40 jest z założeniad dosyć satyryczna, kwestią jest tylko to w jakim stopniu jest to zauważalne.
Co do Stranger, to też muszę pomyśleć dokładnie o tym Na jaki temat to będzie.
40 jest z założeniad dosyć satyryczna, kwestią jest tylko to w jakim stopniu jest to zauważalne.
Co do Stranger, to też muszę pomyśleć dokładnie o tym Na jaki temat to będzie.
Kuchenne rozmowy
- To po prostu taka książka z potrawami z ludzi, bo kupiłam ją w muzeum, i jak nazywała się ludzkie gotowanie, to myślałam że to takie proste są potrawy! Ale innej książki nie ma więc postanowiłam gotować z tego tylko pozamieniać ludzkie mięso na zwykłe… Są to trzy potrawy z Polaków i tak sobie myślę że Polaka można zastąpić kurczakiem bo w hiszpańskim restauracja coś z polo w nazwie, to potrawa z kurczakiem… Jestem w połowie Polką, więc to znaczy że też smakuje trochę jak kurczak? Musiałabym Nicoletty zapytać… Ja przepraszam za ten ciąg myślowy!
W starbucksie
Diana nie tolerowała kawy ze Starbucksa, Ale lubiła tamtejszych croissanty z szynką, Więc poszła z radością zresztą, ale gdy tylko zobaczyła swoich nie do końca eksów podskoczyła przestraszona i powiedziała Jakże elokwentnie
- ugh umh yhm
Arvee
To zależy którego z patronu wybierzecie i w sumie mogę sesję dostosować po wasze postaci, ale raczej Walk nie będzie bardzo dużo bo trochę zamulają się na forum.
Trudno powiedzieć na ile to będzie długa przygoda, Teoretycznie ma być epicka ale wiecie jak to jest, A jeśli chodzi o awans to po prostu będziecie musieli mi przypominać o tym że chcecie Pd.
Ketharian
Po prostu dyktuję ze względu na moje problemy ze zdrowiem i niestety dyktowanie powoduje że czasem pojawiają się dziwne błędy i tym razem za co przepraszam i zaraz się poprawię
Prawdopodobnie uda mi się niedługo uruchomić sesję imperium a niedługo po tym Jaką inną.
Wizyta u Nysa
Nysa wydawało się być zbite z tropu.
- To dobre pytanie, ale to chodziło mi o to że można by użyć moczu jakiegoś ciężarnego stworzenia… I trochę za bardzo poniosło mnie w dygresjii. -
Niespodziewany księgowej
Mariusz pokiwał głową i powiedział
- Oczywiście że postaram się jakoś przekazać te pieniądze a przynajmniej numery kont. I oczywiście mogę pomóc wam w waszej księgowości! - Zrobił piruet i wyciągnął ręce w powietrze w geście hura!
Syn Janusza i Wilkołak
Gdy Padło pytanie o numer telefonu syn Janusza uniósł brwi i wydawało się, że ucieszyło go, że został zapytany o numer telefonu, ale gdy Adam wyjaśnił o co mu chodzi, to odpowiedział, To odpowiedział z absolutną powagą.
- Oczywiście, Zaraz go podam. - i napisał numer.
Polowanie
Wszyscy Myśliwi przyglądali się Sebastianowi z wielkim zdziwieniem, aczkolwiek wydawało się że do końca nie rozumieją o czym on mówi.
*- Nie jestem pewna że powinnam być bardziej Zbulwersowana tym, Że do mnie strzelaliście, Czy że jako Myśliwi Nie trafiliście! Co z was za myśliwi… - Powiedziała szczerze oburzona Klitka
O dziwo chyba nic nie jest zdawał sobie sprawy z tego kim jest Sebastian, ale wszyscy wydawali się być przytłoczeni winą. Nawet mężczyzna który postrzelił się w stopę podskakiwał na jednej nocy wpadając się ukłonić przepraszająco, a tymczasem Klitka ubrała chustkę od Sebastiana I uśmiechnęła się jak ucieszona Dama i mrugnęła do niego okiem.
- No mogłaby pani za nami pójść w sumie, ale Czy potrafi pani posługiwać się bronią? - Zapytał komendant a wtedy Klitka wzięła od jednego złośliwych półcalowych Pistolet, profesjonalnie chwyciła go oburącz i powiedziała.
- Popatrzcie teraz na tą szyszkę! -
I wystrzeliła strącając szyszkę z drzewa. Potem oddała broń
Człowiek który spadł z nieba
Gdy kobieta zapytano o co Kim jest pociągnęła nosem i powiedziała smutny głosem
- Jestem Teresa Kania, A to był Piotrek Krukowski, syn mojej kuzynki… Dobry chłopak, Chociaż jego matka była dla niego zbyt surowa ze względu na to że nie posiadał… Nieważne i on zawsze miał przeświadczenie że jest nieudacznikiem… Tylko właściwie co się stało? -
Postaram wam się niedługo dać te zahaczki, i postaram się też niedługo wylosować postać dla Kethariana
Wizyta u Nysa
Nysa skinęło głową i powiedziało…
*- Oczywiście, dlatego Zaprosiłom ciebie abyś mi pomogła… - *
Z synem Janusza rozmowa
Adam Pożegnał się z synem Janusza i obydwaj rozeszli się w swoje zdrowie…
Niespodziewany księgowy
- On kazał nam wszystkim sprzątać firmę bo twierdzisz że to jest w zakresie naszych obowiązków po tym jak poprzednio sprzątaczka Uderzyła go kilka razy szczotką za… Nieodpowiednie zachowanie… Więc wszystko powinno być na miejscu, postaram się jakieś włosy przynieść - - Powiedział Mariusz
Na polowaniu
Klitka Zaśmiała się ciepło i poszła za Sebastianem, A pozostalibyście mi odprowadzili tego jedynego rannego i w drogę co jakiś czas tylko popijając z wędrujących pomiędzy nimi flaszek wódki… A w końcu trafili na dużą polanę, gdzie jest stała niesamowicie piękna i naga Kobieta o zielonkawej cerze i zielonych włosach. Wszyscy Myśliwi, nie licząc Może Mirka który zasłonił oczy, oraz zapewne Sebastiana wpatrywali się w nią z szeroko otwartymi ustami…
- Azofast! Chociaż odrobinę Dajcie Azofastu! Dla mojego drzewka! -
- Och panowie, pani jest bez ubrania, Niech ktoś ją okryje! - Klitka Powiedziała biorąc szalik i już chciała podejść do kobiety ale Sebastian zobaczył w oczach napotkanej na polanie Kobiety głód typowy dla narkomana na bardzo głębokim głodzie.
Człowiek który spadł z nieba
Kobieta popatrzyła ostro no Adama i ten poczuł jak W różnych miejscach, bardzo różnych gryzą mrówki…
- Czy znają państwo tego mężczyznę? A co do mojego krewniaka to nie miałam żadnych problemów, może po za tym, że czół się gorszy od kuzynów i kuzynek. -
Kuchenne rozmowy
Diana podrapała się po głowie i powiedziała.
- Ale mogłabyś podarować taką kołyskę siostrze na ślub! A co do tego ołtarzyka… Wiesz jak to bywa w tym mieście, takie rzeczy czasami okazują się prawdą… Ale z chęcią go zrobię jeśli tylko Powiecie mi jak ma wyglądać… –
W starbucksie
- Powiedz im, że nie ma o co się martwić, Ja po prostu chcę pewien sposób odnaleźć siebie… A ciężka praca nikomu nie zaszkodzi. Il mio amato, Ja byłam trochę pieniędzy, a jeśli chodzi o moją pracę to jestem jakby to powiedzieć deproblematorką.-
Kuchenne rozmowy
- No dobra, nie będzie tej kołyski tylko zrobię wam teraz ołtarzyk, to będzie takie romantyczne! Ale jakoś wolę jeszcze nie gotować dla twojej rodziny… Muszę potrawy wypróbować potrawy na Deanie i Joan. -
W starbucksie
Diana się zarumieniła i powiedziała.
*- Teraz już nie przypalam grzanek, Potrafię nawet zrobić tosta podwójnego! I Hot doga! A w ogóle to Nawet kupiłam książkę kartą i uczę się gotować! -*Potem popatrzyła na Nicol, ponieważ dalej praca w takim miejscu była naprawdę wielkie poświęceniem… Poczuła się teraz naprawdę winna…
Kuchenne rozmowy
Diana skrzywiła się
- No wiesz czemu gotowaniem to jest trochę tak… Zazwyczaj Żywię się na mieście, albo jem coś gdy odwiedzam Deana, a czasem Edy mi coś daje, Choć jego jedzenie jest podobno Wysoko Energetyczna czy coś… No i oczywiście kupuje gotowe jedzenie na mieście… - Zajrzała do lodówki - Właściwie Większość z tych rzeczy które kupiłam ma przed sobą jeszcze kilka dni do końca terminu ważności więc całkiem jadalna… -
Diany internetowe badania.
Dieta była dosyć skromną osobą, i rzadko kiedy interesowała się medialnymi przekazami na swój temat, ale Pewnego dnia postanowiła sprawdzić co ludzie myślą na temat Strzygi… Przeszukiwała przez chwilę internet aż w końcu weszła na stronę AO3, Gdzie zobaczyła dwa teksty na swój temat.
Szczególnie zainteresował ten jeden zatytułowany “Dark Heart”
Po krótkim przejrzeniu pierwszego rozdziału zauważyła że jej Literacka wersja jest jednocześnie niezbyt Bystra, i skrywająca mroczne intencje. Trochę się zmartwiła, że ludzie naprawdę ją tak widzą ale potem Zaczęła czytać komentarze…
Okazało się że pod tekstem autor Kłócił się z Kimś o pseudonimie Makara… Makara broniła Diany, i bardzo ostro atakowała tekst rozbierając go na czynniki pierwsze i wyzywając autora, który z Kolei był bardzo nie uprzejmy wobec komentującego.
Zamieściła więc własny komentarz.
- Moim zdaniem osoba opisana w tekście nie bardzo przypomina prawdziwą Dianę, ale jestem pewna, że na pewno prawdziwa Diana nie miałaby nic przeciwko takiemu przedstawieniu własnej osoby! -
W starbucksie
- Arianne co najlepsze przyjaciółka Deana, właściwie to kiedyś byli nierozłączni Ale teraz proszę nie zaczynajcie kłócić się o mnie… Znowu! - Po chwili jednak dodała Cicho do Nicol. *- Czemu tak dziwnie mówisz o Deanie…?”
U pani Kowalski
Diana przytknęła palec do ust Zastanawiając się i powiedziała.
- W książce którą czytałam napisali że trzeba się wybrać na stepy Scyti, najlepiej wychodziłem zbrojnych zwłaszcza w łuki lub kusze, i jak tylko zobaczy się Konnych jeźdźców z piekła rodem, to trzeba od razu do nich strzelać i powalić ich… Potem jak się ich powali należy pokroić w niewielkie kostki ich mięso i nadziać na patyki i tak można przypiekać na ogniskiem ale można też mięso posiekać, potem dodać Żółtka i cebuli, i jeść na surowo… Koń nie ruszać bo są bardzo cenne chociaż mikre… -
Po chwili Diana zauważyła, że światło zaczęło dziwnie migać i wyczuwa coś dziwnie niepokojącego
- Coś magicznego stało się temu światło. - powiedziała zaniepokojona
rzut 6+ 4+2=12
Rodryg
Gdy już się ogarnęły i zeszły na dół przedstawiły sytuację ojcu porwanej, jego reakcja była dość osobliwa. Zaczynała myśleć że całym porwaniem chyba najbardziej przejmowała się Karendis, sama chciała poznać tego całego porywacza i mu coś powiedzieć.
Slann
Pan Koniecświacki powiedział.
Rodryg
Elphira też pozwoliła sobie na odkaszlnięcie słysząc stwierdzenie o Nys i komentarze reszty.
Slann
Pan Koniecświack zastanowił się przez chwilę, a potem powiedział.
Rodryg
Slann
Ramiel Wzruszyła ramionami i powiedziała.
Rodryg
Inkwizytor Sara Dertis Patrzyła na wielkie malowidło przedstawiające Boga-Imperatora Namalowane na jej własny rozkaz w jej własnej kaplicy… I odczuwała tylko gorycz. Często tutaj Przebywała gdy Pragnęła się pomodlić, a Przynajmniej tak było niegdyś… Teraz jednak przebywała tutaj mówię po to aby przemyśleć Swoje dalsze posunięcia… Oraz utwierdzić się w swoim postanowieniu… W swojej nowej Wierze…
Usłyszała za sobą kroki, I odwróciwszy się zobaczyła wysokiego mężczyznę krwistoczerwonych włosach I zimnych niebieskich oczach, które wydawały się świecić w ciemnościach… Chociaż widziała w swoim życiu wiele koszmarów, to i tak mimowolnie na ich widok zadrżała.
Witajcie moi przyszli gracze! Chciałbym Zaprosić do sesji w systemie Imperium Maledictum. Jak się zapewne domyślacie waszymi patronami będą wyżej wymienione w tekście postaci, Inkwizytor ordo Hereticus Sara Dertis lub Rogue Trader Kane Carsiuatl, który wady i zalety przedstawię w późniejszym Poście, chyba że będziecie chcieli zagrać trzecim powiązanym z nimi którego cechy wylosujemy…
Potrzebuję od trzech do pięciu graczy i rekrutacja będzie trwała do końca lutego.
Chciałabym dawać tak przynajmniej jeden post w tygodniu.
Nie musicie udowodnić jakie mieliście rzuty, jeśli zechcecie losować postaci. Raczej domyślacie się, Że staniecie po bardzo specyficznej stronie galaktycznego konfliktu, więc sugeruję abyście stworzyli postaci które będą w stanie psychicznie zaakceptować takie zadanie!
Na pytanie o to czy zna jakiegoś Pochodzicie Farash się Zastanowiła.
Witajcie. Prawdopodobnie w najbliższym czasie decyduję się na prowadzenie jednej lub nawet dwóch sesji i to są moje pomysły.
1 Imperium Maledictum/Dark Heresy: Bardzo epicka i bardzo nietypowa sesja rozgrywająca się wokół motywu Starchild.
2 Wrath and Glory: Być może korzystająca z poprzedniego motywu, Tylko jeszcze bardziej epicka
3 Falout od Modipiusa: Prawdopodobnie trochę zmotywami Lovercrafta…
4 Dragon King: Czyli moja wersja sequela Dragonprince, który prawdopodobnie nigdy się nie ukaże. Jeszcze nie jestem pewien systemu, aczkolwiek chyba ciężko byłoby użyć na forum oryginalnych Mechaniki z Tales of Xadia, lecz można rozważyć.
5 Stranger Things 20/40 Lat później: Czyli kontynuacja serialu, najbardziej luźny pomysł bo muszę jeszcze trochę rzeczy doglądać, ale system prawdopodobnie Kroniki mroku ( tylko mechanika) lub których Gumshoe.
Gdy dziewczyny wyruszyły aby przeprowadzić badania, to okazało się że Wzgórze wisielców było mniejsze miejscem, gdzie tak zwanych prawdziwych szarych Ogrodników polował na i prawą myśl obywateli i dokonywał na nich samo sądów wieszając ich magicznej szubienicy… Kult został zniszczony, ale Magiczna szubienica dalej tam stoi…
Miejsce nie znajduje się nie daleko, i z tego co wiedzieli wydaje się być dosyć bezpieczne, chociaż mieszkańcy nie zbliżają się do niego po nocach, tak na wszelki wypadek.
W międzyczasie
Dzień po akcji Diana postanowiła spróbować swoich siłowej gotowaniu, zwłaszcza że miała nową książkę i chciała ugotować dla swoich przyjaciół coś smacznego, Niestety okazało się że to książka stanowi największy problem. Postanowiła więc zadzwonić do osoby, która zdaniem miała największą wiedzę na temat kulinariów.
Pióro
Gdy Diana znalazła czarne pióro powiedziała po prostu ponuro.
Diana podrapała się po głowie i podała im bidon
Będzie Imperium Maledictu. Ppytanie czy wolicie sektor ahariański czy Calixis
Adam
Księgowy
Adam milczał aż do tego momentu, w głębokim zamyśleniu, o czym świadczyła głęboka zmarszczka na jego czole.
Syn Janusza
Ja… hm… - zaczął Adam. Boże, co tu powiedzieć? – Ten człowiek zaginął parę dni temu. Plotki na mieście mówią o jakiejś… dziwnej, szemranej sprawie, może nawet o mafii. Niektórzy twierdzą nawet, że mafia go pacnęła, ale ciężko stwierdzić, czy można uwierzyć takiej… tall tale. – starał się być na tyle prawdomówny, na ile byłby w stanie, zważywszy na okoliczności.
Ale on nie brzmi jak jakiś przyjemny człowiek, więc może i jego zaginięciem nie powinniśmy się aż tak przejmować? – spytał z nutką nadziei w głosie.
Krwista plama
Honorata
Spotkanie w Nysa
Wiedźma zastanawiała się na ile dobrze zrozumiała zamówienie od Nysa i na ile to jest legalne i moralne? Mimowolnie nie mogła pogodzic się z myślą, że ktoś kochający Marvela może być zły.
[b]Nieoczekiwany księgowy[/B
]Honorata pokiwała głową do księgowej.
Sprawa wózkowicza
Człowiek który spadł z niebios.
Sebastian
Polowanie
Uścisnął rękę Mirka konserwy mocno i po męsku - I tak nie zamierzałem pić bo broń i alkohol to nie są dobre połączenie a popić sobie to można potem... Podoba mi się Pana plan z Panią Honoratą to nie tak to tylko Szefowa i koleżanka moja ale kręcę trochę z taką fajną sąsiadką Klitką na pewno się ucieszy z prezentu który zrobiłem własnymi rękami jak prawdziwy facet a nie sklepowymi - Uśmiechnął się.
supporter Księgowego
Sprawa wózkowicza
Rozmowa z Nysa
Elfowatość goblinowata zrobiło czerwone na twarzy, powiedziało.
Slann
Polowanie
Pan Mirosław popatrzył na Sebę podejrzewie i powiedział.
W końcu dotarli na polowanie i widzieli już pozostałych myśliwych zbierających się. Większość przyjechała tutaj Drogimi samochodami, w końcu zazwyczaj co za mącznej ludzi należeli do kół myśliwskich. Szybko zasiedli przy stole, Na którym już otwarto flaszki wódki, i zaczęto polewać. Najpierw na rano Po kieliszku na powitanie, a zaraz potem po drugim na drugą nogę. Przewodniczącym koła był Radosław Kruk, komenda tutejszego posterunku policji, i Seba miał wrażenie, że policjant popatrzył na niego z zastanowieniem, jakby Seba stanowił dla niego jakąś zagadkę… Jego zastępcą To był Tomasz Maj, właściciel przedsiębiorstwa produkującego sławne na całą Polskę nagrobki, Który Położył przed sobą ciężki rewolwer i powiedział.
Jedyną osobą krótkich dwójki które nie piła, było Roman Raciborski, ubrany w wojskowy mundur nieokreślonego rodzaju mężczyzna, który wyłożył na stół sztucer, strzelbę śrutową, dwa pistolety kalibru 9 mm, oraz Rewolwer kal 45. Przez chwilę mi wrażenie, że wpatruje się w swoją broń i się modli, jak trzeba się przesłuchał to usłyszał.
Z Adamem rozmowa
Syn Janusza westchnął ciężko i powiedział.
Mokra plama
Chłopiec pozwolił się bawić w samolot razem z Sebastianem, a po chwili kamienicy wyszła jego matka, to tak chociaż zapewne była poszedną kobieta, to na widok mokrej prawej na jezdni powiedziała to co większość ludzi powiedzieć powinna czyli.
Arthur Fleck: PLiO też długo było moją obseją, a zakończenie ST było piękne.
Wizyta u Nysa
Nysa zamyśliło się…
- Słyszałom, że Niektóre gatunki płazów są wrażliwe na ludzkie hormony i potrafią wykrywać czy ktoś jest w ciąży czując mocz… U nas są takie żaboludy, które Jak się spryska je moczem potrafią wyczuć choroby weneryczne i ciążę… Niegdyś łapali je właściciele zamtuzów, aby testowały klientów i pracownice, ale często się w ten sposób zatruwały i zarażały chorobami więc one zaczęły strzelać do humanoidów jak tylko je zobaczyły…. -
Niespodziewany księgowy
Księgowy popatrzył na Honoratę ze współczuciem i spróbował ją przytulić mówiąc
- Tak mi przykro, rozumiem co czujesz… U nas oczekuje się że każdy Moroi będzie sługą jakiegoś potężnego wampira, Ale rodzice wolą zrobić z ciebie sprzątacza u jednego z nich niż wysłaćpozwolić poszukać własnej kariery! - Potem westchnął I powiedział. - Nie jestem pewien czy mogę opuszczać to miasto, ale dziękuję za propozycję. Jeśli chodzi o tajne konta Janusza to mogę sprawdzić, znam jego hasła ma różne konta… A tak w ogóle to Nazywam się Mariusz! -
Adama rozmowa z synem Janusza.
Syn Janusza podłoń na ramieniu Adama.
- No cóż, Dziękuję za dobre intencje, jesteś dobrym człowiekiem… - Adam miał wrażenie że chciał go O coś zapytać, Ale jakby się zawstydził, odwrócił głowę i już chciał ruszyć w drogę…
Na polowaniu
Sebastian miał do wyboru ładnego Porshaka, Beemkę lub Hamera. Potem jednak towarzystwo zaczęło się zbierać, to było broni i Powiedzieli mu aby szedł z nimi.
Roman Raciborskiej podszedł do Seby i powiedział mu konspiracyjnym tonem.
"- Uważaj na wiewiórki! Potrafią przegryźć człowiekowi gardło nim Zdążysz się ruszyć, dlatego nazywa się je Rudą śmiercią! Z kolei dzięcioły uwielbiają wyjadać ludzki mózg i bez problemu potrafią roztrzaskać czaszkę swoim dziobem… A jeże… Oh, Do nich musi strzelać gdy tylko je zobaczysz!
I tak dalej, w kierunku ambony i tylko raz czy dwa Wystrzelona pociski mordują kilka gałęzi i sikorkę która umarła na serce… Potem jednak chyba usłyszał znajomy głos…
*-Pan Sebastian! - i zobaczył jak pomiędzy drzew wy Klitka! Na ramieniu miała nóż pełen czerwonych nakrapianych grzybów. Gdy jednak wyskoczyła pomiędzy drzew bardzo wystraszonych myśliwych wystrzeliło w jej kierunku, ale do szczęścia żadna kula nie trafiła, i licząc jednej która odbiła się od jej kuli, najwyraźniej tytanowej, i trafiła jednego z myśliwych w stopę… Pobiegła do Sebastiana, Przy okazji kulą przewracają pana Romana i przyciskając go jej metalowym końcem do ziemi obięła Sebastiana i pocałowała policzek
Człowiek który spadł z nieba.
Antoni uśmiechnął się rozbawiony widząc przerażenie Honoraty, Bo najwyraźniej w nie uwierzył jej i powiedział.
- Wypadnięcie z samolotu podczas skoków spadochronowych? To ma sen… Oczywiście mogą być jakieś inne powody… - Popatrzył znacząco.
Z kolei Mirek konserwa pokiwał głową słysząc słowa Adama.
- A moim zdaniem to musiało być samobójstwo! Właściwie to każda niewyjaśniona śmierć powinna być uznana samobójstwo, wtedy i byłoby wszyscy w przyszłości i my mielibyśmy mieli pracy! -
Wkrótce spisali wszystko, A potem przyjechało pogotowie i zebrano zwłoki co było dosyć obrzydliwe widokiem… Honorata jednak zauważyła że pod koniec tego procesu, jakaś kobieta podbiegła do miejsca zdarzenia i zasłoniła ze zgrozą usta, a potem w jej oczach pojawiły się łzy.