
Głęboka przestrzeń UA między Gliese i Borodino, 15.08.2183
Ciemność żarząca się dotąd miniaturowymi punktami czerwieni zaczęła niespodziewanie znikać, rozpraszana zimnym światłem włączanych sukcesywnie elektrycznych lamp. Ich jaskrawy blask oświetlił ukryte od wielu miesięcy w lodowatym mroku wnętrza kajut i korytarzy, klatek schodowych, śluz i perforowanych płyt pomostów łącznikowych. Przemierzający czerń kosmosu statek powracał do życia, zaczynał rozbrzmiewać stukotem, pomrukiem i zgrzytem maszynerii oraz popiskiwaniem elektroniki składającej się na skomplikowaną infrastrukturę międzygwiezdnej jednostki.
Czerwone diody systemów utrzymujących górniczy kombajn w stanie uśpienia zmieniały swoją barwę na bursztynową, później zaś zieloną. Oprogramowanie Opiekuna realizowało kolejne protokoły procesu wybudzania załogi uruchamiając systemy ogrzewania Almayera, pompując do jego wnętrza powietrze o podniesionej zawartości tlenu, przywracając do pełnej użyteczności kolejne układy systemu podtrzymywania życia.
W ciasnej przestrzeni sali hibernacyjnej pompy tlenowe zwiększyły częstotliwość cyklu, przezroczystymi rurkami układu dokarmiania popłynęła odżywcza ciecz wzbogacona o pobudzający ludzkie mózgi hormonalny koktajl. Tkwiące od miesięcy w niemal idealnym bezruchu ludzkie sylwetki zaczęły się niemrawo poruszać, wynurzać się z otchłani farmakologicznego hypersnu.
Siedzący w głębokim mroku jednego z pomieszczeń technicznych mężczyzna drgnął znienacka, podniósł się pełnym nadludzkiej gracji ruchem ze swojej stacji ładowania poprawiając rękawy nieskazitelnie czystego kombinezonu z naszywkami personelu medycznego. Jego oczy penetrowały ciemność przenikając ją bez trudu zaawansowaną optyką w czasie, kiedy elektroniczny mózg łączył się z bezprzewodową siecią statku analizując istotę nieoczekiwanego alertu.
Organiczny członek załogi musiałby w takiej sytuacji udać się na mostek jednostki, przywrócić do pełnego trybu pracy uśpione komputerowe terminale i przestudiować dane zarejestrowane przez czujniki statku. Pozbawiony takich ograniczeń android przeanalizował odczyty jeszcze w podpiętej do siebie stacji ładowania, pobierając skompresowane dane z bezprzewodowej sieci bez konieczności przemieszczania się na wyższy pokład jednostki.
Procedury towarzyszące tego rodzaju alertom nie pozostawiały androidowi żadnego wyboru. Sztuczna inteligencja odpowiedzialna za pieczę nad KM-164 stanęła w obliczu wyzwania, któremu zgodnie z przepisami czoła stawić musiała tkwiąca od wielu miesięcy w uśpieniu organiczna załoga Altmeyera.
Przełączając swoją optykę w tryb podczerwieni syntetyk ruszył w stronę pokładowej hyperspalni, gdzie blisko tuzin nieświadomych jeszcze alertu ludzi spędzał wielomiesięczną podróż w klaustrofobicznej ciasnocie kriogenicznych kapsuł.





Tu będą wszystkie komentarze i materiały do naszej gry. Możecie przedstawić swoje postacie i niedługo będziemy zaczynać. Jest to też miejsce, w którym możemy dyskutować różne rzeczy oraz komentować naszą kampanię - mogą to robić także osoby, które nie grają.







