Przejdź do treści
  • Krzyk Pustki

    Rozgrywka
    116
    5 Głosy
    116 Posty
    2k Wyświetlenia
    GreKG
    Siergiej Nikołajewicz Kalashnikov. Sadza. [image: wUO6NIM.jpeg] Ambulatorium Siergiej uśmiechnął się krzywo. Durak. Naprawdę myślał, że ktoś sięgnie po broń tutaj? Na mostku? Przy całej załodze, kamerach i Opiekunie zapisującym każdą sekundę? To byłby nie bunt. To byłoby samobójstwo. Co innego na obcej jednostce. Tam kamery mogły od miesięcy nie działać. Tam nikt nie wiedział, co naprawdę wydarzyło się w środku. Tam łatwiej było zginąć przez "nieszczęśliwy wypadek" niż udowodnić, że ktoś pomógł losowi. Tam sprawiedliwość mógł wymierzyć "niezidentyfikowany obcy". Stary chyba o tym nie pomyślał. Bleinert Sadza zatrzymał się przy planie pokładu, przesuwając po nim grubym palcem. — Mostek nie ucieknie. Przesunął palec niżej. — Załoga też nie. Zatrzymał go na oznaczeniu maszynowni. — Ale jak serce statku przestanie bić, to niczego się już nie dowiemy. Spojrzał na kapitana. — Zacząłbym od maszynowni. Jak ktoś przeżył, prędzej znajdziemy go tam niż przy automacie z kawą. A jak nie przeżył... to reaktor powie nam więcej niż dziesięciu trupów. W tym momencie odezwał się Gleeson. Sadza przekrzywił głowę. — Nic nie słyszę. Chwilę nasłuchiwał. — Ale jak coś stuka rytmicznie... Spojrzał w stronę grodzi prowadzącej do ładowni. — ...to albo pompa. Albo zawór. Albo coś, co jeszcze próbuje pracować. Wzruszył ramionami. — Duchy nie stukają równo.
  • [komty] Syreni Śpiew Neonów

    Przeniesiony Komentarze cyberpunk2077
    461
    3 Głosy
    461 Posty
    5k Wyświetlenia
    KetharianK
    Spojrzałem jeszcze raz na kwestię finansową, żeby ustalić, skąd takie rozbieżności pomiędzy nami w wyliczeniach i już wiem, skąd się wzięły, wytłumaczę to w PW.
  • Popiół i Śnieg

    Rozgrywka
    50
    4 Głosy
    50 Posty
    1k Wyświetlenia
    DhratlachD
    Kraus miał proste zadanie. Pilnować, więc pilnował... ale pilnować na sucho nie wypadało... Chodził więc sprawdzał, upewniał się i jakoś tak zawędrował w okolice szynkwasu... a tam? Skarb. Pieprzony cholerny skarb obiecujący słodką beztroskę... Uśmiechnął się łagodnie. Prawda prawdą ciężki wybór... Chciwa strona jego natury mówiła zajumać i sprzedać, ale z drugiej strony? Wiedział, że było to dobre, a okazja napić się czegoś takiego szybko się nie nadarzy... Dumał więc i w ten, błysk. Oko powędrowało w stronę sali głównej... Parę kroków od niego... Kiedy podniósł przedmiot poczuł jakby jego dusza miała zamiar wyrwać się z jego ciała razem z krwią. Znał ten symbol, aż nadto dobrze.... Pan Krwi i Czaszek... Z trudem przełknął ślinę. To nie wróżyło nic, a nic dobrego. W innych okolicznościach? Znaleźliby kupca... który dałby sporo złota... lecz teraz? Teraz wiedział jedno, jeśli tu były Krwawe sługi to mieli przerąbane. Khornici to byli jedyni słudzy Chaosu z którymi nie było najmniejszych szans na dogadanie się i wyłganie przed kłopotami... Była tylko jedna opcja tego co należało zrobić. Jedna jedyna ze wszystkich zdająca się być słuszną. Włożył pierścień głęboko w kieszeń i ruszył na zewnątrz. Potrzebował przekazać wieści Sneiderowi...
  • Bastion 2521 - Walka o Ostland (Warhammer 2-ed)

    Komentarze
    80
    2 Głosy
    80 Posty
    1k Wyświetlenia
    Pipboy79P
    @Dekares napisał: Czołem! Dzięki za post! Takie pytania: Szpoko @Dekares napisał: Rozumiem, że po za wniesieniem belek od bram do wież to udało nam się po blokować dolne wejścia do obydwu wież? Nie. Belki i drzwi do każdej z wież to dwie, niezależne od siebie rzeczy. Belki służą do zablokowania bram. Przekłada się je przez otwory w ścianach wieży aby wrota się nie otwierały. Jeśli schowaliście te belki do jednej z wież, to znaczy, że bramy są otwarte lub zamknięte tylko na słowo honoru (wystarczy popchnąć aby je otworzyć). Aby bramy były zamkniętę, trzeba przełożyć belki z wieży do wieży. Belki blokują otwieranie. A drzwi na poziomie gruntu zamyka się od wenątrz. Na drewniane blokady. I te belki od bram nie grają tu żadnej roli. @Dekares napisał: czy znajdujemy jakieś ciała albo duże kałuże krwi? Czy pojawiają się jakkieś ślady mogące wskazywać na siły chaosu? Np. jakieś wyryte symbole [wiecie jakieś klasyki sił chaosu i zniszczenia w stylu ośmioramiennej gwiazdy(tudzież 8*), wolność! równość! braterstwo! Albo Śmierć!, Krew Dla boga Krwi! czy I can't breathe ] ;). Są ślady splądrowania/walki (wyłamane drzwi, kipisz w środku, wywalone na zewnątrz rzeczy etc.). Ale czy powstały w trakcie walki czy rabunku to trudno ocenić. Ciał zabitych nie widać. Jakiegoś podejrzanego grafiti też nie. @Dekares napisał: mijaliśmy jakieś opuszczony wóz czy znaleźliśmy na nich coś interesującego? Po za tym jak blisko jest on od bramy? Chodzi mi o to czy nie możestanowić osłony dla ewentualnych napastników podczas szturmu? Jeśli Stefan tak to oceni to spróbuje z Wisielcami zepchnąć go na bok W ciągu całej trasy znaleźliście ze 3-4 porzucone wozy. W różnych miejscach. Najbliższy od bramy jest ok 3-4 kamienice od niej. Może służyć za daleką osłonę patrząc od bramy. Jeśli go przesuwacie to test KRZ. Wóz i tak przesuniecie ale zdany/niezdany to szybciej/wolniej. Co do plądrowania wozów to po 5 min na każdy. I znaleziska standardowych, domowych przedmiotów na 1k6 monet na każdy. @Dekares napisał: czy strażnicy przy zajeździe noszą jakąś widoczną barwę? Może tego zbuntowanego regimentu? Nie widać na nich tunik z barwami. Noszą coś brązowego, prawdopodobnie skórznię albo przeszywalnice. Dość powszechny zestaw dla milicji albo lekkiej piechoty.
  • Serce tajgi [Zew Cthulhu]

    Rozgrywka sercetajgi
    114
    2
    3 Głosy
    114 Posty
    3k Wyświetlenia
    KaworuK
    Eleonora również się zarumieniła. Spuściła oczy, patrząc na swoje stopy (które poruszały się niezręcznie w zdenerowaniu). Nie zamierzała jednak opuścić Violet… choć miała wielką ochotę na opuszczenie tego pomieszczenia. - My, em… - zaczęła, czując się strasznie zawstydzona – Chciałyśmy porozmawiać z Panią o maskach, jak mówi Violet, ale, em… może będzie lepiej, jak już sobie pójdziemy? – spytała błagalnym tonem, mając nadzieje, że zostaną poproszone o wyjście z pomieszczenia. Kyrie, jak ona spojrzy potem Walterowi w oczy? Chryste, co za wstyd, miała ochotę się zapaść pod ziemię.
  • [Monster of Week] Kraina zmierzchu

    Rozgrywka
    105
    1 Głosy
    105 Posty
    1k Wyświetlenia
    KaworuK
    Misja - Kochana, to JEST, o ile się orientuję, proszek zwiększający moc magiczną. ALE, jeśli go zażyjesz, możesz umrzeć jak ten człowiek z niebios, co nam spadł. PROSZĘ, ZOSTAW TO W SPOKOJU I DAJ HONORACIE DO ANALIZY - prawie wykrzyknął, bojąc się, że Zosia zrobi coś głupiego i umrze. Dziwne dziecko - Dobra, idę do tej całej kobiety sprawdzić, co się dzieje. Seba zostań tu i przypilnuj tej dziewczynki, boję się ją zostawić samą - pwoiedział, po czym ruszył w stronę kobiety, która dokuczała dziewczynce.
  • [A masks a new generation game ]Maski: Czas dumy i uprzedzenia

    Rozgrywka
    92
    2 Głosy
    92 Posty
    2k Wyświetlenia
    KaworuK
    - Hm... może dam im ciut czekolady gorzkiej? - Sewer Rat myślał na głos - Szczurki mogą czekoladę gorzką, to nie pieski. - powiedział, głaszczać szczurki bo główkach. - Em... chwila, kim jest Barry, czemu jest skuty i dlaczego on tak na mnie dziwnie patrzy? - SR wydawał się być bardzo skonfundowany.
  • Nowości z branżowych rynków

    Dyskusje RPG
    2
    0 Głosy
    2 Posty
    15 Wyświetlenia
    GladinG
    To ja dodam, że ostatnio wyszedł po polsku Salzenmund! [image: Salzenmund-cover-sklep.jpg]
  • [Smoczy Jeźdźcy] Magnum Opus

    Rozgrywka
    87
    1 Głosy
    87 Posty
    1k Wyświetlenia
    GurenG
    Smocza Jeźdzczyni wpatrywała się w siostrę. Już coś takiego widziała- Iris jako pół smok. We śnie pierwszej nocy w Ashgarcie. Cynthia mimowolnie dotknęła policzka. Otrząsnęła ją groźba rycerza. -NIE! Ja sama nie wiem... Widzę moją siostrę, która zaginęła zanim wstąpiłam do Smoczych Rycerzy. Ale... Iris, gdzie byłaś i kto ci to zrobił?
  • Krzyk Pustki

    Komentarze
    198
    0 Głosy
    198 Posty
    2k Wyświetlenia
    Davy KneeD
    @Arthur-Fleck napisał: @davy-knee @rerebirth Jeszcze pożałujecie trefnisie, że nie poszliście dać się pożreć ksenomorfom na Bleinerta Edit: A nie, Joshua jednak na swoje szczęście jest w ekipie samobójców. [image: NHDmwvo.jpeg] Come to daddy
  • [V5] Przysługa

    Rekrutacje
    24
    2
    4 Głosy
    24 Posty
    417 Wyświetlenia
    WiredW
    @Aiko napisał: A jeśli chodzi o planety. Wrzucałeś już może gdzieś ten szablon w doc do KP. Czy na razie robić gdzie nam się podoba? Muszę go odszukać w milionie zakładek, róbcie gdzie Wam wygodnie, to była luźna propozycja, bo z doświadczenia wiem, że lepiej jak wszyscy mają ten sam szablon kart. Ale to możemy ogarnąć później. @MiRaaz napisał: Rozwinę pytanie: Czy Oblivion (dyscyplina wprowadzona razem z Hecata) jest dostępna dla Catiff? Dyscyplina tak, Ceremonie nie. Typ drapieżnictwa Grabarz daje ją możliwą do dobrania każdemu, więc nie widzę powodu by ją ograniczać. @MiRaaz napisał: Ok. Brzmi to logicznie. Jest to pewna wizja świata, która zakłada, że wszystkie klany prowadzą wspólną politykę klanową. Well, to trochę bardziej skomplikowane, jest moc która pozwala zmusić potomka do posłuszeństwa, są Miasta gdzie prawo Tradycji że Stwórca może zniszczyć potomka nie kończy się po roku i nadaniu Nowicjatu i może nastąpić w każdej chwili. W miastach Camarilli też na to wpływa ich organizacja, Primogen klanu ma ogromne wpływy polityczne i pomimo braku bezpośredniej władzy wykonawczej zasiada w Ławie Sędziów jako jeden z głosów gdy sądzi się wampiry. Rzadko kiedy Ława decyduje inaczej niż Primogen danego klanu, bo Camarilla szanuje linie krwi i władzę starszyzny nad młodszymi. Natura bycia potomkiem krwi, często związanym więzami krwi, też sprawia że młodsi często chcą się przypodobać starszym. Ci zaś będą przekonywać innych, niezależnie czy poparcie jakie okazują wynika z ich poglądów, kalkulacji własnych interesów, wazeliniarstwa, czy więzów krwi. To nie oznacza, że każdy klan ma swoją wspólną politykę, ale starsi są często w stanie wymusić posłuszeństwo i wielu młodych nawet nie próbuje mieć innego zdania. Do tego dochodzą możliwości wymuszenia posłuszeństwa większe w jednych klanach niż w innych. Taki odszczepieniec Brujah co ucieknie do innego miasta setki kilometrów dalej, raczej czuje się bezpiecznie, o ile nie zrobił czegoś co by uzasadniało wydanie ogromu zasobów by go znaleźć. Jednak inaczej to wygląda w klanach jak Tremere, Hecata i Banu Haqim, duchy i magia krwi nie robią sobie wiele z tych setek kilometrów. Dlatego są to tak skonsolidowane klany i głos starszyzny porusza masy. W podobnym tonie jest opisane przejście Gangreli do neutralności w wojnie sekt, nikt nie wie jak "zwierzęta" dowiedziały się o decyzji Xaviera i co je skłoniło do posłuchania w skali globalnej, podejrzewa się (cytat z poderka) że Xavier przez kontakt z przedpotopowcem poznał sekret porozumiewania się przez krew. Ale, tu już ode mnie, opcji jest więcej, łącznie z rozkazem przedpotowca w formie jakiejś mocy animalizmu i związani z nim krwią poczuli "sami z siebie", że powinni. W końcu Xavier przeżył jako jedyny i mało kto uważa, że przypadkiem (dzięki kaprysowi istoty którą spotkał), nikt kto przeżył setki lat nie wierzy w przypadki. To jednak domysły, faktem jest że Gangreli nic nie wiąże do podążania za Xavierem, nie jest to układ polityczny za którego niedochowanie będzie się zdrajcą, ani nawet jakikolwiek rozkaz. Po prostu się stało i większość Gangreli zrobiła tak samo jak on i jest poza sektami, nie wszystkie. To dobrze pokazuje jak silny bywa autorytet starszych i jak posłuszne potrafi być potomstwo. Łatwo się domyśleć, co by się stało gdyby to był bardziej skonsolidowany i polityczny klan, gdyby poszedł oficjalny rozkaz, a tych nieposłusznych by zaczęto ścigać PS. Jeszcze odnośnie samych Hecata, Giovanni pochodzą z Włoch i mieli zwyczaj spokrewniać tych co dawali im wpływy polityczne i władzę. Ich sposób zarządzania klanem to był styl włoskiej mafii, co sprawiało, że jednostki co się sprzeciwiały długo nie żyły. Historia zna przetasowania w klanie, ale z poparciem całych rodzin i zamachów, jak to mafia ma w zwyczaju sobie wyjaśniać sprawy. Klanem rządzi obecnie Rada Anziani, ale metody się mocno nie zmieniły. Mafijne konotacje są porozrzucane w Kartach Fabuły gdzie są banksterzy-kanibale (linia krwi Dunsirn), uliczni kryminaliści z rodziny (i linii krwi) Put(t)anesca, nekromanci z włoskiej rodziny i linii krwi Rossellini, amerykańscy banksterzy i linia krwi Miller itd. Obok nich masz nekromantów których Giovanni od zawsze traktowali jako rywali w władzy nad zmarłymi i starali się ich albo przyłączyć, podporządkować, albo zniszczyć. To nie jest klan w którym można lekką ręką olać wolę starszych, co widać po linii krwi Pisanob z Meksyku (aztetcy nekromanci, zdominowani przez Giovanni w 16 wieku), która jest chętna zemsty ale i tak się nie wychyla. Także Samedi prowadzący własną politykę i szczerze nienawidzący Giovanni zgodzili się być jednym z klanów założycieli Hecata i nie idą w otwartą wojnę, nie stać ich na to. Nagaraja dołączyły do Hecata tłumacząc się wydarzeniami w zaświatach, mało kto im ufa, ale jest ich za mało by ktoś ich uznał za zagrożenie i uznano że się przydadzą. Podobnie oszczędzono ostatnie Lamia (wcześniej sądzono że ostatnią zabito w 1718) i pogodzono się z Harbingers of Ashur. Ich są resztki i nawet jest atut który sprawia, że wampir linii krwi Ashur jest tak naprawdę Zjawą z Zaświatów co kontroluje wampira. No więc, poza mafijnymi rodzinami i Samedi aka Narodem Krwi, pozostali członkowie Hecata są nieliczni, co nadaje ton sposobowi w jaki klan jest zarządzany.
  • Polowanie w Lwiej Loży - Komentarze

    Komentarze
    41
    1 Głosy
    41 Posty
    403 Wyświetlenia
    slann22S
    Dałem odpis do poprzedniej tury.
  • Miasto, Mgła, Machina

    Rozgrywka
    55
    1 Głosy
    55 Posty
    664 Wyświetlenia
    slann22S
    Rozmowa z XVI Dziadek pokiwał głową i powiedział - Tak, to się nazywa prawo popytu i podaży, Jak widzisz ludzi dotyczy tak samo!- - To wy handlujecie ludźmi?- zapytała XVI zaniepokojona. Filozofia posterunkowego Gilbrath westchnął ciężko i powiedział. - Powiedziałbym, że raczej cały Nasz naród… Bo widzisz, wszyscy pochodzimy od Jedności, jesteśmy jej częścią i do jedności wrócimy gdy zbierzemy wystarczająco dużo doświadczenia… Już cztery razy wcześniej zmienialiśmy światy… Tutaj wysłano mnie tak jakby abym zbierał informacje dla moich rodaków…- - Czyli nie dość, że kłamca, to jeszcze sekciarz i szpieg…- Zawołała rozłoszczonaona Stephanie Przybycie starszej Konstabl Pies popatrzył na Scay z rozczarowaniem zmieszanym z irytacją. - Najpierw w tym chłopak w lesie, co przede mną uciekał teraz kobieta w tym świecie nazywa diabłem… Co się z ludźmi porobiło!- Marasi popatrzyła na Stacey zaskoczona i powiedziała. - To jest Tensoon… Chyba znasz historię Wojowniczki wstąpienia i towarzysza?! - - Ja się boję tego stwora! - powiedziała kobieta nazwana Vinoną Pies ją powąchał i westchnął ciężko. - Nie pamiętam wszystkiego z tamtych czasów, ale ona wygląda jak panienka Vin, ma tylko inny kolor włosów i oczu… Ale pachnie inaczej… To nie ona, wcześniej częściowo ona.-
  • [KULT] The Walking Dead – Zielona Wyspa (18+)

    Rekrutacje
    10
    7 Głosy
    10 Posty
    176 Wyświetlenia
    silentsuicideS
    Dziękuję za zainteresowanie. Na dniach, może jeszcze dzisiaj, do uczestników wyślę dalsze ustalenia i instrukcje dotyczące tworzenia kart postaci.
  • Kultyści - Lato 2519 - komenty

    Komentarze
    41
    1 Głosy
    41 Posty
    674 Wyświetlenia
    Pipboy79P
    @santorine i @zell To, żebyście nie stali bezczynnie cały tydzień to napisałem Wam po scence. Są w doc. Egon ma w sumie ciąg dalszy wydarzęń z brzegu czyli powrót szalupą na "Jutrzenkę" i burzę mózgów jak ugrać to wydarzenie. Heinrich ma wizytę z Tobiasem na Akademii, przechadzkę turystyczną przez nią i na koniec wizytę w "garderbie" modelek gdzie spotykają Łasicę.
  • Zakrwawiony pergamin

    Komentarze
    6
    0 Głosy
    6 Posty
    110 Wyświetlenia
    ZellZ
    Jestem już wolna, mogę pisać. ^^
  • Powitania, pożegnania i powroty

    Hydepark
    171
    5 Głosy
    171 Posty
    3k Wyświetlenia
    KetharianK
    @kynikos , bądź pozdrowiony, miło Cię widzieć w naszym gronie! Jeśli znajdziesz chwilkę i będziesz miał ochotę, może napiszesz kilka słów o sobie - jakie systemy preferujesz; czy tylko grywasz czy również mistrzujesz; jak do nas trafiłeś (info w sieci, czyjeś rekomendacje) i czy znamy Cię może pod innym nickiem z LI. Tak czy owak, jako Obsługa życzymy Ci dobrej zabawy!
  • AI w ilustratorskiej służbie MG

    Dyskusje RPG
    29
    2 Głosy
    29 Posty
    703 Wyświetlenia
    KetharianK
    [image: IMG-1700.jpg] „Autorem” powyższego obrazka jest Alex Dupont, który często publikuje imponujące ilustracje do świata WFRP na grupie FB „Warhammer AI Art”. Myślę, że jego projektu dobitnie pokazują jak potężnym narzędziem do ilustrowania sesji może być AI w rękach doświadczonego prompciarza. Dla mnie absolutna bomba! [image: IMG-1688.jpg]
  • 5 Głosy
    416 Posty
    5k Wyświetlenia
    JohnyTRSJ
    Nami założyła X kolejek temu doca: https://docs.google.com/document/d/1N2yCymRqKAisbwuIzO-n92fq_H5OY5hPnToRtXfRMNo/edit?tab=t.0
  • Dama w opałach

    Przeniesiony Twórczość
    70
    1
    0 Głosy
    70 Posty
    896 Wyświetlenia
    MikeM
    Nie, za krótkie rozdziały by dać pojedynczo.