@MiRaaz napisał:
https://progeny.odin-matthias.de/
Fajny ten kreator, przeklikałem sobie. Pożytku z niego mieć pewnie nie będę (bo nie grywam w V5), ale dobrze wiedzieć, że coś takiego jest. Dzięki za podzielenie się linkiem. :)
Tak sobie klikałem, że z tego klikania zaczął mi się rysować ciekawy koncept:
Spoiler
"— So when'd ya come to 'Murica, kid?"
"— Puñeta... I'm from South Side, you racist fuck."
Młody Lasombra Spokrewniony w wieku ok. 20 lat, Portorykańczyk z Chicago, wychowany w rodzinach zastępczych, a później przez uliczny gang, który był dla niego jednocześnie namiastką rodziny i źródłem przemocy. Zaczynał jako chłopiec do bicia i użyteczny szczur od kradzieży, włamań i zdobywania informacji. Z czasem zrozumiał, że adres dostawy albo nazwisko odbiorcy bywają warte więcej niż sam towar. Kiedy gang próbował go wrobić i zostawił na śmierć, doprowadził do konfliktu, w którym jego "rodzina” pożarła samą siebie. To przekonało jego Stwórczynię, że jednak warto go Spokrewnić – nie dlatego że cierpiał, tylko dlatego że potrafił przekuć bezsilność w przewagę.
Po wszystkim wymazał dawną tożsamość i został Sebastiánem Miguelem Nemesiem de Los Santos, znanym też jako King Rat (dawne obelgi zmieniając w coś własnego). Gardzi słabością która niczego nie uczy, prowadzi rachunek przysług i krzywd, a szczególną przyjemność sprawia mu poniżanie ludzi, którzy sami znęcają się nad słabszymi.
Camarilla o wiele apetyczniejszym fabularnie kąskiem. Chłopak wyrywa się z jednego brutalnego systemu tylko po to, by trafić do o wiele starszego i groźniejszego (oraz znacznie lepiej ubranego).
Lore V5 znam powierzchownie, kojarzę że Lasombra układali się tam jakoś z Camarillą o wejście (nawet w Chicago chyba), ale jako że nie są na liście zabronionych klanów to zakładam, że można brać.
Zaznaczę też od razu, że to bardzo odległy sygnał wstępnego zainteresowania. Ale żeby rozjaśnić sobie trochę sytuację, zapytam o dwie kwestie @wired:
1. Czy dopuściłbyś postać Żółtodzioba? Na 15 PD aż tak mi nie zależy (teraz tak mówię... ), a ten koncept opiera się na tym, że jego Stwórczyni niespecjalnie kłopotała się wprowadzaniem go do świata Spokrewnionych. Poza oczywistymi punktami takimi jak "ogień zły", "słońce zabija", "pij krew", "Maskarada świętość", etc. Reszty musi nauczyć się sam, bo ona sobie gdzieś zniknęła (a może go zwyczajnie testuje, jak to Lasombra). Jego obecność w koterii mogę argumentować tym, że jest przydatny w kontaktach z szeroko pojętą "ulicą", a z racji młodego wyglądu może łatwiej wkręcać się w jakieś ruchy czy społeczeństwa niezrozumiałe dla starszych wampirów. Oczywiście argumentacja rozpada się, jeśli ktoś inny zdubluje te cechy. Nie będę też ukrywać, że dałoby mi to bardzo wygodną i przede wszystkim fabularną wymówkę, dlaczego postać wie tak mało, dzięki czemu nie musiałbym zagłębiać się w lore V5, z którym jestem mocno do tyłu, a mam alergię na metaploty i niespecjalnie mi się chce.
2. Tutaj powiązane z końcówką poprzedniego punktu i pytam bez złośliwości, bo to dla mnie realna obawa: czy sesja będzie wymagała regularnego przebijania się przez obszerne teksty poświęcone lore, nawet gdy nie mają one bezpośredniego znaczenia dla bieżącej fabuły? Wolę upewnić się zawczasu, żeby wiedzieć czy przewidywany model gry by mi odpowiadał.