszy od kuzynów i kuzynek. -

    Rozgrywka

  • [A masks a new generation game ]Maski: Czas dumy i uprzedzenia
    slann22S slann22

    Kuchenne rozmowy
    Diana podrapała się po głowie i powiedziała.
    - Ale mogłabyś podarować taką kołyskę siostrze na ślub! A co do tego ołtarzyka… Wiesz jak to bywa w tym mieście, takie rzeczy czasami okazują się prawdą… Ale z chęcią go zrobię jeśli tylko Powiecie mi jak ma wyglądać… –

    W starbucksie
    - Powiedz im, że nie ma o co się martwić, Ja po prostu chcę pewien sposób odnaleźć siebie… A ciężka praca nikomu nie zaszkodzi. Il mio amato, Ja byłam trochę pieniędzy, a jeśli chodzi o moją pracę to jestem jakby to powiedzieć deproblematorką.-

    Rozgrywka

  • [A masks a new generation game ]Maski: Czas dumy i uprzedzenia
    slann22S slann22

    Kuchenne rozmowy
    - No dobra, nie będzie tej kołyski tylko zrobię wam teraz ołtarzyk, to będzie takie romantyczne! Ale jakoś wolę jeszcze nie gotować dla twojej rodziny… Muszę potrawy wypróbować potrawy na Deanie i Joan. -

    W starbucksie
    Diana się zarumieniła i powiedziała.
    *- Teraz już nie przypalam grzanek, Potrafię nawet zrobić tosta podwójnego! I Hot doga! A w ogóle to Nawet kupiłam książkę kartą i uczę się gotować! -*Potem popatrzyła na Nicol, ponieważ dalej praca w takim miejscu była naprawdę wielkie poświęceniem… Poczuła się teraz naprawdę winna…

    Rozgrywka

  • [A masks a new generation game ]Maski: Czas dumy i uprzedzenia
    slann22S slann22

    Kuchenne rozmowy
    Diana skrzywiła się
    - No wiesz czemu gotowaniem to jest trochę tak… Zazwyczaj Żywię się na mieście, albo jem coś gdy odwiedzam Deana, a czasem Edy mi coś daje, Choć jego jedzenie jest podobno Wysoko Energetyczna czy coś… No i oczywiście kupuje gotowe jedzenie na mieście… - Zajrzała do lodówki - Właściwie Większość z tych rzeczy które kupiłam ma przed sobą jeszcze kilka dni do końca terminu ważności więc całkiem jadalna… -

    Diany internetowe badania.
    Dieta była dosyć skromną osobą, i rzadko kiedy interesowała się medialnymi przekazami na swój temat, ale Pewnego dnia postanowiła sprawdzić co ludzie myślą na temat Strzygi… Przeszukiwała przez chwilę internet aż w końcu weszła na stronę AO3, Gdzie zobaczyła dwa teksty na swój temat.
    Szczególnie zainteresował ten jeden zatytułowany “Dark Heart”
    Po krótkim przejrzeniu pierwszego rozdziału zauważyła że jej Literacka wersja jest jednocześnie niezbyt Bystra, i skrywająca mroczne intencje. Trochę się zmartwiła, że ludzie naprawdę ją tak widzą ale potem Zaczęła czytać komentarze…
    Okazało się że pod tekstem autor Kłócił się z Kimś o pseudonimie Makara… Makara broniła Diany, i bardzo ostro atakowała tekst rozbierając go na czynniki pierwsze i wyzywając autora, który z Kolei był bardzo nie uprzejmy wobec komentującego.
    Zamieściła więc własny komentarz.
    - Moim zdaniem osoba opisana w tekście nie bardzo przypomina prawdziwą Dianę, ale jestem pewna, że na pewno prawdziwa Diana nie miałaby nic przeciwko takiemu przedstawieniu własnej osoby! -

    W starbucksie
    - Arianne co najlepsze przyjaciółka Deana, właściwie to kiedyś byli nierozłączni Ale teraz proszę nie zaczynajcie kłócić się o mnie… Znowu! - Po chwili jednak dodała Cicho do Nicol. *- Czemu tak dziwnie mówisz o Deanie…?”

    U pani Kowalski
    Diana przytknęła palec do ust Zastanawiając się i powiedziała.
    - W książce którą czytałam napisali że trzeba się wybrać na stepy Scyti, najlepiej wychodziłem zbrojnych zwłaszcza w łuki lub kusze, i jak tylko zobaczy się Konnych jeźdźców z piekła rodem, to trzeba od razu do nich strzelać i powalić ich… Potem jak się ich powali należy pokroić w niewielkie kostki ich mięso i nadziać na patyki i tak można przypiekać na ogniskiem ale można też mięso posiekać, potem dodać Żółtka i cebuli, i jeść na surowo… Koń nie ruszać bo są bardzo cenne chociaż mikre… -
    Po chwili Diana zauważyła, że światło zaczęło dziwnie migać i wyczuwa coś dziwnie niepokojącego
    - Coś magicznego stało się temu światło. - powiedziała zaniepokojona

    rzut 6+ 4+2=12

    Rozgrywka

  • [Path 2ed] Runa cienie
    slann22S slann22

    Rodryg

    • Jak ją znajdziemy to się jej spytamy, sama nie jestem pewna jak poważnie mamy do tego podejść. - Odpowiedziała Ramiel, liczyła że uda się całą sytuację rozwiązać dość szybko i bezboleśnie. Zaśmiała się pod nosem słysząc tłumaczenie Eleril gdy już przestała bujać w obłokach.

    Gdy już się ogarnęły i zeszły na dół przedstawiły sytuację ojcu porwanej, jego reakcja była dość osobliwa. Zaczynała myśleć że całym porwaniem chyba najbardziej przejmowała się Karendis, sama chciała poznać tego całego porywacza i mu coś powiedzieć.

    • Chyba wszyscy tutaj będą mieć wiele pytań do tego całego porywacza. Co do samej Nys i umacniania więzi małżeńskich, mam przeczucie że to by nie wyszło porywaczowi na zdrowie. - Oczywiście nie była pewna co Nys myśli o swoim zaaranżowanym małżeństwie ale na pewno chciała zobaczyć wyraz jej twarzy jak pozna swą narzeczoną.

    Slann
    Pan Koniecświacki powiedział.

    • To podobno bardzo miło i szlachetna niewiasta, dlatego bawię się że Panna Nys Raczej nie byłaby Sroga wobec podrywacza.
      Ramiel oraz Eleril zaczęły kaszleć.
    • On miałby szczęście, jeśli ktokolwiek mógłby rozpoznać po wszystkim jego zwłoki. Chociaż też nie byłby główną A tak się wesela, albo może raczej jego egzekucja. - powiedziała Ramiel.
    • Jak to mówią, De Leone zawsze spłacają swoje długi. - Gadała Eleril, jej siostra popatrzyła na nich z naganą, a Grimm wydawała się Zdezorientowana!

    Rodryg
    Elphira też pozwoliła sobie na odkaszlnięcie słysząc stwierdzenie o Nys i komentarze reszty.

    • Cóż Nys tutaj nie ma więc rozwiązanie tej sprawy jest w naszych rękach. Ma może pan jakieś podejrzenia kto może stać za porwaniem ? Jakiś związek z ostatnimi wydarzeniami ? - Spytała choć raczej nie liczyła na konkretną odpowiedź zważając okoliczności.

    Slann
    Pan Koniecświack zastanowił się przez chwilę, a potem powiedział.

    • No wiesz to chyba bardzo z tamtą umową którą zawarliśmy… Widać jednak naprawdę chcą zdobyć Runę.
      -[i] Czy to znaczy że spotkamy tego kota człowieka który zaatakował tamtą wioskę szczuro ludzi? Mi się wydawało, że on był trochę mądrzejszy.

    Rodryg

    • Ta we wspomnieniu zdawał się bardziej bezwzględny i wyrachowany… może to ktoś z jego rodziny ? - Palnęła nie przekonana do tego że porywacz może być tą samą osobą co zamordowała Szczepana Ogonowicza w czasie ich gościny u Piskiewiczów. Przy okazji może przetestuje kostur który jej sprezentowali w podzięce za pomoc w obronie ich domu.
    • Coś mi tu nie gra… może to jakiś podstęp gdzie udaje głupszego i bardziej niekompetentnego byśmy były nieostrożne ?
      Wciąż spodziewała się podstępu lub zasadzki na miejscu a to mógł być tylko wybieg by uśpić ich czujność.

    Slann
    Ramiel Wzruszyła ramionami i powiedziała.

    • Wiesz, może to rodzeństwo albo coś takiego… Jak wszyscy wiemy rodzeństwa bywają bardzo różne… - Bardka popatrzyła znacząco na obydwie diablice…

    Rodryg

    • Ta nie musisz mi tego mówić. Nie zmienia faktu że wolę być ostrożna zważając że może się to skończyć nieprzyjemnie, zwłaszcza jeśli ma kogoś bardziej kompetentnego do pomocy. - Odpowiedziała, dobrze byłoby się przygotować do tej konfrontacji lub przynajmniej zorientować się w terenie.
    Rozgrywka pathfinder 2 golarion

  • Imperium Maledictum - Gwiezdne dziecię
    slann22S slann22

    Inkwizytor Sara Dertis Patrzyła na wielkie malowidło przedstawiające Boga-Imperatora Namalowane na jej własny rozkaz w jej własnej kaplicy… I odczuwała tylko gorycz. Często tutaj Przebywała gdy Pragnęła się pomodlić, a Przynajmniej tak było niegdyś… Teraz jednak przebywała tutaj mówię po to aby przemyśleć Swoje dalsze posunięcia… Oraz utwierdzić się w swoim postanowieniu… W swojej nowej Wierze…
    Usłyszała za sobą kroki, I odwróciwszy się zobaczyła wysokiego mężczyznę krwistoczerwonych włosach I zimnych niebieskich oczach, które wydawały się świecić w ciemnościach… Chociaż widziała w swoim życiu wiele koszmarów, to i tak mimowolnie na ich widok zadrżała.

    • Nigdy się do tego nie przyznawał, ale zawsze Uwielbiał swoje portrety, chociaż oczywiście musiały go przedstawiać w odpowiedni sposób. - Kane de Carsiuatl…
    • To bardzo dziwne słyszeć że twój Bóg był próżny jak zwykły arystokrata zasiadający na szczycie kopca…
      Mężczyzna zaśmiał się krótko i powiedział.
    • Och był znacznie bardziej próżny, przecież stworzył największe imperium w dziejach ludzkości aby było jego pomnikiem… Chociaż zawsze utrzymywał że zależy mu na dobrze naszego gatunku… Jednocześnie to on doprowadził do sytuacji której Jesteśmy na granicy zagłady… Oczywiście powolnej, długotrwałej ale jednak…
      Sara Odwróciła się od swego rozmówcy i powiedziała.
    • A ty jesteś jednym z tych bohaterów którzy wszystko naprawią?
      Tym razem Kane popatrzył na nią pobłażliwie… A potem powiedział.
    • Zrobiłbym to samo co on, tylko nie udawał bym Że zrobił to z innego powodu niż dla własnej korzyści… Chociaż zdarzało mi się pomagać ludzkości, ale to zawsze był że tak powiem wypadek przy pracy, A nie mój główny cel… Nic nie jestem ludzkości… Prawdę mówiąc, co Przez ostatni Tysiąclecia z bajzlu jaki po sobie Pozostawił…
    • Ja dopuściłam się w jego imieniu niewyobrażalnych rzeczy… Tylko po to aby się dowiedzieć że zagrożeniem dla wszystkiego co jest drogie jest ten któremu zawsze służyłam.. Jestem nawet pozbawiona zwyczajnej łaski herezji… Nie uklęknę przed mrocznymi potęgami… - Powiedziała nie niemal łamiących się głosem.
      Kane wzruszył ramionami i powiedział.
    • Ja po prostu chcę przetrwać, A niestety aktualnie Znajdujemy się między młotem a kowadłem… Dlatego musimy odnaleźć Gwiezdne dziecko…
    • A jeśli nam się nie uda? - powiedziała Nie kryjąc strachu…
    • Są trzy możliwości… Albo zjednoczy się z wielkim pożeraczem, wtedy po prostu wszyscy staniemy się częścią jego biomasy… Albo w ten ci inny sposób zgładzone i wtedy albo złoty tron przestanie działać lub co gorsze ten kto na nim Zasiada powróci ale jako coś bardzo nieprzyjemnego… Albo w końcu, być może dzięki twoim dawnym kolegom po fachu Zechce ludzkości dać to na co sobie zasłużyła… Szczerze mówiąc tego ostatniego obawiałbym się najbardziej.

    Witajcie moi przyszli gracze! Chciałbym Zaprosić do sesji w systemie Imperium Maledictum. Jak się zapewne domyślacie waszymi patronami będą wyżej wymienione w tekście postaci, Inkwizytor ordo Hereticus Sara Dertis lub Rogue Trader Kane Carsiuatl, który wady i zalety przedstawię w późniejszym Poście, chyba że będziecie chcieli zagrać trzecim powiązanym z nimi którego cechy wylosujemy…
    Potrzebuję od trzech do pięciu graczy i rekrutacja będzie trwała do końca lutego.
    Chciałabym dawać tak przynajmniej jeden post w tygodniu.
    Nie musicie udowodnić jakie mieliście rzuty, jeśli zechcecie losować postaci. Raczej domyślacie się, Że staniecie po bardzo specyficznej stronie galaktycznego konfliktu, więc sugeruję abyście stworzyli postaci które będą w stanie psychicznie zaakceptować takie zadanie!

    Rekrutacje

  • [Smoczy Jeźdźcy] Magnum Opus
    slann22S slann22

    Na pytanie o to czy zna jakiegoś Pochodzicie Farash się Zastanowiła.

    • Mój brat raczej odpada… On może iść lubi dosiadać ogierów i klaczy, ale on myśli kwadratowo... wtedy jej córka przerwała jej.
    • Mamo, straszne głupoty gadasz, przecież myśli nie mogą mieć kształtu - Dziewczynka była wyraźnie zdezorientowana i trochę zagubiona od przesłuchiwania się rozmowie. Widziała, że Syriusz Się jej przeglądał. Farasz uśmiechnęła się Smutno i chciała tobie już pogłaskać córkę po głowie ale się powstrzymała.
    • No tak… To może Hrabina Ines z Sarnath? To bardzo piękna kobieta i nie jest wybredna, robi wszystkich niezależnie od płci… Została wygnana ze swojego kraju przez władczynię… Która chyba była trochę zazdrosna i teraz szuka jakiegoś sposobu aby osiąść w bezpiecznym miejscu… Jest też Karlin zwany Pawiem, to jest bardzo znany Pan do towarzystwa, ale z racji mojego zawodu Wiem że jest biegiem… Miał burzliwe zerwanie ze Księciem Natanielem po tym, jak go szpiegował… Mogłabym jeszcze podsunąć wam siostrę mojej Jatret, Ale i jestem pewna czy chciałabym ryzykować jej życiem.
      Gdy dworem zatrzęsło, Wtedy Farasz dobyła broni i pobiegła z tamtą stronę, a jeśli Cynthia oraz Astio pobiegli razem z nią zobaczyli że w stronę ich trójki biegną przestrasze Syrax i Aster.
    • To niechcący!
    Rozgrywka

  • Żabie sesje slanna
    slann22S slann22

    Witajcie. Prawdopodobnie w najbliższym czasie decyduję się na prowadzenie jednej lub nawet dwóch sesji i to są moje pomysły.
    1 Imperium Maledictum/Dark Heresy: Bardzo epicka i bardzo nietypowa sesja rozgrywająca się wokół motywu Starchild.
    2 Wrath and Glory: Być może korzystająca z poprzedniego motywu, Tylko jeszcze bardziej epicka
    3 Falout od Modipiusa: Prawdopodobnie trochę zmotywami Lovercrafta…
    4 Dragon King: Czyli moja wersja sequela Dragonprince, który prawdopodobnie nigdy się nie ukaże. Jeszcze nie jestem pewien systemu, aczkolwiek chyba ciężko byłoby użyć na forum oryginalnych Mechaniki z Tales of Xadia, lecz można rozważyć.
    5 Stranger Things 20/40 Lat później: Czyli kontynuacja serialu, najbardziej luźny pomysł bo muszę jeszcze trochę rzeczy doglądać, ale system prawdopodobnie Kroniki mroku ( tylko mechanika) lub których Gumshoe.

    Sondy

  • [Path 2ed] Runa cienie
    slann22S slann22

    Gdy dziewczyny wyruszyły aby przeprowadzić badania, to okazało się że Wzgórze wisielców było mniejsze miejscem, gdzie tak zwanych prawdziwych szarych Ogrodników polował na i prawą myśl obywateli i dokonywał na nich samo sądów wieszając ich magicznej szubienicy… Kult został zniszczony, ale Magiczna szubienica dalej tam stoi…
    Miejsce nie znajduje się nie daleko, i z tego co wiedzieli wydaje się być dosyć bezpieczne, chociaż mieszkańcy nie zbliżają się do niego po nocach, tak na wszelki wypadek.

    Rozgrywka pathfinder 2 golarion

  • [A masks a new generation game ]Maski: Czas dumy i uprzedzenia
    slann22S slann22

    W międzyczasie
    Dzień po akcji Diana postanowiła spróbować swoich siłowej gotowaniu, zwłaszcza że miała nową książkę i chciała ugotować dla swoich przyjaciół coś smacznego, Niestety okazało się że to książka stanowi największy problem. Postanowiła więc zadzwonić do osoby, która zdaniem miała największą wiedzę na temat kulinariów.

    • Cześć Ari! Słuchaj mam takie dwa pytania… Czy dziecięcinę można zastąpić cielęciną? Bo mam przepisy na dziecięcinę w winie… I jeszcze jedna sprawa, czy to nie jest trochę nieetyczne zastępować Saracena wieprzowiną w przepisie na kotlety po jerozolimsku? Podobno wieprzowina jest najbardziej podobna do ludzkiego mięsa, Ale z drugiej strony to jest Saracen, czyli dla takiego wieprzowina byłaby mięsem nieczystym?

    Pióro
    Gdy Diana znalazła czarne pióro powiedziała po prostu ponuro.

    • Once More

    Diana podrapała się po głowie i podała im bidon

    • Kto chce kawy parzonej na zimno?
    Rozgrywka

  • Żabie sesje slanna
    slann22S slann22

    Będzie Imperium Maledictu. Ppytanie czy wolicie sektor ahariański czy Calixis

    Sondy

  • [Monster of Week] Kraina zmierzchu
    slann22S slann22

    Adam
    Księgowy

    Adam milczał aż do tego momentu, w głębokim zamyśleniu, o czym świadczyła głęboka zmarszczka na jego czole.

    • Nie wydaje nam się, żebyśmy byli przeciwko jakiejkolwiek pomocy, naprawdę, ale… nic nie wiemy o żadnych dokumentach ani jak je pozyskać. W związku z tym naszem ożliwość pomocy jest dosyć… ograniczona, zdaje sobie pan sprawę? – spytał, spoglądając księgowemu głęboko w oczy – Myślę, że nasza współpraca byłaby w stanie jakoś tę przeszkodzę przezwyciężyć… ale nie możemy niczego póki co obiecać. Rozumie pan?

    Syn Janusza

    • Ja… hm… - zaczął Adam. Boże, co tu powiedzieć? – Ten człowiek zaginął parę dni temu. Plotki na mieście mówią o jakiejś… dziwnej, szemranej sprawie, może nawet o mafii. Niektórzy twierdzą nawet, że mafia go pacnęła, ale ciężko stwierdzić, czy można uwierzyć takiej… tall tale. – starał się być na tyle prawdomówny, na ile byłby w stanie, zważywszy na okoliczności.

    • Ale on nie brzmi jak jakiś przyjemny człowiek, więc może i jego zaginięciem nie powinniśmy się aż tak przejmować? – spytał z nutką nadziei w głosie.

    Krwista plama

    • Ja bym jednak na policję zadzwonił, tym bardziej, że mamy świadków... - zaoferował nieśmiało Adam.

    Honorata
    Spotkanie w Nysa
    Wiedźma zastanawiała się na ile dobrze zrozumiała zamówienie od Nysa i na ile to jest legalne i moralne? Mimowolnie nie mogła pogodzic się z myślą, że ktoś kochający Marvela może być zły.

    • Chodzi o afrodyzjaki? Wywołanie prawdziwej miłości jest raczej niemożliwe

    [b]Nieoczekiwany księgowy[/B
    ]Honorata pokiwała głową do księgowej.

    • Nie nadaje się do krwiodastwa, ale wampirą nie robi różnicy krew mentstruacyjna? To teraz mnie zastanawiało czemu wampiry po prostu nie chodzą na randki kiedy ludzie mają te dni... Rozumiem, że raczej groził niż prosił. I co PAN zyska na tym, że i my będziemy mieli dostęp do tego konta?

    Sprawa wózkowicza

    • Zastanawiałam się czy ktokolwiek będzie żałował Janusza, ale to... Król i zbawiciel?

    Człowiek który spadł z niebios.

    • No my tego nie zatuszujemy... Prędzej Książe będzie miał do nas za tego faceta niż miejscowa policja. Dzwoń, Adam.

    Sebastian

    Polowanie

    Uścisnął rękę Mirka konserwy mocno i po męsku - I tak nie zamierzałem pić bo broń i alkohol to nie są dobre połączenie a popić sobie to można potem... Podoba mi się Pana plan z Panią Honoratą to nie tak to tylko Szefowa i koleżanka moja ale kręcę trochę z taką fajną sąsiadką Klitką na pewno się ucieszy z prezentu który zrobiłem własnymi rękami jak prawdziwy facet a nie sklepowymi - Uśmiechnął się.

    • Moglibyśmy zrobić ciasta z dziczyzną w restauracji tylko pamiętajcie Panie Mirek żeby mięso przetestować bo jak kto dostanie robaków czy czegoś to potem będą was papugi po sądach ciągać o odszkodowanie ale podziwiam Pana żyłkę do interesu- Poklepał faceta przyjacielsko po ramieniu.

    supporter Księgowego

    • Adam ma racje spróbujemy pomóc bo chcemy dostęp do tych kont ale to będzie grubsza sprawa bo dokumentów nie miał na sobie ale da się zrobić my pomożemy tobie a ty nam OK ?- Spojrzał się po wszystkich obecnych pytającym wzrokiem.

    Sprawa wózkowicza

    • No ale skoro chcę robić własną sektę Turbosłowian z Januszem bóstwem biznesu to starczy założyć fajkowe konto i można go zwabić w pułapkę

    Rozmowa z Nysa
    Elfowatość goblinowata zrobiło czerwone na twarzy, powiedziało.

    • Widzicie, ja mam trochę znajomych i czasami się razem spotykamy i razem… Nie to nadal sobie brzmi! Przez co ci pokażę czym się zajmujemy! - Niepytane podeszło do komputera i włączyło film przyrodniczy… Który opowiadał o wymieraniu płazów!
    • W pobliżu jest Siedlisko Żab dalmatyńskich! One są zagrożone wymarciem! I tak sobie pomyślałom, że jeśli by dodać im do jeziora trochę eliksiru miłosnego to Przyspieszy proces rozmnażania. W przyszłym tygodniu powinny być ich gody, więc jak musimy się pospieszyć.

    Slann
    Polowanie
    Pan Mirosław popatrzył na Sebę podejrzewie i powiedział.

    • Czyli w takim egologicznym mięsie to mogą być robaki? A widzisz! A wszyscy mówią, że te konserwanty szkodzą i sklepowe niedobre, a taka jak kiełbasa grillowa marki grill Polski jest najlepsza!

    W końcu dotarli na polowanie i widzieli już pozostałych myśliwych zbierających się. Większość przyjechała tutaj Drogimi samochodami, w końcu zazwyczaj co za mącznej ludzi należeli do kół myśliwskich. Szybko zasiedli przy stole, Na którym już otwarto flaszki wódki, i zaczęto polewać. Najpierw na rano Po kieliszku na powitanie, a zaraz potem po drugim na drugą nogę. Przewodniczącym koła był Radosław Kruk, komenda tutejszego posterunku policji, i Seba miał wrażenie, że policjant popatrzył na niego z zastanowieniem, jakby Seba stanowił dla niego jakąś zagadkę… Jego zastępcą To był Tomasz Maj, właściciel przedsiębiorstwa produkującego sławne na całą Polskę nagrobki, Który Położył przed sobą ciężki rewolwer i powiedział.

    • Popatrz Sebastianie! To jest rewolwer Smith and Wesson model 500! Ta broń jest stary powalić nawet Niedźwiedzia albo i słonia.

    Jedyną osobą krótkich dwójki które nie piła, było Roman Raciborski, ubrany w wojskowy mundur nieokreślonego rodzaju mężczyzna, który wyłożył na stół sztucer, strzelbę śrutową, dwa pistolety kalibru 9 mm, oraz Rewolwer kal 45. Przez chwilę mi wrażenie, że wpatruje się w swoją broń i się modli, jak trzeba się przesłuchał to usłyszał.

    • Dzisiaj jestem śmiercią! To od mojej woli będziesz zależało Która z bestii zamieszkujących ten las przeżyje! Jeden ruch moim chłopaku i jego plugawa egzystencja się zakończy!
      Było jeszcze kilku innych myśliwych, ale nie stanowili Tak interesującego widoku.

    Z Adamem rozmowa
    Syn Janusza westchnął ciężko i powiedział.

    • Raczej nie było mi go szkoda. Nigdy Nie miał dla mnie dobrego słowa, nawet za nim… Chodzi raczej o jego konto, zwłaszcza że nabrał kredytów na moją matkę, siostra, sąsiadkę, teściową i parę innych osób, która jest zgodziły się go podżyrować. Nawet po śmierci ten człowiek może skrzywdzić mnóstwo ludzi.

    Mokra plama
    Chłopiec pozwolił się bawić w samolot razem z Sebastianem, a po chwili kamienicy wyszła jego matka, to tak chociaż zapewne była poszedną kobieta, to na widok mokrej prawej na jezdni powiedziała to co większość ludzi powiedzieć powinna czyli.

    • O kurwa ja pierdolę!
      Wkrótce Przybyła policja. Na miejscu zjawili się oczywiście Antoni Mirosławski i Mirosław Antonowski. Antoni, chociaż był człowiekiem przebiegłym i rezolutnym, w przeciwieństwie do swojego partnera, to jednak nawet on nie za bardzo wiedział co zrobić z ludzką plamą. Przed chwilą spoglądali to w plamę, to w niebo, aż w końcu Antoni powiedział.
      -[i] Sprawdź, czy nie było żadnych skoków ze stratosfery… Albo jakiś lot nieprzewidzialnych lotów… A potem podszedł do pozostałych i zapytał.
    • Co właściwie państwo widzieli?
      Nieoczekiwany księgowych.
      Księgowy pokiwał głową i powiedział.
    • Tak, groził mi łowcami wampirów… Jak z tej groszowej powieści Van Helsing! Wiecie tej o Łowcy wampirów! Ale większość wampirów nie lubi pić taki krwi… Gdy skończył to uścisnął Sebastiana i Potem dodał. - To miłe, zauważyłem że tutaj są trochę dziwnie nastawieni do tego typu spraw, ale przede wszystkim chciałbym być postrzegany jako… Może nie człowiek ale ktoś w tym rodzaju… Ktoś zwyczajny! Nie chcę aby Ludzie widzieli we mnie krwiopijcę… Potwora! A poza tym lubię być księgowym! - gdy to powiedział jego oczach to zabłysło jak te światło co chcesz - Przedzierać się przez labirynt liczb. Odkrywać nowe szlaki poprzez ciemny las prawa podatkowego, być tarczą chroniącą ludzkie finanse!
    Rozgrywka

  • Pomysły ekscentrycznej żaby na sesję
    slann22S slann22

    Arthur Fleck: PLiO też długo było moją obseją, a zakończenie ST było piękne.

    Sondy

  • [Monster of Week] Kraina zmierzchu
    slann22S slann22

    Wizyta u Nysa
    Nysa zamyśliło się…
    - Słyszałom, że Niektóre gatunki płazów są wrażliwe na ludzkie hormony i potrafią wykrywać czy ktoś jest w ciąży czując mocz… U nas są takie żaboludy, które Jak się spryska je moczem potrafią wyczuć choroby weneryczne i ciążę… Niegdyś łapali je właściciele zamtuzów, aby testowały klientów i pracownice, ale często się w ten sposób zatruwały i zarażały chorobami więc one zaczęły strzelać do humanoidów jak tylko je zobaczyły…. -

    Niespodziewany księgowy
    Księgowy popatrzył na Honoratę ze współczuciem i spróbował ją przytulić mówiąc
    - Tak mi przykro, rozumiem co czujesz… U nas oczekuje się że każdy Moroi będzie sługą jakiegoś potężnego wampira, Ale rodzice wolą zrobić z ciebie sprzątacza u jednego z nich niż wysłaćpozwolić poszukać własnej kariery! - Potem westchnął I powiedział. - Nie jestem pewien czy mogę opuszczać to miasto, ale dziękuję za propozycję. Jeśli chodzi o tajne konta Janusza to mogę sprawdzić, znam jego hasła ma różne konta… A tak w ogóle to Nazywam się Mariusz! -

    Adama rozmowa z synem Janusza.
    Syn Janusza podłoń na ramieniu Adama.
    - No cóż, Dziękuję za dobre intencje, jesteś dobrym człowiekiem… - Adam miał wrażenie że chciał go O coś zapytać, Ale jakby się zawstydził, odwrócił głowę i już chciał ruszyć w drogę…

    Na polowaniu
    Sebastian miał do wyboru ładnego Porshaka, Beemkę lub Hamera. Potem jednak towarzystwo zaczęło się zbierać, to było broni i Powiedzieli mu aby szedł z nimi.
    Roman Raciborskiej podszedł do Seby i powiedział mu konspiracyjnym tonem.
    "- Uważaj na wiewiórki! Potrafią przegryźć człowiekowi gardło nim Zdążysz się ruszyć, dlatego nazywa się je Rudą śmiercią! Z kolei dzięcioły uwielbiają wyjadać ludzki mózg i bez problemu potrafią roztrzaskać czaszkę swoim dziobem… A jeże… Oh, Do nich musi strzelać gdy tylko je zobaczysz!
    I tak dalej, w kierunku ambony i tylko raz czy dwa Wystrzelona pociski mordują kilka gałęzi i sikorkę która umarła na serce… Potem jednak chyba usłyszał znajomy głos…
    *-Pan Sebastian! - i zobaczył jak pomiędzy drzew wy Klitka! Na ramieniu miała nóż pełen czerwonych nakrapianych grzybów. Gdy jednak wyskoczyła pomiędzy drzew bardzo wystraszonych myśliwych wystrzeliło w jej kierunku, ale do szczęścia żadna kula nie trafiła, i licząc jednej która odbiła się od jej kuli, najwyraźniej tytanowej, i trafiła jednego z myśliwych w stopę… Pobiegła do Sebastiana, Przy okazji kulą przewracają pana Romana i przyciskając go jej metalowym końcem do ziemi obięła Sebastiana i pocałowała policzek

    Człowiek który spadł z nieba.
    Antoni uśmiechnął się rozbawiony widząc przerażenie Honoraty, Bo najwyraźniej w nie uwierzył jej i powiedział.
    - Wypadnięcie z samolotu podczas skoków spadochronowych? To ma sen… Oczywiście mogą być jakieś inne powody… - Popatrzył znacząco.
    Z kolei Mirek konserwa pokiwał głową słysząc słowa Adama.
    - A moim zdaniem to musiało być samobójstwo! Właściwie to każda niewyjaśniona śmierć powinna być uznana samobójstwo, wtedy i byłoby wszyscy w przyszłości i my mielibyśmy mieli pracy! -
    Wkrótce spisali wszystko, A potem przyjechało pogotowie i zebrano zwłoki co było dosyć obrzydliwe widokiem… Honorata jednak zauważyła że pod koniec tego procesu, jakaś kobieta podbiegła do miejsca zdarzenia i zasłoniła ze zgrozą usta, a potem w jej oczach pojawiły się łzy.

    Rozgrywka
  • Zaloguj się

  • Nie masz konta? Zarejestruj się

  • Aby wyszukiwać zaloguj się lub zarejestruj.
Powered by NodeBB Contributors
  • Pierwszy post
    Ostatni post
0
  • Kategorie
  • Ostatnie
  • Tagi
  • Popularne
  • Świat
  • Użytkownicy
  • Grupy